Bezpieczeństwo w Ekwadorze. Czy Ekwador jest bezpieczny?

Zainspiruj się i przeczytaj o podróży swoich marzeń na blogu

Bezpieczeństwo w Ekwadorze. Czy Ekwador jest bezpieczny?

Żółwie olbrzymie na Wyspach Galapagos, kolonialne Quito wciśnięte między wulkany i dżungla, w której rzeki płyną w stronę Amazonki – wszystko to w jednym, niewielkim kraju. Marzycie o takiej podróży, ale w głowie wciąż wraca pytanie: czy Ekwador jest bezpieczny? Rozumiemy Was, bo nagłówki o gangach i stanach wyjątkowych potrafią zniechęcić. Planując podróż do Ekwadoru, warto jednak oddzielić fakty od emocji, bo ten kraj ma dziś dwie bardzo różne twarze.

Odpowiedź wymaga szczerości: w ostatnich latach Ekwador zmienił się bardzo wyraźnie. Od stycznia 2024 roku władze prowadzą otwartą walkę z gangami narkotykowymi. Przemoc skupia się jednak w portach i miastach wybrzeża, w pasie przy granicy z Kolumbią i na obrzeżach Guayaquilu, czyli z dala od głównych szlaków turystycznych.

Galapagos, Andy i zabytkowe centra Quito oraz Cuenki odwiedza się dziś bez większych przeszkód – pod warunkiem, że znacie zasady. Bezpieczeństwo w Ekwadorze to w praktyce kwestia dobrze zaplanowanej trasy. W tym poradniku podpowiemy, jak chronić się przed kradzieżą i oszustami, które rejony omijać, a gdzie odpocząć spokojnie. Opowiemy też, co z wodą i jedzeniem oraz jak przygotować się na wysokość i choroby tropikalne. Gotowi na przygodę? Ekwador czeka!

Zasady bezpieczeństwa dla turystów odwiedzających Ekwador

Zanim spakujecie plecak, przyjmijcie prostą zasadę: w Ekwadorze nie warto wyglądać na zamożnego turystę. Kradzieże kieszonkowe i wyrywanie torebek zdarzają się w dużych miastach codziennie – w autobusach, na dworcach, lotniskach i w centrach handlowych. W Quito złodzieje działają zwłaszcza na Starym Mieście i w węzłach komunikacyjnych, a torby i telefony wyrywają też pasażerowie przejeżdżających motocykli. Jeśli ktoś próbuje Was okraść, nie stawiajcie oporu.

Paszport zostawcie w hotelowym sejfie, a przy sobie noście wydrukowaną kopię strony ze zdjęciem i pieczątką wjazdową – prawo wymaga, żeby mieć przy sobie dokument tożsamości. Polacy nie potrzebują wizy przy pobycie turystycznym do 90 dni, ale paszport musi być ważny co najmniej sześć miesięcy od daty wjazdu. Dowód osobisty nie uprawnia do wjazdu. Płaci się tu dolarami amerykańskimi, a karty działają głównie w miastach.

Kradzieże, napady i porwania ekspresowe

Jednym z najpoważniejszych zagrożeń dla turystów są porwania ekspresowe, których liczba wyraźnie wzrosła od 2022 roku. Przestępcy wciągają ofiarę do samochodu – często taksówki zatrzymanej na ulicy – i krążą po mieście, zmuszając ją do wypłat z bankomatów albo przelewów. Zdarza się, że gangi współpracują z kierowcami. Dlatego nigdy nie wsiadajcie do nieoznaczonych samochodów, także takich, których kierowca podaje się za policjanta.

Pod bankami dochodzi też do brutalnych napadów na osoby, które właśnie wypłaciły pieniądze. Korzystajcie z bankomatów wewnątrz banków i centrów handlowych, nie wypłacajcie gotówki po zmroku i noście przy sobie tylko tyle, ile potrzebujecie na dany dzień. Drogi aparat i biżuterię zostawcie w hotelu. Ostrożności wymagają także szlaki turystyczne, plaże i parki, w których również dochodziło do rozbojów.

