Podróż poślubna do Chile

Zainspiruj się i przeczytaj o podróży swoich marzeń na blogu

Podróż poślubna do Chile

Wyobraźcie sobie trzy poranki z jednej podróży. Pierwszy zaczyna się przed świtem przy gejzerach, z których w mroźnym powietrzu unoszą się kolumny pary. Drugi – na szlaku w parku narodowym, gdy granitowe wieże łapią pierwsze światło. Trzeci – na plaży pod palmami, kilka kroków od kamiennych posągów moai. W Chile podróż poślubna potrafi zmieścić wszystkie trzy, bo kraj ciągnie się z północy na południe przez ponad cztery tysiące kilometrów. Na północy leży pustynia Atacama, uznawana za najsuchszy niepolarny obszar świata. Na południu rozciąga się Patagonia z lodowcami i Parkiem Narodowym Torres del Paine. Ponad 3500 km od wybrzeża, na Pacyfiku, czeka Wyspa Wielkanocna. Pomiędzy nimi są doliny winnic, portowe miasto na wzgórzach i stolica u stóp Andów.

Wycieczka dla nowożeńców do Chile to propozycja dla par, które chcą, żeby każdy etap wyjazdu wyglądał inaczej niż poprzedni. To nie jest kierunek na dwa tygodnie leżenia na leżaku, za to dobrze łączy aktywne dni z wieczorami przy kieliszku chilijskiego wina. Poniżej podpowiadamy, jak ułożyć trasę, gdzie spać i co robić, żeby miesiąc miodowy w Chile miał dobre tempo od przylotu do powrotu.

Jak zaplanować podróż poślubną do Chile?

Zacznijcie od kalendarza, bo Chile leży na półkuli południowej i pory roku są tam odwrócone. Gdy w Polsce trwa zima, w Chile jest lato. To dobra wiadomość dla par, które biorą ślub jesienią: listopad, grudzień i pierwsze miesiące roku to najlepszy czas na Patagonię. Latem dzień na dalekim południu trwa nawet 17 godzin, a szlaki są najlepiej dostępne. Pogodę miesiąc po miesiącu opisujemy w tekście o tym, kiedy jechać do Chile.

Pozostałe regiony są mniej wymagające. Atacamę można odwiedzać przez cały rok, choć zimą, od czerwca do sierpnia, temperatura nocą spada poniżej zera. Środkowe Chile ma klimat śródziemnomorski: gorące, suche lato i łagodną, deszczową zimę. Marzec i kwiecień to w tamtejszych dolinach czas winobrania. Jeśli ślub wypada latem, rozważcie wariant bez Patagonii – z Atacamą, winnicami i Wyspą Wielkanocną.

Ile czasu zaplanować?

Na podróż poślubną z czterema regionami zaplanujcie około dwóch tygodni. Odległości są duże, dlatego między etapami przelatuje się samolotem krajowym, a większość tras startuje ze stolicy. Przy dziesięciu dniach lepiej zrezygnować z jednego regionu niż skracać pobyt w każdym. Najczęściej wypada wtedy Wyspa Wielkanocna, bo sam lot na nią trwa około pięciu i pół godziny w jedną stronę.

Dla kogo Chile, a dla kogo nie?

Chile sprawdzi się, jeśli lubicie, gdy podróż co kilka dni zmienia krajobraz, i nie przeszkadza Wam kilka wczesnych pobudek. Najlepsze chwile czekają tu często o świcie: przy gejzerach, na szlaku pod granitowymi wieżami albo przy posągach moai. Mniej przypadnie do gustu parom, które marzą wyłącznie o ciepłym morzu. Woda przy wybrzeżu kontynentu jest chłodna przez cały rok, a na plażowanie zostaje Wyspa Wielkanocna. Jeśli morze ma być głównym punktem programu, zajrzyjcie do naszego przeglądu miejsc na podróż poślubną.

Transport i noclegi

Chile jest długie i wąskie, więc najwygodniej łączyć regiony przelotami krajowymi. Na północ lata się ze stolicy do Calamy, skąd do San Pedro de Atacama jest około 100 km drogą. Na południe – do Punta Arenas, a na Wyspę Wielkanocną – bezpośrednim lotem z Santiago. Na miejscu najlepiej sprawdzają się transfery i wycieczki z przewodnikiem, zwłaszcza na pustyni i w Patagonii, gdzie odległości między atrakcjami liczy się w dziesiątkach kilometrów.

