Zainspiruj się i przeczytaj o podróży swoich marzeń na blogu
Bezpieczeństwo na Tajwanie. Czy Tajwan jest bezpieczny?
Tajwan – wyspa nocnych targów, górskich herbaciarni i świątyń wciśniętych między wieżowce – kusi coraz więcej podróżnych z Polski. Czy Tajwan jest bezpieczny dla kogoś, kto jedzie tu pierwszy raz? Tak, i to bardzo: przestępczość jest tu wyjątkowo niska, a nocny spacer po centrum Tajpej przypomina raczej wieczór na festynie niż wyprawę w nieznane. Kiedy jednak planujecie trasę, spójrzcie na wyspę z innej strony. Tutejsze zagrożenia rzadko mają ludzką twarz. To raczej trzęsienia ziemi, tajfuny, ruch skuterów na ulicach i kilka przepisów, które potrafią zaskoczyć nawet doświadczonych podróżników.
Bezpieczeństwo na Tajwanie zależy więc nie tyle od tego, w której dzielnicy zamieszkacie, ile od tego, co spakujecie do walizki, kiedy pojedziecie w góry i jak zareagujecie na alarm w telefonie. Kanapka z szynką zabrana na drogę może kosztować więcej niż cały bilet lotniczy, a łyk wody w metrze w Tajpej – kilka tysięcy dolarów tajwańskich mandatu. Takie sytuacje łatwo jednak przewidzieć i ominąć, jeśli wiecie o nich przed wylotem. Podpowiadamy, jakie zasady obowiązują turystów, których rejonów lepiej unikać, gdzie odpoczniecie bez obaw i jak zadbać o zdrowie, żeby z wyspy przywieźć wyłącznie dobre wspomnienia.
Zasady bezpieczeństwa dla turystów odwiedzających Tajwan
Zacznijmy od dobrej wiadomości – na ulicach Tajwanu zagrożeń jest mniej, niż podpowiada wyobraźnia. Przestępczość jest tu bardzo niska, napady na turystów zdarzają się sporadycznie, a ulice dużych miast są pełne ludzi do późnej nocy. Kieszonkowcy pojawiają się rzadko, choć w ścisku nocnych targów i na zatłoczonych stacjach metra warto trzymać telefon i portfel blisko siebie. Na wyspie nie odnotowano dotąd zamachów terrorystycznych, a mieszkańcy są przychylnie nastawieni do cudzoziemców.
Tajwan jest też jednym z najbardziej otwartych społeczeństw w Azji. Jako pierwszy kraj na kontynencie zalegalizował w 2019 roku małżeństwa osób tej samej płci, a dyskryminacja ze względu na tożsamość płciową jest zakazana. Do wjazdu potrzebujecie paszportu biometrycznego ważnego co najmniej 6 miesięcy – Polacy mogą przebywać na Tajwanie bez wizy do 90 dni – a przed przylotem trzeba wypełnić elektroniczną kartę przyjazdu TWAC. Na miejscu obowiązuje zdrowy rozsądek jak wszędzie: nie zostawiajcie bagażu bez opieki i nie przyjmujcie drinków od nieznajomych.
Wycieczka na Tajwan – zagrożenia, o których warto wiedzieć
Wycieczka na Tajwan niesie zagrożenia innego rodzaju niż wyjazd do większości krajów regionu. Wyspa leży na styku płyt tektonicznych, więc trzęsienia ziemi są tu codziennością – większość z nich odczujecie najwyżej jako lekkie drżenie szklanek. Najczęściej trzęsie się na wschodzie wyspy, w powiatach Yilan, Hualien i Taitung. Silniejsze wstrząsy zdarzają się jednak regularnie: 3 kwietnia 2024 roku trzęsienie ziemi o magnitudzie 7,2 nawiedziło okolice Hualien na wschodnim wybrzeżu i zniszczyło drogi w Parku Narodowym Taroko. Budynki na Tajwanie projektuje się z myślą o wstrząsach, a telefony zalogowane do tajwańskich sieci otrzymują ostrzeżenia przed silniejszym trzęsieniem. Gdy poczujecie wstrząs, schowajcie się pod stołem, z dala od okien, i nie wybiegajcie na ulicę, dopóki ziemia się nie uspokoi.