Skopolamina i dosypywanie środków do napojów

Brzmi jak scenariusz filmu sensacyjnego, ale w Ekwadorze to realne ryzyko. Przestępcy dosypują ofiarom otumaniającą skopolaminę do napojów lub jedzenia, a potem okradają je z pieniędzy i kart. W pierwszych siedmiu miesiącach 2026 roku z tą substancją powiązano w Ekwadorze 60 zaginięć, z czego połowę w Quito. Bandy działają m.in. w strefach handlowych i podczas randek umawianych przez Internet. Nie przyjmujcie od obcych napojów, jedzenia ani gumy do żucia i nie zapraszajcie świeżo poznanych osób do pokoju.

Uważajcie też na alkohol z niepewnego źródła. Nawet niewielka ilość metanolu, którym bywa skażony podrabiany alkohol, może zabić, a nie da się go wyczuć smakiem ani zapachem. Drinki zamawiajcie w sprawdzonych lokalach, najlepiej z zamkniętej butelki, i nie zostawiajcie szklanki bez opieki. Jeśli po alkoholu poczujecie się nagle źle, natychmiast poproście o pomoc.

Taksówki, aplikacje i autobusy

Transport to obszar, w którym najłatwiej zmniejszyć ryzyko. Zanim wsiądziecie do auta, przejdźcie krótką listę kontrolną:

  • taksówkę zamawiajcie przez hotel, sprawdzoną korporację albo aplikację, nigdy z ulicy,
  • oficjalna taksówka ma pomarańczowe tablice (albo białe z pomarańczowym paskiem), miejską naklejkę rejestracyjną i kamery w środku,
  • w Guayaquilu i innych miastach ustalcie cenę przed kursem, bo taksówki jeżdżą tam po stałych stawkach,
  • zapiszcie imię kierowcy i numer rejestracyjny, a kursu nie dzielcie z obcymi.

Przewozy przez aplikacje uchodzą za bezpieczniejsze, choć i w nich zdarzały się nocą incydenty. Autobusy miejskie i dalekobieżne lepiej omijać. W Guayaquilu dochodzi w nich do rozbojów, a na dworcach w Quito fałszywi „kontrolerzy” w mundurach każą schować bagaż na półkę, z której zabiera go wspólnik. Ekwador ma też jeden z najwyższych wskaźników wypadków drogowych w Ameryce Łacińskiej, dlatego nocą nie jeździjcie samochodem.

Stan wyjątkowy i godzina policyjna

Od stycznia 2024 roku Ekwador formalnie znajduje się w stanie „wewnętrznego konfliktu zbrojnego” z gangami, a władze co kilka tygodni ogłaszają kolejne stany wyjątkowe. Dekret z 15 września 2026 roku wprowadził go na 60 dni w prowincjach El Oro, Esmeraldas, Guayas, Los Ríos, Manabí, Pichincha (z Quito), Santa Elena i Santo Domingo de los Tsáchilas oraz w trzech kantonach: Camilo Ponce Enríquez, Las Naves i La Maná. Wojsko i policja mogą wtedy przeszukiwać domy, zakazywać zgromadzeń i ustawiać punkty kontrolne.

Od 17 do 30 września 2026 roku w prowincjach Guayas, Manabí, Los Ríos i El Oro obowiązywała też godzina policyjna od północy do 5:00 rano. Podobne ograniczenia wracały w tym roku już kilka razy, więc liczcie się z nimi także w czasie Waszego pobytu. W praktyce oznacza to korki, blokady i opóźnienia – planujcie przesiadki z zapasem czasu. Omijajcie demonstracje, które potrafią wybuchnąć bez ostrzeżenia, i stosujcie się do poleceń służb.

