Zainspiruj się i przeczytaj o podróży swoich marzeń na blogu
Podróż poślubna do Europy
Kolacja z widokiem na kalderę Santorini, popołudnie w zatoce na Hvarze, wieczór przy fado w Lizbonie – brzmi jak trzy różne podróże? Bo nimi są – i właśnie dlatego podróż poślubna w Europie daje tak szeroki wybór. W krajach, które opisujemy, nie potrzebujecie wizy, rachunki zapłacicie w euro, a z Polski doleci się tam w kilka godzin. Wycieczka dla nowożeńców po Europie wymaga za to kilku decyzji – miasto z muzeami czy wyspa z jednym hotelem na klifie, wybrzeże z winnicą czy tydzień bez planu. Ważny jest też termin, żeby morze było już ciepłe, a tłumy jeszcze nie przyjechały. Europa premiuje niemal każdą decyzję, wystarczy dopasować kierunek do Waszego tempa. W tym poradniku podpowiemy, jak zaplanować wyjazd, kiedy jechać i które kierunki rozważyć. Pokażemy też, gdzie się zatrzymać, ile dni zarezerwować i co przeżyć razem, żeby z miesiąca miodowego wrócić z czymś więcej niż zdjęcia.
Jak zaplanować podróż poślubną do Europy?
Zacznijcie od pytania, które porządkuje cały plan – miasto, wyspa czy wybrzeże? Podróż poślubna do Europy może oznaczać tydzień wśród pałaców i muzeów, dwa tygodnie na jednej wyspie albo trasę, która łączy stolicę z plażą. Najczęściej wygrywa wersja pośrodku – kilka dni zwiedzania, potem kilka dni bez planu. Dobrze układają się zestawy takie jak Barcelona z wybrzeżem Costa Brava, Lizbona z Sintrą, Split z wyspą Hvar albo Florencja z Toskanią.
Kraje, które proponujemy, mają różny charakter. Włochy kuszą kuchnią i sztuką, Grecja – wyspami, Chorwacja – zatokami i starymi miastami nad Adriatykiem, Hiszpania – Gaudim i flamenco, Malta – słońcem i prehistorią, a Portugalia – oceanem, winem i fado. Jeśli nie wiecie, od czego zacząć, odpowiedzcie sobie na trzy pytania:
- Czy lubicie zwiedzać? Wtedy postawcie na miasta i krótkie przejazdy – Włochy, Hiszpanię albo Portugalię.
- Czy wolicie leżak i morze? Wybierzcie wyspę – Grecję, Chorwację albo Maltę.
- Czy zależy Wam przede wszystkim na ciszy? Szukajcie mniejszych wysp i zatoczek z jednym hotelem na horyzoncie.
Dokumenty: dla Polaków wszystkie te kraje leżą w strefie Schengen, więc wiza nie jest potrzebna – wystarczy ważny dowód osobisty albo paszport. Weźcie dokument w formie fizycznej, a nie samą aplikację mObywatel. Przyda się też Europejska Karta Ubezpieczenia Zdrowotnego oraz ubezpieczenie podróżne, które pokryje prywatnego lekarza i ewentualny transport do kraju.
Termin wyjazdu: nie musicie wyjeżdżać zaraz po weselu. W Europie łatwo odroczyć podróż o kilka tygodni lub miesięcy, a dzięki temu zarezerwować kierunek na najlepszy sezon, a nie na pierwszy wolny termin. Jeśli ślub wypada w środku lata, wyjazd we wrześniu często wychodzi taniej i spokojniej niż podróż tuż po uroczystości.
Zakwaterowanie: w Europie wybór jest szeroki – od pałaców i butikowych domów w miastach po kompleksy tuż przy plaży. Część hoteli przyjmuje wyłącznie dorosłych, a niektóre mają zespoły, które zajmują się ślubami i podróżami poślubnymi. Przy rezerwacji napiszcie więc, z jakiej okazji przyjeżdżacie. Małe hotele mają niewiele pokoi, dlatego najlepsze kategorie rezerwujcie z dużym wyprzedzeniem.
Kuchnia i spa: w Europie kolacja bywa osobną atrakcją dnia. Hiszpania chwali się ponad 300 restauracjami z gwiazdkami Michelin, a w kilku hotelach z naszej listy działają lokale wyróżnione tą gwiazdką. Jeśli zależy Wam na odpoczynku, wybierzcie obiekt z rozbudowanym spa: niektóre są naprawdę rozległe i dają dużo więcej niż jeden masaż.
Dojazd na miejscu: wynajęty samochód bywa pułapką. Historyczne centra włoskich miast to strefy ograniczonego ruchu kontrolowane kamerami, a wypożyczone auto nie ma zezwolenia na wjazd, więc mandat dociera do Was często dopiero po długim czasie, już po powrocie do domu. W Portugalii część autostrad ma wyłącznie pobór elektroniczny, a wypożyczalnie wyposażają auta w urządzenie Via Verde. Na Malcie obowiązuje ruch lewostronny. Wypożyczalnie mają własne regulaminy, więc przeczytajcie je przed odbiorem auta. Na przykład w Chorwacji część wypożyczalni blokuje na karcie depozyt zależny od klasy samochodu i nie przyjmuje kart debetowych ani przedpłaconych. W Grecji kierowca musi mieć co najmniej 21 lat, a w niektórych grupach aut 25. Za wyjazd wypożyczonym autem do innego kraju w Hiszpanii płaci się 30 euro, a za niezgłoszony wyjazd grozi kara 600 euro.
Budżet i tempo: ceny zależą od terminu mocniej niż od kraju – wiosną i na początku jesieni jest zwykle spokojniej i często taniej niż w lipcu i sierpniu. Nie planujcie też zbyt wielu przeprowadzek, bo miesiąc miodowy to nie objazdówka. Inspiracje na krótsze wypady znajdziecie w tekstach o europejskich wyspach i półwyspach oraz o luksusowych wypadach do europejskich miast.
Kiedy jechać na podróż poślubną do Europy?
Kiedy najlepiej pakować walizki? Najlepszy kompromis między pogodą, tłumem i cenami dają maj, czerwiec i wrzesień – ale to nie jest jedna data dla całej Europy, lecz wskazówka, od której warto zacząć. Europa ma kilka klimatów, więc ten sam miesiąc inaczej wygląda w Lizbonie, a inaczej na Malcie.
Wiosna i początek lata (od kwietnia do czerwca): to dobry czas na miasta. We Włoszech najlepiej jedzie się od końca kwietnia do czerwca, na Malcie i w Portugalii najlepsze miesiące to kwiecień, maj i czerwiec. W Lizbonie maj i czerwiec to średnie temperatury maksymalne 23 i 26°C. Morze jest jednak jeszcze chłodne: w maju w Chorwacji w dzień jest 23°C, ale woda ma około 17°C, więc wiosna służy zwiedzaniu bardziej niż kąpielom. Jeśli planujecie północ Włoch, pamiętajcie, że bywa tam deszczowo, więc zabierzcie parasol.
Lato (lipiec i sierpień): to szczyt sezonu, upałów i cen. W Rzymie średnia temperatura maksymalna sięga 31°C, w Chorwacji w dzień bywa około 30°C, a w upalne dni więcej, na Malcie w sierpniu jest od 28 do 34°C. Wybrzeże Amalfi stoi wtedy w korkach, północne jeziora Włoch są zatłoczone, a na greckich wyspach Morza Egejskiego wieje meltemi. Na Algarve lipiec bywa za to najsuchszym miesiącem: w Faro deszcz zdarza się wtedy niemal wyjątkowo. W lipcu i sierpniu w Grecji jest w dzień zwykle około 30°C, a w Lizbonie około 28°C. Malta ma około 600 mm opadów rocznie i 90 dni deszczowych, ale od czerwca do sierpnia pada tam średnio jeden dzień w miesiącu, więc latem możecie liczyć na słońce. W Grecji, Hiszpanii i na południu Włoch w lipcu i sierpniu rośnie też zagrożenie pożarowe, które bywa powodem zmian w planach wycieczek. W Hiszpanii w lipcu i sierpniu temperatury w dzień często przekraczają 30°C, a na południu noce bywają cieplejsze niż 20°C. Morze jest najcieplejsze: w sierpniu w Grecji około 26°C, na Malcie również 26°C, w Barcelonie 25°C.
Wrzesień i październik: dla wielu par to najlepszy termin całego roku. We wrześniu w Chorwacji w dzień jest średnio 24°C, a morze ma 21°C, w Grecji woda utrzymuje 25°C, a kąpiele są przyjemne do końca października. Na południu Włoch, na przykład na Sycylii, woda latem ma 26–28°C i długo nie wychładza się. Włochy zachowują dobrą pogodę do połowy października, a miasta Andaluzji, Barcelona, Majorka i wybrzeże są w maju i w październiku w najlepszej formie. W październiku na chorwackim wybrzeżu zaczyna jednak częściej padać.
Jeśli ślub wypada w środku lata: rozważcie przesunięcie podróży na wrzesień, kiedy ceny i tłum spadają, a morze nadal jest ciepłe. Gdy musicie wyjechać w sezonie, wybierajcie miejsca, w których lepiej zniesiecie upał. W Hiszpanii czerwiec dobrze sprawdza się na północy kraju i na Ibizie, a wrzesień na wyspach. Wcześnie rano zwiedzajcie, po południu szukajcie cienia i wody.
Ślub zimą (od listopada do marca): Europa zimą to raczej krótki pobyt w mieście niż plażowanie. Lizbona i Barcelona mają wtedy w dzień zwykle od 14 do 18°C, w Portugalii w dzień jest zimą zwykle kilkanaście stopni, a na Malcie w styczniu i w lutym w dzień jest 16°C. W Grecji zima bywa deszczowa, ale zdarzają się dni alcyońskie, czyli okresy pełni słońca w środku zimy. Na wypoczynek lepiej nadają się południe Hiszpanii i Algarve, a zima na Wyspach Kanaryjskich jest zupełnie inna niż na kontynencie – wystarczy cienka kurtka. Rozkład pogody znajdziecie w tekstach o pogodzie w Grecji i pogodzie w Portugalii, a o wrześniowych wyjazdach nowożeńców – w tekście o podróży poślubnej we wrześniu.
Najlepsze kierunki na podróż poślubną w Europie
Każdy z tych kierunków mówi o miłości innym językiem – jeden szeptem w uliczkach starego miasta, drugi szumem fal pod tarasem, trzeci dźwiękiem gitary i kieliszkiem wina o zachodzie słońca. Oto kierunki, które najczęściej trafiają na listę par planujących podróż poślubną w Europie, wraz z podpowiedzią, dla kogo każdy z nich będzie najlepszy.
Włochy
Jeśli marzy Wam się podróż, w której dzień zaczyna się od espresso, a kończy kolacją, o której będziecie opowiadać latami, Włochy są najpewniejszym wyborem. Klasyczna formuła na miesiąc miodowy to od tygodnia do dwóch, w których miasto spotyka się z prowincją i wybrzeżem. Wenecja ma kanały, pałace i brak ulic dla samochodów, więc do wielu hoteli dopływa się łodzią. Florencja to muzea i renesansowe place, a Toskania – wzgórza, winnice i dolina Val d’Orcia, której krajobraz wpisano na listę UNESCO. W Rzymie poranek warto poświęcić Koloseum i Forum Romanum, zanim w lecie temperatura sięgnie 31°C (w autobusach i metrze uważajcie na kieszonkowców); resztę dnia podpowiada inspiracja Wszystkie drogi prowadzą do Rzymu. Na deser zostawcie Wybrzeże Amalfi, wpisane na listę UNESCO w 1997 roku, i wyspę Capri z urwistymi skałami Faraglioni.
Popularne są trzy warianty trasy. Wenecja, Jezioro Como i Wybrzeże Amalfi zajmują od 12 do 14 nocy. Florencja, Toskania i Amalfi to od 10 do 12 nocy, a Rzym, Apulia i Amalfi – również od 10 do 12. Na drugim biegunie leży Sardynia, wyspa dla par, które po weselu chcą przede wszystkim odpocząć. Białe piaski i płytkie wejście do morza to zupełnie inna wersja Włoch niż tłoczne miasta. Najlepszy termin to późna wiosna i wczesna jesień, bo latem jest cieplej, ale też tłoczniej i drożej.
Miasta Włoch łączą szybkie pociągi, więc trasę Wenecja – Florencja – Rzym można przejechać bez samochodu. Kuchnia zmienia się razem z regionem: w Wenecji dominują ryby i owoce morza z laguny, w Toskanii oliwa, mięso i wino, a na Wybrzeżu Amalfi cytryny. Zamawiajcie to, z czego słynie okolica, a przy stoliku nie spieszcie się z deserem. Miasteczka Wybrzeża Amalfi wiszą na stromych zboczach i łączą je serpentyny, dlatego część odcinków wygodniej pokonać promem niż samochodem.
Dla kogo: dla par, które chcą w jednym wyjeździe mieć sztukę, kuchnię i morze, a scenerię zmieniać co kilka dni.