Noclegi dobierzcie do etapu. W Santiago liczy się dzielnica, w której wieczorem chce się wyjść na kolację. Na pustyni i w parku narodowym – widok, basen albo spa i dobra restauracja na miejscu, bo po całym dniu w terenie mało kto ma ochotę na dalsze wyjście. Więcej o wyborze hotelu piszemy w poradniku o tym, gdzie warto się zatrzymać w Chile.

Kuchnia i wino

Chile to jeden z najciekawszych krajów winiarskich Ameryki Południowej, a jego wizytówką jest carménère. Ten szczep uważano w Europie za niemal zaginiony, a w 1994 roku odkryto, że w chilijskich winnicach od dziesięcioleci rośnie pod nazwą merlot. Degustacja w dolinie winnic to dobry sposób na pierwszy wspólny wieczór po długim locie. Do stołu warto zamówić owoce morza z Pacyfiku, empanady i pastel de choclo, czyli zapiekankę z mięsa pod warstwą kukurydzy. Toast? Wybierzcie pisco sour!

Na relaks po aktywnych dniach Chile ma własne sposoby: gorące źródła w górach, baseny z widokiem na wulkany i hotelowe spa w Patagonii. Tempo wyjazdu warto ułożyć tak, żeby po każdym intensywnym etapie przyszedł dzień spokojniejszy. Jak przygotować się do takiego wyjazdu krok po kroku, podpowiadamy w poradniku o tym, jak przygotować się do podróży poślubnej.

Najlepsze miejsca w Chile na podróż poślubną

Każde z miejsc poniżej leży w innej strefie klimatycznej, dlatego w jednej walizce spotkają się kostium kąpielowy i kurtka przeciwwiatrowa!

Santiago

Santiago leży w dolinie otoczonej Andami i jest naturalnym początkiem podróży: tu ląduje większość lotów z Europy. Pierwszy dzień warto spędzić spokojnie, spacerując po zabytkowym centrum wokół Plaza de Armas z katedrą i kolonialnymi pałacami. Wieczór zarezerwujcie na dzielnice Lastarria i Bellavista, pełne galerii, murali, restauracji i barów.

Nad miastem wznosi się wzgórze San Cristóbal. Z jego szczytu widać całą stolicę, a przy dobrej pogodzie także ośnieżone szczyty Andów. U podnóża wzgórza, w dzielnicy Bellavista, stoi La Chascona – dom, który poeta Pablo Neruda zaczął budować w 1953 roku dla ukochanej, Matilde Urrutii. Nazwał go jej przezwiskiem, nawiązującym do burzy rudych włosów. Dziś dom jest muzeum. To właśnie Matilde poeta zadedykował tomik „Cien sonetos de amor”, czyli sto sonetów o miłości. Więcej pomysłów na zwiedzanie znajdziecie w tekście o atrakcjach Chile.

Santiago de Chile – Plaza de las Armas

Valparaíso

Valparaíso leży nad Pacyfikiem, niecałe dwie godziny jazdy od stolicy, i nie przypomina żadnego innego miasta w kraju. Kolorowe domy wspinają się tu na kilkadziesiąt stromych wzgórz, a między dolnym miastem a punktami widokowymi kursują zabytkowe windy. Historyczna dzielnica portowa jest wpisana na listę Światowego Dziedzictwa UNESCO. Na ścianach budynków znajdziecie setki murali, dlatego spacer schodami i zaułkami przypomina zwiedzanie galerii pod gołym niebem.

Tutaj również można odwiedzić dom Nerudy – La Sebastianę. Poeta lubił witać w nim Nowy Rok, a z górnych pięter rozciąga się widok na całą zatokę. Po drodze ze stolicy warto zatrzymać się w dolinie Casablanca, znanej z białych win, i połączyć zwiedzanie z degustacją.

Valparaiso

San Pedro de Atacama i Pustynia Atacama

San Pedro de Atacama to niewielkie miasteczko z zabudową z suszonej cegły, położone na wysokości około 2400 m n.p.m. Z niego każdego dnia wyruszają wycieczki w głąb pustyni. W okolicy znajdziecie solniska, laguny z flamingami i Dolinę Księżyca z fantazyjnymi formacjami skalnymi, którą najczęściej odwiedza się o zachodzie słońca.