Wulkany, trzęsienia ziemi i El Niño

Ekwador leży w strefie dużej aktywności sejsmicznej, a w kraju działa kilka wulkanów. W 2026 roku najaktywniejsze były Sangay i Reventador, a pod stałą obserwacją pozostaje Cotopaxi. Opadający popiół potrafi zamknąć lotnisko z dnia na dzień, a wokół pokrytego lodowcem Cotopaxi największym zagrożeniem są lahary, czyli spływy błota i skał. Na wybrzeżu i na Galapagos zwracajcie uwagę na drogi ewakuacji na wypadek tsunami, a w hotelu sprawdźcie instrukcję na wypadek trzęsienia ziemi.

Jesienią 2026 roku do listy zagrożeń doszło El Niño. Władze Ekwadoru ogłosiły czerwony alert pogodowy, bo zjawisko może osiągnąć wyjątkową siłę od września 2026 roku do stycznia 2027 roku. Oznacza to ryzyko ulewnych deszczy, powodzi i osuwisk, zwłaszcza w górach, a także wyższe temperatury. Osunięcia ziemi potrafią zamknąć drogi na wiele godzin, dlatego zostawcie w planie dzień zapasu. Nawet w zwykłym roku pora deszczowa trwa w Ekwadorze zwykle od października do maja, a w porze suchej w prowincjach Pichincha, Loja, Azuay i Cotopaxi często wybuchają pożary lasów. W czasie ulew nie przeprawiajcie się przez rzeki.

Plaże, góry i sporty przygodowe

Ocean u wybrzeży Ekwadoru bywa zdradliwy: silne, szybko zmieniające się prądy wsteczne potrafią odciągnąć pływaka od brzegu. Większość plaż nie ma ratowników ani flag ostrzegawczych, dlatego przed kąpielą pytajcie miejscowych o warunki i nie pływajcie samotnie. Na rafting, kajaki, tyrolki czy nurkowanie wybierajcie wyłącznie licencjonowanych organizatorów – w Ekwadorze dochodziło przy takich aktywnościach do śmiertelnych wypadków.

W górach zagrożeniem są wysokość, wychłodzenie i burze. Wejście na lodowce bez akredytowanego przewodnika jest nielegalne, a na Chimborazo wolno wyruszyć tylko z biurem lub akredytowanym klubem, po zgłoszeniu z kilkudniowym wyprzedzeniem. Na Rucu Pichincha nad Quito, dokąd prowadzi szlak od górnej stacji kolejki na wysokości blisko 4000 m, turyści umierali z wychłodzenia. Wyruszajcie wcześnie, z ciepłą i nieprzemakalną odzieżą.

Kobiety podróżujące samotnie

Kobiety podróżujące same mogą spotkać się z nachalnością, a zagraniczne turystki padały ofiarą napaści, także wtedy, gdy podróżowały we dwie. Wybierajcie noclegi z dobrymi opiniami i ochroną, unikajcie couchsurfingu i nie przyjmujcie propozycji podwiezienia od obcych. Wieczorem przemieszczajcie się zamówionym transportem, a jeśli po drinku poczujecie się dziwnie, od razu szukajcie pomocy. Napaść można zgłosić pod numerem 911 albo w prokuraturze, także przez Internet.

Prawo i numer alarmowy

Za przemyt i posiadanie narkotyków grożą w Ekwadorze surowe kary więzienia, a warunki w zakładach karnych są bardzo trudne. Nigdy nie przewoźcie paczek od nieznajomych – przemytnicy werbują „kurierów” nawet przez media społecznościowe, kusząc darmowymi wakacjami w Ameryce Południowej. Ostrożnie z pamiątkami z liśćmi koki: herbata czy cukierki kupione legalnie na miejscu mogą być zakazane w kraju, do którego lecicie dalej.

Związki osób tej samej płci są w Ekwadorze legalne, ale poza dużymi miastami obyczaje bywają konserwatywne, a okazywanie czułości w miejscach publicznych może zwrócić niechcianą uwagę.