Grecja
Grecja ma ponad 200 zamieszkanych wysp, więc para, która szuka własnego kawałka morza, nie musi się o nie kłócić. Najbardziej znane są Santorini z zachodami słońca nad kalderą, miasteczkami Oia i Fira, oraz Mykonos z wiatrakami, klubami plażowymi i luksusowymi kompleksami. Na Krecie czekają pałac w Knossos, wąwóz Samaria i plaża Elafonisi, a na Rodos – średniowieczne Stare Miasto z listy UNESCO. Warto też rozważyć Korfu. Kaldera Santorini powstała po potężnej erupcji wulkanu w epoce brązu, a miasteczka stoją na krawędzi jej urwiska. Między wyspami kursują promy, a na dłuższe odcinki wygodniejszy bywa krótki lot krajowy.
Zanim pojedziecie na wyspy, zatrzymajcie się w Atenach. Akropol stoi na wzgórzu o wysokości około 150 metrów, a jego najsłynniejsza budowla, Partenon, powstała w latach 447–438 p.n.e. Grecja ma 21 obiektów na liście UNESCO, w tym klasztory Meteorów, wzniesione na piaskowcowych szczytach w środku lądu. Do końca XV wieku było ich 24, dziś czynnych jest sześć. O tym, co jeszcze zobaczyć, piszemy w tekście o najlepszych atrakcjach w Grecji.
Jak wybrać wyspę? Santorini to widoki i wieczory na tarasie, Mykonos – życie plażowe i kolacje w modnych lokalach, a Kreta, największa wyspa Grecji, daje najwięcej możliwości zwiedzania i ma najcieplejszy klimat w kraju. Najlepsze miesiące na wyjazd to maj, czerwiec, wrzesień i październik.
Dla kogo: dla par, które cenią wyspiarski rytm, kolacje na klifach i spacery po bielonych uliczkach, a między wyspami nie przeszkadzają im promy i krótkie loty.