Najwcześniejsza pobudka całej podróży czeka Was przy gejzerach El Tatio. Pole leży na wysokości ponad 4300 m, a najlepiej ogląda się je o świcie, gdy mróz zagęszcza kolumny pary. Na pustyni wysokość daje się odczuć, dlatego pierwszy dzień warto spędzić spokojnie i pić dużo wody. W zamian Atacama oferuje jedno z najczystszych nieb na świecie – nie bez powodu działają tu wielkie obserwatoria astronomiczne.

Atacama

Park Narodowy Torres del Paine

Park Narodowy Torres del Paine to najbardziej znany krajobraz chilijskiej Patagonii: granitowe wieże nad turkusowymi jeziorami, lodowce i rozległe stepy. Na szlakach można spotkać guanako, nandu i lisy, a przy odrobinie szczęścia także pumę. Do parku jedzie się z Punta Arenas, a sama droga trwa około 4–5 godzin, więc większość par spędza tu co najmniej trzy noce.

Pogoda w parku bywa zmienna: silny wiatr, słońce i deszcz potrafią pojawić się tego samego dnia. Dlatego plan dnia dobrze mieć z zapasem, a w walizce – kurtkę nieprzemakalną i ciepłą warstwę nawet w środku lata. W parku, jak we wszystkich chilijskich parkach narodowych, obowiązuje ścisły zakaz rozpalania ognia i palenia, także papierosów elektronicznych, a kary są bardzo wysokie. Romantyczną kolację przy świecach zostawcie więc na hotelową restaurację.

Park Narodowy Torres del Paine

Wyspa Wielkanocna

Wyspa Wielkanocna, nazywana przez mieszkańców Rapa Nui, to jedno z najbardziej odizolowanych zamieszkanych miejsc na świecie. Leży ponad 3500 km od wybrzeża Chile, a jej krajobraz tworzą wulkany, zielone wzgórza i blisko tysiąc kamiennych posągów moai. Najbardziej znana jest platforma Ahu Tongariki, na której stoi piętnaście posągów zwróconych w głąb wyspy.

Rapa Nui to także polinezyjska kultura, muzyka i taniec, a do tego plaża Anakena z palmami i białym piaskiem. Po intensywnych dniach na pustyni i w Patagonii wyspa sprawdza się jako spokojne zakończenie podróży. Na przełomie stycznia i lutego odbywa się tu festiwal Tapati – dwa tygodnie tradycyjnych zawodów, śpiewu i tańca. Jeśli Wasz termin na to pozwala, warto zaplanować pobyt tak, żeby trafić na jego część.

Wyspa Wielkanocna

Patagonia i Carretera Austral – na dłuższy wyjazd

Dla par, które mają więcej czasu i lubią podróżować z dala od tłumów, dobrym przedłużeniem jest Carretera Austral. Droga prowadzi przez północną część chilijskiej Patagonii: wśród fiordów, lasów deszczowych, lodowców i jezior. Po drodze miniecie niewielkie miasteczka, naturalne gorące źródła i punkty widokowe, przy których trudno nie stanąć.

Jednym z najciekawszych przystanków są Kaplice Marmurowe (Capillas de Mármol) nad Jeziorem General Carrera, największym w Chile. Woda wymyła w marmurowych skałach jaskinie i łuki, do których wpływa się łodzią albo kajakiem z miejscowości Puerto Río Tranquilo. Ten etap wymaga dobrego planu, bo odległości są duże, a pogoda zmienna, dlatego łączy się go zwykle z przelotem z Santiago do Patagonii.

Patagonia – Laguna Torres

Polecane hotele na miesiąc miodowy w Chile

Cumbres Lastarria, Santiago

Cumbres Lastarria to pięciogwiazdkowy hotel w dzielnicy Lastarria, jednej z najbardziej artystycznych części stolicy, pełnej galerii, restauracji i teatrów. Pięć minut spacerem dzieli go od Muzeum Sztuk Pięknych i wzgórza Santa Lucía. To wygodna baza na pierwsze dni, gdy chcecie zwiedzać bez długich dojazdów.

W eleganckich pokojach uwagę zwracają panoramiczne obrazy ze scenami z historii Santiago, umieszczone w drewnianej wnęce nad łóżkiem. Restauracja Punto Ocho serwuje kuchnię chilijską, w tym dania z Patagonii, a w barze na parterze podaje się hiszpańskie tapas. Goście mają do dyspozycji dwa tarasy z widokiem na miasto, odkryty basen i siłownię.

Le Reve, Santiago

Le Reve to czterogwiazdkowy hotel w odrestaurowanej francuskiej rezydencji w dzielnicy Providencia, niedaleko Parku Metropolitalnego, jednego z największych parków miejskich na świecie. Okolica słynie z restauracji, butików i barów, a sam hotel jest cichą przystanią po dniu w mieście.