Drugim zagrożeniem naturalnym są tajfuny. Najczęściej nadchodzą między kwietniem a październikiem, choć zdarzają się jeszcze w listopadzie. Wiatr przekracza wtedy 200 km/h, a w ciągu doby może spaść nawet 1000 mm deszczu. W dniu przejścia tajfunu urzędy i szkoły bywają zamknięte, odwoływane są loty i promy, a w górach dochodzi do osuwisk, zwłaszcza w środkowej i południowej części wyspy oraz na wschodzie. Jeśli planujecie wyjazd w tym okresie, zostawcie w programie dzień zapasu – szczegóły pór roku opisaliśmy w artykule o pogodzie i temperaturach na Tajwanie.
Trzecim zagrożeniem, statystycznie najczęstszym, jest ruch drogowy. Skutery przeciskają się między samochodami, a kierowcy nie zawsze zatrzymują się przed przejściem dla pieszych, nawet gdy macie zielone światło. Przechodząc przez jezdnię, patrzcie w obie strony także na pasach i uważajcie na skutery skręcające w prawo.
Ćwiczenia obrony cywilnej i napięcia z Chinami
Relacje z Chinami pozostają napięte, a chińskie manewry wojskowe wokół wyspy regularnie trafiają do serwisów informacyjnych. W życiu codziennym turysty nie widać tego wcale: lotniska, koleje i hotele działają normalnie. Odczuć możecie za to coś innego – ćwiczenia obrony cywilnej. W 2026 roku od kwietnia do sierpnia w różnych regionach kraju przeprowadzono pięć ćwiczeń z alarmem przeciwlotniczym. W Tajpej i sąsiednich miastach odbyło się ono 13 sierpnia i trwało 30 minut. W czasie takiego alarmu ruch uliczny zostaje wstrzymany, a piesi muszą zejść z ulic do budynków, przejść podziemnych lub na stacje metra. Pociągi kursują, ale ze stacji nie wyjdziecie aż do odwołania alarmu. Policja pilnuje przestrzegania zasad, a za ich złamanie grozi grzywna. Jeśli traficie na ćwiczenia, po prostu zróbcie to, co mieszkańcy, i wykorzystajcie pół godziny na kawę w najbliższej kawiarni.
Czego nie wolno robić na Tajwanie
Czego nie wolno robić na Tajwanie poza rzeczami oczywistymi? Kilka przepisów zaskakuje Europejczyków, bo kary są wysokie, a powody – nieintuicyjne:
- Wwozić wieprzowiny i wyrobów mięsnych: Tajwan chroni swoje hodowle przed afrykańskim pomorem świń i nie robi wyjątków dla turystów. Za pierwsze naruszenie grozi grzywna 200 000 dolarów tajwańskich (równowartość ponad 20 tysięcy złotych), za kolejne – milion. Cudzoziemiec, który nie zapłaci od razu, może nie zostać wpuszczony do kraju. W 2025 roku ukarano w ten sposób 542 podróżnych, a 144 cudzoziemców odesłano z lotniska. Zostawcie więc kabanosy i kanapkę z szynką w domu.
- Wwozić e-papierosów i płynów do nich: od marca 2023 roku obowiązuje zakaz wwozu, sprzedaży i używania e-papierosów oraz niezatwierdzonych podgrzewaczy tytoniu. Urządzenie zostanie skonfiskowane i zniszczone, a właścicielowi grozi wysoka grzywna. Pasażerowie w tranzycie mogą zgłosić e-papierosa w czerwonym korytarzu celnym i odebrać go przy wylocie.
- Wwozić maku i wyrobów z makiem: mak jest na Tajwanie zakazany, także w ciastach i pieczywie, a jego przywóz może skończyć się nawet karą więzienia. Makowiec i bułki z makiem nie powinny więc trafić do bagażu.
- Mieć przy sobie narkotyków: za handel narkotykami z najcięższej kategorii, na przykład heroiną, grozi kara śmierci lub dożywocie. Marihuana należy do drugiej kategorii, a za jej przemyt i sprzedaż grozi dożywocie lub co najmniej 10 lat więzienia. Zakaz obejmuje także olej CBD i leki z konopi, nawet jeśli w Polsce kupiliście je legalnie.