Chorwacja
Chorwacja ma ponad tysiąc wysp, wysepek i skał, a Adriatyk najlepiej poznać z pokładu łodzi. W Dubrowniku Stare Miasto jest na liście UNESCO od 1979 roku, a po murach miejskich, które mają blisko dwa kilometry długości, spaceruje się szczególnie chętnie o zachodzie słońca. Szczegóły podsuwa inspiracja Spacerem po Dubrowniku. W średniowieczu miasto było zamożną republiką morską, jedną z nielicznych na wschodnim Adriatyku, które mogły rywalizować z Wenecją.
Na Hvarze pachną pola lawendy, która kwitnie w czerwcu i lipcu, a zatoczki i Wyspy Pakleni czekają na tych, którzy wypłyną łodzią. Wyspę opisujemy w inspiracji o najbardziej słonecznej wyspie Chorwacji. W Splicie stoi Pałac Dioklecjana, wzniesiony przez rzymskiego cesarza na przełomie III i IV wieku, o którym przeczytacie w inspiracji Zabytki Splitu i Trogiru. Odosobnione plaże i park narodowy znajdziecie na wyspie Mljet, a w Zadarze morskie organy zamieniają fale w muzykę. Spokojniejszy rytm proponują półwysep Istria z weneckimi kamienicami w Rovinj i wyspa Korcula – wybór między nimi omawia inspiracja Istria czy Korcula?.
Poza wybrzeżem warto zobaczyć Jeziora Plitwickie, wpisane na listę UNESCO w 1979 roku: woda spływa tu po naturalnym wapieniu i tworzy ciąg jezior, wodospadów i jaskiń, a w okolicznych lasach mieszkają niedźwiedzie, wilki i rzadkie gatunki ptaków. Chorwacja ma w sumie 10 obiektów na tej liście. Najlepsze miesiące na wyjazd to maj, czerwiec i wrzesień, a latem Dubrownik bywa szczególnie zatłoczony, więc Stare Miasto zwiedzajcie rano albo wieczorem.
Dla kogo: dla par, które lubią rejsy, małe porty i kolacje z widokiem na wodę, a w jednej podróży chcą połączyć zabytki z plażą.

Hiszpania
Hiszpania to kierunek dla par, które lubią, gdy dzień ma wyraźny rytm: zwiedzanie rano, sjesta, a wieczorem kolacja, która trwa do północy. Barcelona oznacza architekturę Gaudiego, czyli Sagradę Familia z kolorowymi witrażami i Park Guell z tarasami widokowymi, a także Dzielnicę Gotycką i plażę Barceloneta. Budowa Sagrada Familia trwa od 1882 roku, więc każdy powrót do Barcelony pokazuje ją w innym stadium. Na północ od Barcelony leży Costa Brava, wybrzeże zatoczek i sosnowych wzgórz, na którym odpoczniecie po zwiedzaniu.
Dalej na południe leży Andaluzja. W Sewilli czekają Alkazar Królewski z ogrodami, katedra i wieża Giralda, a w Granadzie forteca Alhambra z ogrodami Generalife i dzielnica Albaicin. Zapowiedzią tego regionu jest inspiracja Magiczna Andaluzja. W Hiszpanii warto też zatrzymać się w paradorach, czyli hotelach urządzonych w miejscach atrakcyjnych turystycznie. Stolicę, Madryt, wyróżniają muzea światowej klasy – Prado, park Retiro z jeziorem do pływania łódką i Pałac Królewski – a Toledo łączy dziedzictwo chrześcijańskie, muzułmańskie i żydowskie. Jeśli zostanie Wam czas, dojedźcie też do Walencji, gdzie nowoczesne Miasto Sztuki i Nauki sąsiaduje z ogrodami Turia w dawnym korycie rzeki i plażą El Saler.
Spokojniejszą wersję kraju zobaczycie na północy Majorki, w górach Serra de Tramuntana, wśród wiosek Deia i Valldemossa. Szukającym nocnego życia można zaproponować Ibizę, a miłośnikom przyrody – Pireneje z najwyższym szczytem pasma, Aneto, który ma 3404 metry, oraz Ribeira Sacra w Galicji, wpisaną na listę rezerwatów biosfery UNESCO. Lato jest tu gorące – w lipcu i sierpniu temperatury w dzień często przekraczają 30°C – dlatego do miast najlepiej jechać w maju i w październiku.
Dla kogo: dla par, które lubią łączyć miasto z plażą i kulinarne odkrycia z kulturą.