Jasne pokoje mają duże, dźwiękoszczelne okna i stylowe meble, a niektóre z nich – balkon lub zielony taras. Latem śniadanie podaje się na dziedzińcu pełnym zieleni. Wieczorem w kuchni w stylu retro czekają na gości bezpłatne przekąski i kawa. To dobry wybór dla par, które wolą kameralny hotel z charakterem od dużego obiektu sieciowego.

Altiplanico, San Pedro de Atacama

Altiplanico leży na obrzeżach San Pedro de Atacama, z widokiem na wulkan Licancabur. Architektura nawiązuje do wiosek płaskowyżu Altiplano: goście mieszkają w prywatnych willach krytych strzechą. Grube ściany i niewielkie okna chronią przed dziennym słońcem i nocnym chłodem.

Każda willa ma prywatny taras i łazienkę, a w niektórych jest dodatkowo prysznic na zewnątrz, pod gołym niebem. W restauracji podaje się dania kuchni chilijskiej i peruwiańskiej. Wieczorem można zamówić ognisko pod gwiazdami, a w ciągu dnia odpocząć przy odkrytym basenie między wycieczkami na pustynię.

Cabo de Hornos, Punta Arenas

Cabo de Hornos to czterogwiazdkowy hotel w ścisłym centrum Punta Arenas, około 20 km od lotniska. Od nabrzeża, z którego wypływają statki, dzieli go kilkaset metrów. Budynek ma tradycyjną bryłę z XX wieku, a w lobby i jadalni dominuje nowoczesny, awangardowy wystrój.

Hotel ma 110 pokoi z widokiem na Cieśninę Magellana lub na główny plac miasta. Restauracja oferuje dania z karty i duży wybór chilijskich win, a śniadania podawane są w formie bufetu. To wygodny przystanek przed drogą do Torres del Paine albo po powrocie z parku.

Hotel Las Torres Patagonia, Park Narodowy Torres del Paine

Hotel Las Torres Patagonia to czterogwiazdkowy obiekt położony na terenie Parku Narodowego Torres del Paine, w budynkach dawnej farmy. Przez teren hotelu przebiegają szlaki turystyczne, więc na trekking wychodzi się prosto spod drzwi. Na miejscu działają centrum wycieczek, spa i stadnina koni, a warzywa do restauracji pochodzą z własnych upraw.

Hotel ma 74 pokoje w trzech kategoriach, o powierzchni od 20 do 38 m². W pokojach typu Suite znajduje się prywatne jacuzzi, które po całym dniu na szlaku docenicie podwójnie. Obiekt oferuje też pakiety, w których cenie są transfery, wycieczki i wszystkie posiłki.

Taha Tai, Wyspa Wielkanocna

Taha Tai to trzygwiazdkowy hotel nad brzegiem oceanu, około pięciu minut spacerem od plaży. Dłuższym spacerem dojdziecie do kompleksu archeologicznego Ahu Tahai, jednego z najlepszych miejsc na wyspie do oglądania zachodu słońca nad moai.

Goście mieszkają w pokojach lub bungalowach w rustykalnym stylu, z przewagą drewna i widokiem na ogród z palmami. Pokoje mają klimatyzację, a w całym hotelu działa bezpłatne Wi-Fi. Basen otoczony palmami i restauracja z widokiem na Pacyfik sprawiają, że to spokojne miejsce na ostatnie dni podróży. Standard jest prostszy niż w stolicy, ale na Rapa Nui liczą się przede wszystkim lokalizacja i widok.

Atrakcje dla par w Chile – co warto?

Najbardziej chilijska atrakcja dla par to wieczór pod gwiazdami na Pustyni Atacama. Suche powietrze, duża wysokość i niewiele sztucznego światła sprawiają, że Droga Mleczna widoczna jest tu gołym okiem. W San Pedro de Atacama organizowane są wycieczki astronomiczne z teleskopami, a noc przy ognisku w hotelu Altiplanico to wersja bardziej kameralna. Warto zaplanować je na dni wokół nowiu, gdy nie przeszkadza jasny księżyc.

Drugi pomysł to wspólny dzień w winnicach. Doliny Maipo, Casablanca i Colchagua leżą w zasięgu jednodniowej wycieczki ze stolicy. Degustacja carménère, szczepu, który przez lata udawał w Chile merlota, daje też dobry temat do rozmowy przy stole. Jesienią, w marcu i kwietniu, w regionie trwa winobranie i odbywają się lokalne święta wina.