W każdej nagłej sytuacji dzwońcie pod numer 911 – to jeden numer dla policji, pogotowia i straży pożarnej. Kradzież zgłoście na posterunku policji i poproście o potwierdzenie zgłoszenia, które będzie potrzebne ubezpieczycielowi. W Quito, Guayaquilu i Cuence działa policja turystyczna, a wezwanie pod 911 pozwala służbom zlokalizować Wasz telefon także w odległych rejonach.

Rejony Ekwadoru, które lepiej omijać

Marzycie o surfingu na Pacyfiku albo wyprawie wzdłuż granicy? Zanim wyznaczycie trasę, sprawdźcie, przez które prowincje prowadzi. Większość przemocy w Ekwadorze rozgrywa się między gangami walczącymi o szlaki przemytu kokainy, a te biegną przez porty wybrzeża i strefy przygraniczne. Dla pasa przy granicy z Kolumbią, większości prowincji wybrzeża i dużej części Guayaquilu obowiązują dziś najsurowsze ostrzeżenia – podróży w te rejony lepiej unikać. Dobra wiadomość: dla każdego z nich istnieje bezpieczniejsza alternatywa.

Pogranicze z Kolumbią

Pas o szerokości 20 km wzdłuż granicy z Kolumbią w prowincjach Carchi, Esmeraldas i Sucumbíos to obszar, którego należy unikać bezwzględnie. Działają tu grupy zbrojne powiązane z kartelami i odłamami kolumbijskiej partyzantki, a armia prowadzi przeciwko nim operacje. Wyjątkiem jest główne przejście graniczne w Tulcán przy Drodze Panamerykańskiej. Wjeżdżając lądem z Kolumbii lub Peru, liczcie się z tym, że władze mogą zażądać zaświadczenia o niekaralności z ostatnich pięciu lat, i dopilnujcie pieczątki wjazdowej w paszporcie – jej brak grozi karą za nielegalny pobyt i problemami przy wyjeździe. Sucumbíos to także prowincja rezerwatu Cuyabeno – jeśli marzy Wam się Amazonia, bezpieczniejszą bazą będą lodże w okolicach Puyo i Misahualli.

Wybrzeże: Esmeraldas, Manabí, Santa Elena, Los Ríos i El Oro

Prowincje wybrzeża to dziś najbardziej niespokojna część kraju. W Manabí po aresztowaniu przywódców jednego z gangów w 2025 roku rywale przejęli znaczną część terytorium, a w El Oro przy granicy z Peru liczba zabójstw w pierwszych siedmiu miesiącach 2026 roku wzrosła o ponad 60 procent w porównaniu z rokiem poprzednim. Szczególnie niebezpieczne są Machala i Huaquillas w El Oro, Quevedo i Babahoyo w Los Ríos oraz okolice na południe od miasta Esmeraldas. Wysokie ryzyko obejmuje też prowincje Santa Elena i Santo Domingo.

Popularne kurorty, takie jak Montañita i Salinas, leżą właśnie w Santa Elena. W Montañicie dochodziło do poważnych napaści na zagraniczne turystki, dlatego jeśli mimo wszystko tam jedziecie, wybierajcie sprawdzone noclegi i nie poruszajcie się po zmroku. Jeśli jednak plaża ma być celem samym w sobie, bezpieczniejszy będzie odpoczynek na Galapagos, gdzie biała plaża i lwy morskie nie wymagają oglądania się przez ramię.

Guayaquil i Durán

Guayaquil to największy port kraju i jedno z centrów wojny gangów. 14 października 2025 roku w pobliżu centrum handlowego Mall del Sol i hotelu Sheraton w północnej części miasta wybuchł samochód–pułapka. Najwyższe ryzyko dotyczy dzielnic Nueva Prosperina i Pascuales, południowych i portowych części miasta, centrum po zmroku oraz sąsiedniego kantonu Durán, a także pobliskiego Milagro.