Malta
Malta ma zaledwie 316 km², więc większość atrakcji dzieli tu krótki przejazd, a jednocześnie około 3000 godzin słonecznej pogody w roku. Ufortyfikowana starówka Valletty, założonej w 1566 roku, wpisana jest na listę UNESCO w całości, a w 2018 roku miasto było Europejską Stolicą Kultury. Otoczona murami Mdina, dawna stolica, ma ciche uliczki i bastiony z widokiem na znaczną część wyspy. W Valletcie warto zajrzeć do konkatedry św. Jana z obrazem Caravaggia i na Ogrody Barrakka, z których widać Wielki Port. Mdinę najlepiej zwiedzać rano albo o zmierzchu, a jej historię opowiada inspiracja Średniowieczna stolica Malty.
Na spokojniejszy dzień wybierzcie się na wyspę Gozo, gdzie stoją świątynie Ggantija – megality zbudowane ponad 5000 lat temu, a więc starsze od Stonehenge. Na głównej wyspie warto zajrzeć do Hypogeum Hal Saflieni w Paoli, podziemnego kompleksu grobowego wykutego w skale na trzech poziomach, i na klify Dingli, które opadają około 250 metrów do morza. Malta kusi też kąpielą w zatoce Blue Lagoon przy wyspie Comino i błękitną wodą w Blue Grotto.
Językiem urzędowym jest angielski obok maltańskiego, więc w restauracji i hotelu bez problemu się dogadacie. Zabierzcie przejściówkę: na Malcie gniazdka są typu G, jak w Wielkiej Brytanii, a napięcie wynosi 230 V. Najlepsze miesiące to kwiecień–czerwiec i wrzesień–październik, kiedy jest wystarczająco ciepło na kąpiel, a w Valletcie nie ma jeszcze lipcowo-sierpniowych tłumów turystów ze statków wycieczkowych.
Dla kogo: dla par, które chcą słońca, morza i zabytków na małym obszarze oraz wyjazdu bez bariery językowej.

Portugalia
Portugalia ma jedną przewagę nad większością kierunków południa: ocean, wino i fado na jednej trasie. Lizbona i Sintra to klasyczny początek. W Alfamie rozbrzmiewa fado, wpisane 27 listopada 2011 roku na listę niematerialnego dziedzictwa UNESCO, z miradouros widać dachy, a po wzgórzach jeżdżą żółte tramwaje. W Belem stoją wieża i klasztor Hieronimitów, wpisane na listę Światowego Dziedzictwa UNESCO, a cukiernia wypieka tam od 1837 roku pasteis de nata, czyli babeczki z kremem. Sintra, wpisana na listę Światowego Dziedzictwa 6 grudnia 1995 roku jako pierwszy w Europie krajobraz kulturowy, kusi Pałacem Pena i ogrodami Quinta da Regaleira.
Dalej na północ czeka Porto i Dolina Douro – winnice jednego z najstarszych regionów winiarskich Europy i piwnice z winem porto w sąsiedniej Vila Nova de Gaia. Po drodze leży Óbidos, średniowieczne miasteczko otoczone murami, niedaleko wybrzeża Atlantyku. Pary, które lubią spa, mogą zajrzeć do regionu Bucaco, Luso i Curia, gdzie rosną majestatyczne lasy i działają uzdrowiska termalne. Na południu rozciąga się Algarve z jaskinią Benagil i szlakiem Seven Hanging Valleys. Na oceanie leżą Madera ze szlakami wzdłuż kanałów irygacyjnych, zwanych lewadami, i Azory z jeziorami Sete Cidades, gdzie można też obserwować wieloryby.
Pamiętajcie, że ocean bywa chłodny: najcieplejszy jest od czerwca do października, ale ma wtedy zwykle 17–19°C. Na podróż poślubną do Portugalii najlepiej zarezerwować od 7 do 10 dni, a termin wybrać wiosną lub we wrześniu. Więcej inspiracji znajdziecie w tekście o podróży poślubnej do Portugalii.
Dla kogo: dla par, które lubią spacery, dobre jedzenie i wino, a nie liczą na kąpiele w ciepłej wodzie.

Polecane hotele na miesiąc miodowy w Europie
Czasem hotel jest celem podróży, a nie tylko adresem na nocleg – i właśnie w Europie łatwo o taki: pałac nad Canal Grande z ogrodem w środku Wenecji, hotel tuż przy plaży z czarnym piaskiem, butikowy dom z widokiem na katedrę.
Przy wyborze zwróćcie uwagę na trzy sprawy. Po pierwsze, część opisanych hoteli przyjmuje wyłącznie dorosłych, a jeden – gości od 14. roku życia, co sprzyja ciszy przy basenie. Po drugie, nad wodą stoją zarówno kompleksy z własną plażą, jak i miejskie pałace bez basenu, więc zastanówcie się, czy chcecie przede wszystkim wypoczywać, czy zwiedzać. Po trzecie, kameralne hotele mają kilkanaście pokoi, dlatego rezerwacja z dużym wyprzedzeniem jest tu zasadą.
Baglioni Resort Sardinia, San Teodoro
Baglioni Resort Sardinia stoi na północnym wschodzie Sardynii, w okolicach miejscowości San Teodoro, przy plaży Lu Impostu. Piasek jest tam biały i drobny, a wejście do morza płytkie. Obiekt został otwarty w 2021 roku i należy do The Leading Hotels of the World. Oferuje 78 pokoi i apartamentów z prywatnymi werandami, z widokiem na ogród albo na morze.
Najmniejszy Superior Room ma 25 m², pokoje Grand Deluxe 40 m², a Rooftop Terrace Suite o powierzchni 55 m² ma panoramiczny widok na morze. Największe apartamenty Maddalena i Tavolara mają po 110 m² oraz werandę o powierzchni 54 m², dwie sypialnie i prywatny taras. Za gastronomię odpowiadają dwie restauracje: Gusto by Sadler, wyróżniona gwiazdką Michelin, z włoską i sardyńską kuchnią w nowoczesnej odsłonie, oraz lżejsza Mirto z daniami włoskimi i śródziemnomorskimi. Na terenie kompleksu znajdują się trzy baseny oraz spa z fińską sauną i łaźnią parową. To dobra propozycja dla par, które po zwiedzaniu Włoch szukają tygodnia prawdziwego wypoczynku.