Dla par, które lubią aktywność, Patagonia ma rejsy, trekkingi i przejażdżki konne. Z Punta Arenas od października do marca wypływają łodzie na wyspę Magdalena, gdzie każdego lata gnieździ się kilkadziesiąt tysięcy par pingwinów magellańskich. Rejs trwa około półtorej godziny w jedną stronę i można go połączyć z pobytem w Punta Arenas przed wyjazdem do Torres del Paine.

Jeden dzień warto przeznaczyć na Nerudę. Trzy domy poety – La Chascona w Santiago, La Sebastiana w Valparaíso i dom w Isla Negra, gdzie pochowany jest razem z Matilde – są dziś muzeami. Dla nowożeńców to trasa po historii jednej wielkiej miłości, zapisanej w wierszach i w architekturze. Jeśli zostaniecie dłużej na Rapa Nui, wybierzcie się na pokaz polinezyjskiego tańca albo po prostu usiądźcie przy Ahu Tahai i poczekajcie, aż słońce zajdzie za posągami.

Co warto wiedzieć przed podróżą do Chile?

Formalności przed wyjazdem do Chile są proste, ale kilka spraw trzeba załatwić jeszcze w Polsce – zwłaszcza jeśli w planie jest Wyspa Wielkanocna. Poniżej zebraliśmy najważniejsze informacje o bezpieczeństwie, wjeździe, pogodzie, plażach i czasie lotu.

Bezpieczeństwo w Chile

Chile należy do spokojniejszych krajów Ameryki Południowej, ale w dużych miastach poziom przestępczości pospolitej jest wyższy niż w Polsce. W Santiago kieszonkowcy działają przede wszystkim w popularnych miejscach: na Plaza de Armas, na wzgórzach San Cristóbal i Santa Lucía, w dzielnicach Bellavista i Lastarria oraz na targach. Ostrożności wymagają też Valparaíso i sąsiednie Viña del Mar. Nie noście na widoku telefonów ani biżuterii, dokumenty zostawiajcie w hotelowym sejfie i nie przyjmujcie napojów od nieznajomych.

Chile leży w strefie aktywnej sejsmicznie, dlatego trzęsienia ziemi zdarzają się tam regularnie. W hotelach i na wybrzeżu zwracajcie uwagę na oznaczone drogi ewakuacyjne na wypadek tsunami i stosujcie się do poleceń miejscowych służb. Szczepienia nie są wymagane przy wjeździe, ale prywatna opieka medyczna jest droga, więc wykupcie ubezpieczenie z wysoką sumą kosztów leczenia. Listę leków na drogę podpowie nasz tekst o apteczce na wyjazd.

Przy wjeździe do Chile wypełnia się deklarację chilijskiej służby rolnej (SAG) dotyczącą produktów pochodzenia roślinnego i zwierzęcego. Świeżych owoców, nasion, miodu ani pamiątek z naturalnego drewna nie wolno wwozić bez zgłoszenia, a za zatajenie grozi mandat. Kanapkę z samolotu zjedzcie więc przed lądowaniem.

Wiza do Chile

Obywatele Polski nie potrzebują wizy na pobyt turystyczny do 90 dni. Paszport musi być ważny co najmniej sześć miesięcy od planowanej daty wyjazdu z Chile. Przy wjeździe urzędnicy mogą zapytać o bilet powrotny, adres pobytu i środki na podróż, dlatego rezerwacje warto mieć pod ręką w telefonie.

Wyspa Wielkanocna ma własne zasady. Turysta może przebywać na niej najwyżej 30 dni, musi mieć bilet powrotny i rezerwację w obiekcie zarejestrowanym w chilijskim urzędzie turystyki (Sernatur). Przed wylotem na wyspę trzeba wypełnić elektroniczny formularz wjazdowy FUI i okazać go na lotnisku – bez niego nie wejdziecie na pokład. Wstęp do Parku Narodowego Rapa Nui jest płatny, bilet obowiązuje przez 10 dni, a do kamieniołomu Rano Raraku i wioski Orongo można wejść tylko raz. Większość stanowisk archeologicznych zwiedza się z licencjonowanym przewodnikiem.