Jeśli Guayaquil jest dla Was tylko przesiadką, wybierzcie lot przez Quito – oba miasta mają połączenia z Galapagos – albo nie opuszczajcie strefy tranzytowej lotniska. Ostrzeżenia obejmują całe miasto i prowincję Guayas, dlatego nocleg planujcie tu tylko wtedy, gdy jest nieunikniony: wybierzcie zamożniejszą, strzeżoną okolicę, np. Samborondón, i poruszajcie się wyłącznie zamówionym transportem. W pierwszych ośmiu miesiącach 2026 roku liczba zabójstw w Guayaquilu spadła o 18 procent, ale do spokoju jeszcze daleko.

Pogranicze z Peru

Na południowym wschodzie, w pasie 2 km od granicy z Peru w kantonach Chinchipe, El Pangui, Nangaritza i Yantzaza, wciąż zalegają miny. Trzymajcie się dróg i oficjalnych przejść granicznych, a znaków ostrzegawczych nie lekceważcie nigdy.

Bezpieczniejsze miejsca w Ekwadorze

Chcecie zobaczyć najpiękniejszy Ekwador bez ciągłego oglądania się za siebie? Paradoksalnie najwięcej skarbów kraju leży z dala od stref przemocy – w górach, w lesie mglistym i na wyspach. Tu także pilnujcie rzeczy, ale zagrożenia mają zupełnie inny charakter.

Wyspy Galapagos

Galapagos uchodzą za najbezpieczniejszy zakątek Ekwadoru – wystarczą tu zwykłe środki ostrożności, takie jak w każdej podróży. Porządku pilnują surowe przepisy parku narodowego: na każdym szlaku obowiązuje towarzystwo licencjonowanego przewodnika, a od zwierząt trzeba zachować co najmniej 2 m odstępu, także z aparatem. Opłata za wstęp do parku wynosi 200 USD od dorosłego cudzoziemca, a kartę kontroli tranzytowej (TCT) za 20 USD trzeba wykupić przed wylotem na wyspy – przez Internet albo przy stanowisku na lotnisku w Quito lub Guayaquilu.

Największym ryzykiem są tu wypadki łodzi między wyspami. Nie każda jednostka ma licencję, limit pasażerów i wystarczającą liczbę kamizelek, dlatego wybierajcie renomowanych przewoźników i sprawdzajcie wyposażenie przed wejściem na pokład. Pamiętajcie też, że ewakuacja medyczna z wysp może potrwać nawet 48 godzin. Więcej o samym archipelagu przeczytacie w inspiracji o wyprawie na Wyspy Galapagos.

Quito

Stolica leży na wysokości ok. 2800 m n.p.m. i jest jedną z najwyżej położonych na świecie. Turystyczne serce miasta – Stare Miasto z placem Niepodległości i uliczką La Ronda – patroluje policja, a za dnia zwiedza się je bez przeszkód. Po zamknięciu sklepów lepiej nie spacerować samotnie bocznymi uliczkami. Na wzgórze El Panecillo wjeżdżajcie taksówką albo z wycieczką, bo na pieszej ścieżce dochodzi do napadów.

Dzielnica La Mariscal słynie z barów i klubów, ale po północy zdarzają się tam rozboje, więc do hotelu wracajcie zamówionym autem. Z Quito łatwo wyruszyć na jednodniowe wycieczki, m.in. do Mindo w lesie mglistym czy na indiański targ w Otavalo. Quito obejmuje obecny stan wyjątkowy, ale wrześniowa godzina policyjna nie dotyczyła miasta.

Cuenca

Cuenca z kolonialną starówką i kopułami katedry to jedno z najspokojniejszych dużych miast Ekwadoru. Wrześniowy stan wyjątkowy objął w prowincji Azuay tylko odległy kanton Camilo Ponce Enríquez, a Cuenca nie znalazła się też w strefie godziny policyjnej. W mieście działa policja turystyczna. Zwykłe zasady nadal obowiązują: uważajcie w tłumie, nie spacerujcie nocą słabo oświetlonymi ulicami i nie noście przy sobie dużej gotówki. Z Cuenki blisko do Parku Narodowego Cajas, gdzie na szlaki lepiej wyruszać z przewodnikiem.