Aman Venice, Wenecja
Aman Venice mieści się w Palazzo Papadopoli, szesnastowiecznym pałacu nad Canal Grande w dzielnicy San Polo. To pierwszy hotel marki Aman we Włoszech, otwarty w 2013 roku, z freskami Tiepolo w salach. W mieście, w którym ogrody są rzadkością, pałac ma własny, prywatny ogród. Dodatkiem jest taras dachowy Altana z widokiem na miasto.
Obiekt oferuje 24 pokoje i apartamenty, wiele z nich z widokiem na Canal Grande. Najmniejsze pokoje, Palazzo Bedroom, mają od 47 m². Alcova Tiepolo Suite liczy 103 m², a Grand Canal Suite 97 m². Za gastronomię odpowiada restauracja Arva, która gotuje z produktów z laguny i rynku Rialto, a wieczorem warto zajrzeć do baru z widokiem na ogród. Na terenie pałacu znajdują się także spa i siłownia. Z lotniska Marco Polo dopływa się tu łodzią w około 50 minut, ale ten rejs jest już częścią wenecjańskiej opowieści. To miejsce dla par, które chcą poczuć Wenecję bez tłumu przy wejściu.

Myconian O, Mykonos
Myconian O leży przy plaży Ornos, około 3 km od miasta Mykonos. Hotel otwarto w 2022 roku jako część rodzinnej Myconian Collection; przyjmuje wyłącznie dorosłych i ma własny zespół zajmujący się ślubami oraz podróżami poślubnymi. Na plaży czeka wydzielony odcinek z leżakami i obsługą, a po kąpieli można przejść do basenu infinity.
Obiekt oferuje 65 pokoi i apartamentów. FOS Junior Suite ma 45 m², a część pokoi i apartamentów ma prywatne baseny na tarasach. Największa jest rezydencja The Grand O z prywatnym basenem, a kategoria ECO Suite również ma własny basen. Za gastronomię odpowiada restauracja O Restaurant z owocami morza i sezonowymi produktami z rodzinnych farm oraz bar Obar przy basenie i plaży. W spa znajdują się kryty basen i grota solna. To propozycja dla par, które chcą mieć słynne Mykonos w zasięgu krótkiej podróży, ale wolą ciszę zatoki.

Istoria, Santorini
Istoria stoi bezpośrednio przy plaży Perivolos, czyli tam, gdzie piasek jest czarny, wulkaniczny, a plaża ciągnie się długim pasem. Butikowy hotel, członek Design Hotels, otwarto latem 2018 roku w dawnej rezydencji. W części przy plaży jest tylko 12 apartamentów, a hotel przyjmuje gości od 14. roku życia. Zachody słońca nad kalderą zobaczycie podczas wycieczki do Oia, a tu wieczory należą do plaży.
Apartamenty noszą nazwy Saga, Rakonto, Recit, Tarina, Conte i Storia. Większość z nich ma taras z jacuzzi albo prywatnym basenem. Najwyższa kategoria, Storia Suite, ma 50 m² i taras o powierzchni 45 m². Restauracja Mr. E serwuje grecką i śródziemnomorską kuchnię w nowoczesnej odsłonie, a przy basenie działa zatopiony bar Circe. Na terenie obiektu funkcjonuje spa. To miejsce dla par, które wolą plażę od tłumów w Oia.

Palace Elisabeth, Hvar
Palace Elisabeth znajduje się w mieście Hvar, przy głównym placu, kilka kroków od portu. Budynek z 1899 roku, w którym kiedyś działał Spa Hotel Empress Elisabeth, ma korzenie sięgające XIII wieku. Po remoncie otwarto go ponownie jako butikowy hotel pięciogwiazdkowy, należący do The Leading Hotels of the World.
Obiekt oferuje 45 pokoi i apartamentów, od kategorii Premium Room po Presidential Penthouse Suite; pośrodku są m.in. Deluxe Suite, Penthouse Suite, Imperial Suite i Elisabeth Suite. Wiele z nich ma widok na morze i prywatny balkon. Za gastronomię odpowiada restauracja San Marco z kuchnią śródziemnomorską, owocami morza i widokiem na port i morze. Na terenie hotelu znajdują się basen kryty, spa, hammam i sauna szwedzka. To wygodna baza dla par, które chcą mieć wszystko w jednym miejscu: port, wyprawy łodzią i wieczorne spacery po wyspie.

Villa Orsula, Dubrownik
Villa Orsula to willa z lat 30. XX wieku, w której hotel działa od 2012 roku. Po przebudowie otwarto ją ponownie w 2026 roku jako część kompleksu razem z sąsiednią Villa Argentina. Hotel prowadzi Adriatic Luxury Hotels. Stoi na zboczu nad morzem, z balkonami wśród zieleni, z ogrodami tarasowymi i skalną platformą kąpielową, wspólną z Villa Argentina. Do Starego Miasta idzie się stąd kilkanaście minut.
Obiekt oferuje 13 pokoi i apartamentów, od kategorii Classic po Signature Suite. W restauracji Marea szef kuchni Roberto Chavez łączy kuchnię śródziemnomorską z akcentem peruwiańskim. Na miejscu jest niewielki basen, a spa Anima Wellbeing & Spa działa w sąsiedniej Villa Argentina. To propozycja dla par, które wolą kameralność od hotelowego rozmachu.