Pogoda w Chile

Pogoda w Chile zależy przede wszystkim od regionu. Na północy, na Pustyni Atacama, dni są słoneczne przez cały rok, a noce chłodne, zimą nawet mroźne. W środkowym Chile, z Santiago i Valparaíso, lato jest gorące i suche, a zima łagodna i deszczowa. W Patagonii nawet latem w dzień jest zwykle kilkanaście stopni, a silny wiatr wieje przez cały rok.

Dla trasy z Patagonią najlepszy czas to okres od listopada do marca. Środkowe Chile i Wyspa Wielkanocna są przyjemne od wiosny do jesieni, a Atacama przez cały rok. Zimą, od czerwca do sierpnia, szlaki w Patagonii bywają zamknięte, za to w Andach niedaleko stolicy trwa sezon narciarski.

Plaże w Chile

Chile ma ponad cztery tysiące kilometrów wybrzeża, ale płynący wzdłuż niego zimny Prąd Humboldta sprawia, że woda przy kontynencie jest chłodna nawet latem. Plaże w okolicach Viña del Mar są dobre na spacer, wieczór w nadmorskiej restauracji i krótką, orzeźwiającą kąpiel. Nie są to jednak miejsca na długie pływanie.

Na plażowanie najlepiej nadaje się Wyspa Wielkanocna. Plaża Anakena ma biały piasek, palmy i posągi moai na platformie tuż za plażą, a w ciągu dnia można tam spędzić kilka spokojnych godzin. Jeśli marzy Wam się dłuższy pobyt nad ciepłym morzem, Chile można połączyć z innym krajem regionu, na przykład z Brazylią, o której piszemy w tekście o podróży poślubnej do Brazylii.

Czas lotu do Chile

Z Polski nie ma bezpośrednich lotów do Chile, dlatego podróż wymaga co najmniej jednej przesiadki, najczęściej w jednym z portów Europy Zachodniej. Sam lot z Madrytu do Santiago trwa około 13 godzin, więc cała podróż zajmuje zwykle kilkanaście do dwudziestu kilku godzin, zależnie od przesiadki. Nocny przelot przez Atlantyk to dobry moment na sen, bo pierwszego dnia w Santiago czeka Was zmiana strefy czasowej.

Różnica czasu między Polską a Santiago wynosi od czterech do sześciu godzin, zależnie od pory roku, bo oba kraje zmieniają czas w przeciwnych kierunkach. Na Wyspie Wielkanocnej zegarki cofa się o kolejne dwie godziny. Pierwszy dzień po przylocie zaplanujcie spokojnie – podpowiedzi znajdziecie w tekście o tym, jak pokonać jet lag, czyli zmęczenie po zmianie strefy czasowej.

Walutą Chile jest peso chilijskie. W miastach i hotelach bez problemu zapłacicie kartą, ale na targach i w małych miejscowościach przyda się gotówka. Jak uniknąć niepotrzebnych opłat, podpowiadamy w poradniku o płaceniu kartą za granicą, a o wyborze karty SIM piszemy w tekście o internecie za granicą.

Chile można też połączyć z sąsiednimi krajami. Z Patagonii łatwo przejechać do Argentyny – taką trasę opisujemy w relacji z podróży do Argentyny i Chile. Z Atacamy blisko jest do solnisk Boliwii, o czym piszemy w tekście o podróży przez Boliwię i Chile.

Chile to podróż poślubna dla par, które w jednym wyjeździe chcą zmieścić wschód słońca przy gejzerach, wiatr Patagonii i zachód słońca za posągami moai. Najwięcej zależy od trzech decyzji: terminu (najlepiej od listopada do marca), liczby regionów i jednego hotelu, na który warto wydać więcej. Resztę łatwiej ułożyć z kimś, kto zna ten kraj – skontaktujcie się z nami, a specjaliści Planet Escape pomogą dopracować plan. Na koniec zostanie Wam tylko wybór wiersza Nerudy na pierwszą rocznicę.

Aga Spiechowicz

Aga Spiechowicz

Zwariowana wariatka o pozytywnym usposobieniu, zagrzebana w książkach miłośniczka kotów, kąpieli w przeręblu i długich wędrówek po beskidzkich szlakach. Gdy wystawi nos z lektury i akurat nie wyrusza na włóczęgę, lubi zgłębiać tajniki zielarstwa, projektować książki i eksperymentować z fotografią. W Planet Escape wypełnia zawartością niezliczone strony przewodników, wciąż wydłużając listę krajów do odwiedzenia – w końcu, według św. Augustyna, „świat jest książką i ci, którzy nie podróżują, czytają tylko jedną stronę".