- Wwozić podróbek i zakazanych materiałów: do kraju nie wwieziecie towarów naruszających prawa autorskie i znaki towarowe, materiałów pornograficznych, literatury propagującej komunizm, broni ani jej replik. Rośliny i zwierzęta podlegają surowej kwarantannie.
- Jeść i pić w metrze: w metrze w Tajpej nie wolno jeść, pić, żuć gumy ani orzechów betelu, także na peronach i w strefie za bramkami. Zakaz dotyczy nawet butelki wody, a mandat wynosi od 1500 do 7500 dolarów tajwańskich.
- Palić poza wyznaczonymi miejscami: zakaz palenia obejmuje restauracje, transport publiczny i coraz więcej ulic. W Tajpej od 1 czerwca 2026 roku nie zapalicie w dzielnicy Ximending, a od 1 listopada 2026 roku – w handlowej części dzielnicy Xinyi. Kara wynosi od 2000 do 10 000 dolarów tajwańskich.
- Ignorować alarmu podczas ćwiczeń obrony cywilnej: zasady opisaliśmy wyżej – na czas alarmu zejdźcie z ulicy i poczekajcie na sygnał odwołania.
Transport i wynajem skuterów
Transport publiczny na Tajwanie jest bezpieczny, czysty i punktualny. Koleje dużych prędkości łączą Tajpej z południem wyspy, a metro działa w kilku największych miastach. Taksówki są licencjonowane i jeżdżą na taksometrze, a w miastach działają także aplikacje przewozowe, na przykład Uber. Po zmroku to najwygodniejszy sposób na powrót do hotelu.
Skuter kusi, bo to najpopularniejszy środek transportu na wyspie, ale wymaga uprawnień. Prawo jazdy wydane w Polsce, wraz z międzynarodowym prawem jazdy, pozwala prowadzić pojazdy w kategorii, którą macie w dokumencie, a do skutera potrzebne są uprawnienia motocyklowe. Bez nich ubezpieczenie podróżne zwykle nie pokryje kosztów wypadku. Jeśli nie macie doświadczenia w jeździe w gęstym ruchu, zostańcie przy komunikacji publicznej albo rowerze miejskim.
Tajwan nocą – czy jest bezpiecznie po zmroku?
Tajwan, czy jest bezpiecznie po zmroku – to pytanie wraca przy planowaniu wieczorów na nocnych targach. Odpowiedź jest krótka: tak. Nocne targi działają do późna, metro w Tajpej kursuje mniej więcej do północy, a ulice są oświetlone i pełne ludzi.
Ostrożność warto zachować przede wszystkim na drodze, bo po zmroku skutery trudniej zauważyć. W górach i na wybrzeżu nie planujcie wędrówek po zapadnięciu ciemności – szlaki bywają strome i śliskie, a w wielu miejscach nie ma zasięgu telefonu.
Numery alarmowe i pomoc na miejscu
W razie kradzieży lub innego przestępstwa zgłoście się na najbliższy posterunek policji. Zapiszcie w telefonie najważniejsze numery: policja – 110, pogotowie ratunkowe i straż pożarna – 119, a także ogólny numer alarmowy 112. Dyspozytorzy obu numerów przyjmują zgłoszenia także po angielsku, a dodatkowo działa anglojęzyczna linia pomocy w nagłych sprawach – 1990. Całodobowa infolinia turystyczna 0800 011 765 odpowiada po angielsku, chińsku, japońsku i koreańsku. Wszystkie te połączenia są bezpłatne. Połączenie z bliskimi ułatwi lista międzynarodowych numerów kierunkowych.
Skan paszportu trzymajcie w telefonie i w poczcie elektronicznej, osobno od oryginału. Jeśli mimo to dokument zginie, procedurę krok po kroku znajdziecie w poradniku o tym, co zrobić po zgubieniu paszportu za granicą. Uniwersalne nawyki, które przydadzą się w każdej podróży, zebraliśmy w tekście o bezpieczeństwie podczas podróżowania.