Cala del Pi, Platja d’Aro
Cala del Pi to pięciogwiazdkowy hotel tylko dla dorosłych, położony w okolicy Platja d’Aro na Costa Brava. Mieści się w dawnej posiadłości wakacyjnej, a bezpośrednio z hotelu schodzi się do zatoczki Cala del Pi.
Obiekt oferuje pokoje i apartamenty, w tym kategorie Deluxe Sea View and Chill Out Terrace, Premium Suite i Suite with Sea View. Pokoje mają tarasy, a w łazienkach są prysznice hydromasażowe. Za gastronomię odpowiada restauracja Aurum, w której szef Pablo Panozzo łączy tradycyjne receptury z nowoczesnym akcentem i kuchnią morza i gór. Na terenie kompleksu znajdują się spa o powierzchni 600 m², basen zewnętrzny z widokiem na morze, kryty basen, sauna fińska, hammam i jacuzzi. To miejsce dla par, które po Barcelonie chcą kilku dni ciszy nad wodą.

Ohla Barcelona, Barcelona
Ohla Barcelona mieści się w Dzielnicy Gotyckiej, w budynku z 1926 roku. Do katedry jest stąd kilka kroków, a na Las Ramblas i Placa de Catalunya kilka minut spacerem. Fasadę zdobi ponad tysiąc ceramicznych oczu, które zaprojektował Frederic Amat. To pięciogwiazdkowy obiekt butikowy.
Obiekt oferuje 74 pokoje. Essential i Design mają 25 i 26 m², junior suites 40 m², a największy jest Dome Suite o powierzchni 80 m² pod kopułą budynku. Na dachu czeka szklany basen i taras z widokiem na katedrę. Restauracja Caelis, wyróżniona gwiazdką Michelin, serwuje menu degustacyjne pod okiem szefa Romaina Fornella, a w La Plassohla zjecie tapas i dania do dzielenia. W otwartej kuchni działa też chef’s table, czyli stół tuż przy pracujących kucharzach. To dobra baza dla par, które chcą zwiedzać Barcelonę pieszo.

Kempinski San Lawrenz, Gozo
Kempinski San Lawrenz leży na wyspie Gozo, w miejscowości San Lawrenz, wśród ogrodów o powierzchni 3 hektarów. Bezpłatny shuttle odwozi Gości do Victorii i na plażę Ramla, więc nie trzeba wypożyczać samochodu, żeby poznać wyspę. Obiekt oferuje 142 pokoje, apartamenty i rezydencje. Pokoje zaczynają się od 35 m², Grand Deluxe z widokiem na ogród mają 46 m², a rezydencje liczą od jednej do trzech sypialni.
Na terenie kompleksu znajduje się pięć basenów, z których główny jest tylko dla dorosłych, oraz spa z hammamem i centrum ajurwedy. Gości obsługuje sześć lokali gastronomicznych, m.in. wyrafinowana L-Istorja, Arja z popołudniową herbatą i cukiernią oraz gastrobar Il-Baldakkin; latem działa też Gazebo z sushi i teppanyaki. To propozycja dla par, które chcą odetchnąć od wycieczkowej Malty i spędzić kilka dni w ogrodzie.

Phoenicia Malta, Floriana
Phoenicia Malta stoi w Florianie, tuż przy bramie Valletty. Hotel otwarty w listopadzie 1947 roku uchodzi za pierwszy luksusowy hotel Malty; zbudowano go w stylu art deco według projektu Williama Binnie’ego. Otaczają go ogrody o powierzchni ponad 2,8 hektara, a przy basenie infinity Bastion można spędzić całe popołudnie.
Obiekt oferuje 132 pokoje i apartamenty. Część z nich ma widok na miasto lub port i balkon, a wśród apartamentów są Junior Suite, Valletta Suite i Harbour View Suite. Za gastronomię odpowiadają Contessa z kuchnią południowośródziemnomorską, Palm Court Lounge z afternoon tea i The Club Bar. Spa ma kryty ogrzewany basen, saunę, łaźnię parową i pokój solny. To miejsce dla par, które lubią zwiedzać pieszo i wracać wieczorem do ogrodu.

Sublime Lisboa, Lizbona
Sublime Lisboa to butikowy hotel w kamienicy z początku XX wieku, w dzielnicy Amoreiras. Lotnisko jest niedaleko, a do metra Marques de Pombal można dojść pieszo. Obiekt oferuje 15 pokoi i apartamentów.
Do wyboru są pokoje Pateo i Lisboa oraz apartamenty Lisboa Suite, Sublime Suite i Marques Suite. Za gastronomię odpowiada restauracja Davvero z kuchnią włoską pod okiem szefa Isaaca Kumi, a śniadanie serwowane jest do południa. Hotel nie ma własnego spa ani basenu, ale goście korzystają z siłowni, basenu i spa pobliskiego Club VII. To propozycja dla par, które wolą kameralny dom w mieście od wielkiego kompleksu.

Pestana Palace Lisboa, Lizbona
Pestana Palace Lisboa mieści się w pałacu Valle Flor, uznanym za pomnik narodowy. Niedaleko stąd wieża Belem, klasztor Hieronimitów i muzeum MAAT. Naprzeciw głównej fasady rozciąga się ogród w stylu francuskim. Hotel należy do The Leading Hotels of the World.
Obiekt oferuje 194 pokoje i apartamenty, w tym cztery apartamenty królewskie w pałacu: D. Amelia, D. Manuel, D. Luis Filipe i D. Carlos, nazwane od członków portugalskiej rodziny królewskiej. Za gastronomię odpowiada restauracja Valle Flor w dawnych salach balowych z kuchnią portugalską, bar Allegro i sezonowa Casa do Lago by SOI przy basenie. Na terenie kompleksu znajdują się basen w ogrodach, kryty basen ogrzewany i spa. Do centrum Lizbony kursuje bezpłatny shuttle. To propozycja dla par, które wolą pałac od nowoczesnych ścian.