Andy i Aleja Wulkanów

Andyjskie okolice wulkanu Chimborazo i Parku Narodowego Cotopaxi leżą poza rejonami, przed którymi ostrzega się z powodu przestępczości. Tu największym wyzwaniem jest przyroda: wysokość, pogoda i aktywne wulkany. W okolicach Baños pod wulkanem Tungurahua ewakuacje mogą zostać ogłoszone bez uprzedzenia, a obszar Latacungi i dolin na wschód od Quito jest szczególnie narażony na lahary z Cotopaxi. Śledźcie komunikaty i korzystajcie z usług doświadczonych przewodników. Inspiracji do trasy szukajcie w przeglądzie najlepszych atrakcji w Ekwadorze.

Bezpieczeństwo żywności i wody w Ekwadorze

Ceviche z krewetek, placki ziemniaczane llapingachos i soki ze świeżych owoców – czy można jeść wszystko bez obaw? Prawie. Jedzenie w Ekwadorze nie wymaga specjalnych środków ostrożności, wystarczą zasady, które stosujecie w każdej podróży po tropikach. Wybierajcie lokale z dużym ruchem, myjcie ręce przed posiłkiem i jedzcie potrawy podane na gorąco.

Wodociągi w Quito i Cuence zapewniają, że woda z kranu spełnia normy wody pitnej, ale stan rur w budynkach bywa różny, a awarie zdarzają się także tam. Poza tymi miastami wody z kranu nie pijcie. Najbezpieczniej korzystać z wody butelkowanej lub przegotowanej – także do mycia zębów, jeśli macie wrażliwy żołądek. Na lód w napojach decydujcie się tylko w sprawdzonych restauracjach i hotelach.

Na straganach wybierajcie dania smażone lub gotowane przy Was, a owoce obierajcie samodzielnie. Ostrożnie z surowymi sałatkami i owocami morza w miejscach, które nie budzą zaufania. Po ulewach i powodziach – zwłaszcza w czasie El Niño – rośnie ryzyko chorób przenoszonych przez skażoną wodę. Nie kąpcie się w słodkiej wodzie niewiadomego pochodzenia i nie brodźcie w wodzie powodziowej.

Ochrona zdrowia w podróży w Ekwadorze – wskazówki

Myślicie o Ekwadorze jak o jednym kierunku? Pod względem zdrowia to trzy różne podróże: wysokie Andy, tropikalne wybrzeże i wilgotna Amazonia. Każda z nich wymaga innego przygotowania, a w trasie łączącej wszystkie trzy przydadzą się Wam szczepienia, repelent i ubezpieczenie z wysoką sumą kosztów leczenia.

Szczepienia

Przed wyjazdem uzupełnijcie szczepienia podstawowe, zwłaszcza przeciwko odrze. Zalecane są też szczepienia przeciwko wirusowemu zapaleniu wątroby typu A i B, a przy pobycie na terenach wiejskich lub dłuższym niż miesiąc – przeciwko durowi brzusznemu. Warto rozważyć szczepienie przeciwko wściekliźnie, bo szczepionka po ugryzieniu bywa dostępna tylko w dużych miastach. Ogólne zasady znajdziecie w poradniku o szczepieniach przed wakacjami za granicą.

Szczepienie przeciwko żółtej gorączce jest zalecane przed podróżą na wschód od Andów, poniżej 2300 m n.p.m., czyli do prowincji Morona Santiago, Napo, Orellana, Pastaza, Sucumbíos i Zamora Chinchipe. Nie jest zalecane w Quito, Guayaquilu ani na Galapagos. Od sierpnia 2025 roku Ekwador nie wymaga certyfikatu szczepienia od podróżnych z Kolumbii, Peru, Boliwii i Brazylii, ale choroba wciąż występuje w Amazonii.