Rejony Tajwanu, które lepiej omijać
Czy na Tajwanie jest bezpiecznie w każdym regionie? W miastach – tak, ale przyroda wyspy wymaga więcej pokory niż jej ulice. Na Tajwanie nie ma dzielnic, których turysta powinien się bać. Są za to miejsca, które po trzęsieniach ziemi i tajfunach pozostają częściowo zamknięte, oraz rejony, które w złą pogodę stają się niebezpieczne.
Park Narodowy Taroko – część szlaków zamknięta do 2031 roku
Park Narodowy Taroko, marmurowy wąwóz na wschodzie wyspy, wciąż odbudowuje się po trzęsieniu ziemi z kwietnia 2024 roku. Wstrząsy, a potem dziewięć tajfunów i ulewne deszcze uszkodziły drogę w 28 miejscach. Do końca 2025 roku naprawiono 23 z nich, a remont czterech tuneli na drodze nr 8 ma potrwać do lipca 2028 roku.
Część parku jest już otwarta: centrum dla zwiedzających, szlaki Taroko Terrace, Chongde i Dali-Datong, okolice Tiansiang i Dacingshui oraz górskie szlaki Liwushan i Cianyanlishan. Zamknięte pozostają szlaki Shakadang, Swallow Grotto i Baiyang – ich otwarcie zaplanowano na 2031 rok – a także okolice świątyni Eternal Spring Shrine, którą mają udostępnić w 2029 roku. Nie wchodźcie za barierki i nie omijajcie zamkniętych odcinków, nawet jeśli wyglądają na bezpieczne. Spadające kamienie to w Taroko realne ryzyko, a ruch na drodze w wąwozie bywa wstrzymywany przy każdym silniejszym deszczu.
Wschodnie wybrzeże i góry w sezonie tajfunów
Wschodnie wybrzeże, zwłaszcza okolice Hualien, najmocniej odczuwa skutki tajfunów i trzęsień ziemi. We wrześniu 2025 roku, po przejściu supertajfunu Ragasa, woda z jeziora powstałego za naturalną zaporą z osuwiska zalała miasteczko Guangfu w powiecie Hualien. Zginęło 19 osób, a część zabudowy przykryła warstwa błota sięgająca 5 metrów. W sezonie tajfunów śledźcie komunikaty i nie wyruszajcie w góry ani w podróż wzdłuż wschodniego wybrzeża, gdy zbliża się burza.
Wysokie góry Tajwanu też wymagają przygotowania. Najwyższy szczyt wyspy, Yushan, ma 3952 metry, a na wejście w wiele rejonów wysokogórskich potrzebne są zezwolenia. Powyżej 2500–3000 metrów pojawia się ryzyko choroby wysokościowej, a pogoda zmienia się szybko. Na trudniejsze trasy wybierajcie się z miejscowym przewodnikiem, w porze suchej i z zapasem czasu. Na szlakach uważajcie na jadowite węże, osy i szerszenie – nie używajcie w górach perfum ani kosmetyków o intensywnym zapachu, bo mogą sprowokować atak owadów. Jeśli ukąsi Was wąż, zapamiętajcie jego kolor albo, gdy to bezpieczne, zróbcie mu zdjęcie i wezwijcie pogotowie.
Plaże i rzeki
Kąpcie się wyłącznie na strzeżonych plażach i trzymajcie się wyznaczonych stref. Przed tajfunem i tuż po nim fale na otwartym oceanie bywają wysokie, a prądy odpływowe porywają nawet dobrych pływaków. Ostrożności wymagają też górskie rzeki i strumienie: po ulewie w górach poziom wody potrafi gwałtownie się podnieść, nawet gdy nad Wami świeci słońce.
Bezpieczniejsze miejsca na Tajwanie
Szukacie miejsc, w których bezpieczeństwo idzie w parze z wygodą? Na Tajwanie wybór jest szeroki, a większość z nich opisaliśmy szerzej w przewodniku po najlepszych atrakcjach na Tajwanie.