Ile dni zaplanować na miesiąc miodowy w Europie?
Zacznijmy od dobrej wiadomości – w Europie droga jest krótka. Z Warszawy do Dubrownika leci się około dwóch godzin, do Lizbony około czterech. Różnica czasu jest niewielka: w Grecji jest o godzinę później niż w Polsce, w Portugalii o godzinę wcześniej, a pozostałe kraje w zestawieniu mają ten sam czas. Pierwszy wieczór możecie więc spędzić już na kolacji, a nie na odsypianiu. W całej Unii Europejskiej działa numer alarmowy 112, a dokument miejcie przy sobie także podczas zwiedzania, bo we Włoszech patrole mogą o niego poprosić.
Na miesiąc miodowy w Europie zwykle wystarcza od 7 do 14 dni. Na Malcie, która ma zaledwie 316 km², wystarczy tydzień. Na Sardynii i w Grecji zarezerwujcie więcej czasu, bo promy i loty krajowe zabierają część dnia. W Portugalii za optymalny uznaje się tydzień lub dziesięć dni, a we Włoszech trasy z kilkoma przystankami zajmują zwykle od 10 do 14 dni. Cztery warianty, które się sprawdzają:
- tydzień: miasto i wybrzeże obok, na przykład Barcelona z Costa Brava albo Lizbona z Sintrą – trzy, cztery noce w mieście i tyle samo nad wodą, z jednym dniem wolnym od planów,
- dziesięć dni: dwie sceny jednego kraju, na przykład Split i wyspa Hvar albo Ateny i jedna z wysp – pierwsza część na zwiedzanie, druga na leżak i kolacje nad wodą,
- dwa tygodnie: trasa włoska w stylu „miasto, prowincja, wybrzeże”, na przykład Florencja, Toskania i Wybrzeże Amalfi,
- trzy tygodnie: dwa kraje albo kraj z wyspą, na przykład Włochy i Malta albo Portugalia z Maderą. Nie łączcie na siłę odległych punktów: z Wenecji na Wybrzeże Amalfi jedzie się wiele godzin.
Dobrą zasadą jest zmieniać hotel nie częściej niż co trzy, cztery noce, a ostatnie dni spędzić tam, gdzie możecie po prostu odpocząć. Pierwszą noc warto zarezerwować w miejscu przylotu, a ostatnią – blisko lotniska, żeby nie biec na samolot. Rozłóżcie też akcenty: pierwsze dni przeznaczcie na zwiedzanie, kolejne na odpoczynek, a na koniec zostawcie noc w hotelu, o którym marzycie od początku planowania. Jeśli lecicie na wyspę, przylot i transfer mogą zająć pół dnia, więc pierwszej doby nie wypełniajcie atrakcjami.
Pamiętajcie o małych sprawach, które łatwo przeoczyć w przedślubnym zamieszaniu. W miastach miejcie oko na portfel i telefon – o najczęstszych pułapkach piszemy w tekście o oszustwach na turystów w Europie. Na wyspach sprawdźcie, jak dojedziecie z lotniska do hotelu, bo promy i transfery nie kursują całą dobę.
Atrakcje dla par w Europie – co warto przeżyć?
Za kilka lat nie będziecie pamiętać numeru pokoju – ale wspólnie przeżyte chwile na pewno. Oto pomysły na dni, w których nie macie żadnego planu.
- Gondola po bocznych kanałach Wenecji: Wenecja wygląda najlepiej z poziomu wody, a spokojniejsze kanały odchodzące od Canal Grande pokazują ją od mniej oczywistej strony. Najlepszy czas na rejs to wczesny poranek albo późne popołudnie, gdy turyści odpływają do hoteli.
- Rejs wzdłuż Wybrzeża Amalfi: Wybrzeże Amalfi najlepiej poznać od strony morza. Z pokładu łodzi widać strome klify, kolorowe miasteczka na zboczach i zatoczki, do których drogą trudno dojechać. Wybierzcie rejs z postojem na kąpiel i obiad w małym porcie, a na koniec dnia wróćcie na brzeg, zanim zrobi się chłodno.
- Rejs wokół skał Faraglioni na Capri: przy Capri najlepiej odpłynąć kawałek od brzegu, bo skały Faraglioni wznoszą się z morza jak rzeźby i wyglądają najlepiej z wody. Wybierzcie małą łódź z postojem na kąpiel i zacznijcie dzień wcześnie, zanim do portu dotrą pierwsze promy z lądu. Po powrocie zostawcie sobie czas na spacer wąskimi uliczkami wyspy i kolację z widokiem na zatokę.
- Dzień wśród winnic Toskanii: Toskania to wzgórza i aleje cyprysów, ale najlepiej poznać ją od kuchni: w winnicy z degustacją, w gospodarstwie z oliwą albo na kolacji z widokiem na dolinę Val d’Orcia. Wybierzcie jedną winnicę i spędźcie tam całe popołudnie – bez pośpiechu, z kierowcą albo taksówką, żeby bezpiecznie wysączyć kieliszek wina.
- Zachód słońca nad kalderą Santorini: Santorini słynie z zachodów słońca nad kalderą i widoków na miasteczka Oia i Fira. Najlepiej przyjść wcześniej, zająć miejsce na tarasie jednej z restauracji i zostać na kolację. Po zmroku uliczki robią się spokojniejsze, a światła miasteczek odbijają się w wodzie kaldery.
- Ateny z dachu: w stolicy Grecji najlepiej oglądać Akropol z tarasu na dachu, a nie z ulicy. Wieczorem wzgórze bywa podświetlone i wygląda zupełnie inaczej niż w południowym upale. Zarezerwujcie stolik tuż przed zachodem słońca, żeby zobaczyć, jak zmienia się światło, i zostańcie na kolację.
- Spacer po średniowiecznym Rodos: Stare Miasto na Rodos, wpisane na listę Światowego Dziedzictwa w 1988 roku, jest otoczone murami, a w środku czekają kamienne uliczki i dawne budowle rycerzy. Zacznijcie od spaceru wczesnym rankiem, gdy jest jeszcze chłodno i pusto, a potem usiądźcie na kawę w jednym z małych dziedzińców. Popołudnie zostawcie na plażę, do której z miasta nie jest daleko.
- Spacer po murach Dubrownika: mury miejskie otaczają Stare Miasto z listy UNESCO, a spacer po nich warto zaplanować na późne popołudnie. Z góry widać dachy z czerwonej dachówki i Adriatyk, a od strony morza zmienia się światło. Po zejściu zatrzymajcie się w jednej z uliczek na kolację. Z Dubrownika można też popłynąć na Wyspy Elafickie.