Malaria, denga i komary

Malaria występuje poniżej 1500 m n.p.m. w amazońskich prowincjach Morona Santiago, Orellana, Pastaza i Sucumbíos, w nisko położonych częściach Cotopaxi oraz na wybrzeżu w Esmeraldas. W Quito, Guayaquilu i na Galapagos jej nie ma. Przed wyprawą do dżungli zapytajcie lekarza medycyny podróży o profilaktykę – niektóre leki trzeba zacząć brać jeszcze przed wylotem. Gorączka w czasie podróży lub do roku po powrocie wymaga pilnej wizyty u lekarza.

Przez cały rok groźna jest denga, a komary przenoszą także wirusy zika, chikungunya i oropouche. Repelent, ubrania z długim rękawem i moskitiera to podstawa, zwłaszcza w czasie El Niño, kiedy stojąca woda sprzyja owadom. Listę przydatnych drobiazgów sprawdzicie z poradnikiem o apteczce na wyjazd.

Wysokość i słońce

Po przylocie do Quito wiele osób odczuwa objawy choroby wysokościowej, nazywanej tu soroche: ból głowy, nudności i zmęczenie. Zwykle mijają po około dobie. Na pierwsze dni planujcie lekkie posiłki bez alkoholu, pijcie dużo wody i nie forsujcie tempa, a osoby z chorobami serca powinny przed wyjazdem porozmawiać z lekarzem. Na dużej wysokości i na równiku słońce operuje bardzo mocno, dlatego krem z wysokim filtrem i nakrycie głowy to konieczność.

Opieka medyczna i ubezpieczenie

Prywatne kliniki w dużych miastach stoją na dobrym poziomie, ale są drogie. Wizyta u lekarza kosztuje ok. 100 USD, a doba w szpitalu – od 200 do 1200 USD, przy czym lekarze często żądają zapłaty z góry. Poza miastami opieka bywa znacznie słabsza, a transport medyczny, np. z Galapagos czy z dżungli, jest bardzo kosztowny. Ubezpieczenie z wysoką sumą kosztów leczenia, ewakuacji i ratownictwa górskiego to więc konieczność.

Ostrożnie z ceremoniami ayahuaski, które oferuje się turystom w okolicach Amazonii. Nie podlegają żadnej kontroli, odbywają się z dala od szpitali, a uczestnicy – także cudzoziemcy – umierali po ich przyjęciu. Po zażyciu tych substancji rośnie też ryzyko napaści i kradzieży.

Ekwador to kraj, w którym w jednej podróży zobaczycie lodowce na równiku, las mglisty i zwierzęta, które nie boją się ludzi. Wymaga dziś więcej uwagi niż kilka lat temu – ale czy to powód, żeby z niego rezygnować? Przy dobrze ułożonej trasie, z dala od wybrzeża i stref przygranicznych, odkryjecie kraj, który potrafi zaskoczyć na każdym kroku. Porę wyjazdu wybierzcie z tekstem o pogodzie w Ekwadorze, nocleg z poradnikiem o tym, gdzie się zatrzymać w Ekwadorze, a gotowe, przemyślane trasy znajdziecie w programach Planet Escape. Do zobaczenia na równiku!

Aga Spiechowicz

Aga Spiechowicz

Zwariowana wariatka o pozytywnym usposobieniu, zagrzebana w książkach miłośniczka kotów, kąpieli w przeręblu i długich wędrówek po beskidzkich szlakach. Gdy wystawi nos z lektury i akurat nie wyrusza na włóczęgę, lubi zgłębiać tajniki zielarstwa, projektować książki i eksperymentować z fotografią. W Planet Escape wypełnia zawartością niezliczone strony przewodników, wciąż wydłużając listę krajów do odwiedzenia – w końcu, według św. Augustyna, „świat jest książką i ci, którzy nie podróżują, czytają tylko jedną stronę".