- Rejs między Wyspami Pakleni: Wyspy Pakleni leżą naprzeciwko portu w Hvarze. Najlepiej poznać je z pokładu łodzi, z postojami na kąpiel w zatoczkach. Możecie dołączyć do zorganizowanej wycieczki albo wynająć żaglówkę ze sternikiem – wtedy w niejednej zatoczce będziecie sami.
- Pola lawendy na Hvarze: Hvar od lat kojarzy się z lawendą, a jej pola otaczają wiejskie drogi w głębi wyspy. W czerwcu i w lipcu powietrze pachnie tu mocniej niż nad samym morzem. Wybierzcie się na poranną przejażdżkę skuterem albo rowerem, a po południu wróćcie nad wodę. Lawendowe mydło i olejek to najlepsza pamiątka z tej podróży.
- Wieczór przy morskich organach w Zadarze: w chorwackim Zadarze fale wpływają do podwodnych rur ukrytych w nadbrzeżnych schodach i zamieniają się w muzykę. To jedna z najbardziej niezwykłych instalacji nad Adriatykiem, a zachody słońca widoczne z nabrzeża należą do najpiękniejszych w regionie. Usiądźcie na schodach, posłuchajcie morza i zostańcie do zmroku.
- Spacer Cami de Ronda na Costa Brava: to dawna ścieżka patrolowa, która wiedzie wzdłuż wybrzeża Costa Brava, od zatoczki do zatoczki. Wybierzcie krótki odcinek, zabierzcie kostiumy kąpielowe i zatrzymajcie się tam, gdzie woda wyda Wam się najspokojniejsza. Spacer kończy się najlepiej na tarasie z widokiem na morze i kieliszkiem lokalnego wina.
- Wieczór w Valldemossie na Majorce: to wioska w górach Serra de Tramuntana, w której zimę 1838 i 1839 roku spędzili Fryderyk Chopin i George Sand. Dla polskich par to dodatkowy powód, żeby zajrzeć do dawnej kartuzji i przejść się wąskimi uliczkami wśród kamiennych domów. Kolację zjedzcie w jednej z restauracji z widokiem na góry.
- Wieczór flamenco w Sewilli: Sewilla to serce Andaluzji, miasto pałaców mauretańskich, wieży Giralda i flamenco. Wieczorem warto usiąść w małym lokalu, w którym tancerze i gitarzyści grają tuż obok stolików, a potem przejść się przez oświetlone ulice do Alkazaru.
- Błękitna Laguna i Blue Grotto na Malcie: Zatoka Blue Lagoon przy wyspie Comino to jedno z najczystszych kąpielisk Malty. Na Malcie warto też zobaczyć Blue Grotto: małe drewniane łodzie z Wied iz-Zurrieq wpływają do morskich jaskiń, w których woda świeci elektrycznym błękitem. Najlepiej płynąć przed jedenastą.
- Mdina o zmierzchu: dawna stolica Malty jest najcichsza rano i o zmierzchu, kiedy wycieczki wracają do hoteli. Labirynt wapiennych uliczek i pałaców zmienia się wtedy w scenę dla dwojga, a bastiony dają widok na znaczną część wyspy. Zostańcie na kolację i wracajcie wolno.
- Rejs po Tagu o zachodzie słońca: wśród atrakcji dla par w Portugalii wyróżnia się prywatny rejs po Tagu w Lizbonie. Rzeka szeroko się tu rozlewa, a o zachodzie słońca brzegi i mosty zmieniają kolor. Rejs ma wersję prywatną, więc na pokładzie jesteście tylko Wy i załoga. Po zejściu na ląd warto zjeść kolację przy fado w Alfamie, w jednej z małych restauracji.
- Spacer po ogrodach Sintry: Sintra to labirynt pałaców i ogrodów, a Pałac Pena i Quinta da Regaleira należą do najbardziej romantycznych miejsc w Portugalii. Zaplanujcie na nie cały dzień i wyjdźcie możliwie wcześnie, zanim ruszą autokary. Po południu odpocznijcie w jednej z kawiarni w centrum.
- Fado w Alfamie: fado, wpisane na listę Niematerialnego Dziedzictwa UNESCO, jest muzyczną duszą Lizbony. Najlepiej usłyszeć je w małej restauracji w Alfamie, gdzie śpiewak i gitarzyści grają tuż obok stolików, a publiczność milknie, gdy zaczyna się pieśń. Zarezerwujcie stolik wcześniej, bo miejsc jest niewiele, i zjedzcie kolację, zanim zacznie się koncert.
- Kolacja w winnicy w Dolinie Douro: miejsce to należy do najstarszych regionów winiarskich Europy, a wiele winnic zaprasza na degustacje i kolacje z widokiem na tarasy. Wybierzcie rejs po rzece i degustację w winnicy, a piwnice, w których dojrzewa porto, zobaczycie w Vila Nova de Gaia, po drugiej stronie rzeki od Porto. To dobry pomysł na jeden wieczór w trakcie portugalskiej trasy.
- Lewady na Maderze: to kanały irygacyjne, wzdłuż których wiodą szlaki. Spacer taką ścieżką łączy lekką wspinaczkę z widokami na wyspę, a trasy różnią się długością, więc łatwo dobrać odcinek do formy. Zaplanujcie go przed południem, żeby wrócić na kąpiel i kolację.
Czy warto wybrać się na romantyczny wyjazd do Europy?
Zastanawiacie się – czy Europa to dobry pomysł na pierwsze dni małżeństwa, skoro świat oferuje tak wiele egzotyki? Romantyczny wyjazd do Europy daje coś, czego trudno szukać dalej: krótki lot, brak wizy i płatności w euro w krajach, które opisujemy, oraz kilka zupełnie różnych światów do wyboru. Rano możecie oglądać zabytki, w południe pływać, a wieczorem jeść kolację, o której będziecie opowiadać przy kolejnych rocznicach.
Podróż poślubna w Europie wymaga mniej logistyki niż wyprawa na inny kontynent, więc zostaje więcej czasu na to, co ważne. Europa może rozczarować pary, które w styczniu marzą o ciepłym morzu i palmach – wtedy lepiej poszukać kierunku poza kontynentem, na przykład w tekście o podróży poślubnej do Azji. Ale jeśli ślub wypada od późnej wiosny do jesieni, trudno o kierunek bliższy i wygodniejszy.
Jeśli po lekturze wciąż się wahacie, wróćcie do trzech pytań z początku – zwiedzanie, morze czy cisza. Odpowiedź zwykle wskazuje kierunek, a termin dopasujecie do niego bez trudu. Gotowe trasy znajdziecie w programach Planet Escape, a praktyczne wskazówki – w tekście o tym, jak dobrze przygotować się do podróży poślubnej. Udanej podróży!