Tajpej to najlepszy początek podróży. Stolica ma gęstą sieć metra, oznakowania po angielsku i dobrze zorganizowaną komunikację miejską. Nocne targi, świątynie i muzea leżą w dzielnicach, które spokojnie zwiedzicie pieszo o każdej porze. Z miasta łatwo wyruszyć na jednodniowe wycieczki koleją, a w razie problemów zdrowotnych macie pod ręką duże szpitale z anglojęzycznym personelem.
Tainan na południowym zachodzie to najstarsze miasto wyspy i jej dawna stolica. Słynie ze świątyń, uliczek starego miasta i jedzenia, a tempo życia jest tu wolniejsze niż w Tajpej. Pamiętajcie tylko o repelencie – latem i jesienią na południu wyspy pojawia się denga.
Jezioro Słońca i Księżyca (Sun Moon Lake) w środkowej części Tajwanu to największe jezioro wyspy. Wokół brzegów prowadzą ścieżki rowerowe i piesze, a po wodzie pływają łodzie turystyczne. Wyżej leży Alishan, górski rejon herbacianych plantacji i dawnej kolei leśnej, gdzie trasy spacerowe są dobrze oznakowane. Wieczory bywają tam chłodne, więc zabierzcie ciepłą bluzę.
Guanziling w powiecie Tainan słynie z błotnych gorących źródeł o charakterystycznej szarobiałej wodzie. To spokojne uzdrowisko, dobre na odpoczynek po intensywnym zwiedzaniu. Pomysły na noclegi w tych rejonach znajdziecie w zestawieniu hoteli na Tajwanie, a jeśli planujecie miesiąc miodowy – w tekście o podróży poślubnej na Tajwan.
Bezpieczeństwo żywności i wody na Tajwanie
Na Tajwanie z jedzeniem jest odwrotnie niż w wielu krajach regionu – największym ryzykiem, jakie Wam grozi, jest przejedzenie się na nocnym targu. Standardy higieny są wysokie, a jedzenie uliczne zwykle przygotowuje się na Waszych oczach, na gorąco i ze świeżych składników. Wybierajcie stragany, przy których stoi kolejka mieszkańców – to najlepszy znak, że produkty szybko się rotują. Czego warto spróbować, podpowiadamy w artykule o kuchni tajwańskiej.
Woda z kranu jest uzdatniana według wysokich norm, a wodociągi w Tajpej badają ją pod kątem 141 parametrów, czyli ponad dwa razy więcej, niż wymagają krajowe przepisy. Problemem bywa jednak droga od stacji uzdatniania do kranu: starsze budynki mają stare rury i zbiorniki na dachach. Dlatego większość mieszkańców przegotowuje wodę lub korzysta z filtrów, a w hotelach zwykle znajdziecie czajnik albo dystrybutor z wodą pitną. Wodę butelkowaną kupicie w każdym sklepie całodobowym.
Ostrożność zachowajcie przy surowych owocach morza, zwłaszcza ostrygach i małżach, które w upale szybko się psują. Jeśli macie alergię pokarmową, przygotujcie kartkę z jej opisem po chińsku i pytajcie o skład sosów oraz posypek. Osoby z wrażliwym żołądkiem powinny pierwszego dnia ograniczyć ostre i bardzo tłuste dania.
Ochrona zdrowia w podróży na Tajwanie – wskazówki
Zanim kupicie bilet, zajrzyjcie do kalendarza szczepień – niewiele trzeba, ale kilka rzeczy warto załatwić z wyprzedzeniem:
- Szczepienia: wjazd na Tajwan nie wymaga żadnych szczepień obowiązkowych. Zalecane są szczepienia przeciwko wirusowemu zapaleniu wątroby typu A i B oraz aktualne szczepienia podstawowe, w tym przeciwko odrze. Przy pobycie dłuższym niż miesiąc na terenach wiejskich lub przy wędrówkach i biwakach warto rozważyć szczepienie przeciwko japońskiemu zapaleniu mózgu. Psy i koty są na Tajwanie wolne od wścieklizny od 1961 roku, ale choroba występuje u dzikich zwierząt, takich jak ryjonosy tajwańskie i łaskuny palmowe. Nie podchodźcie do nich i nie dokarmiajcie ich – za dokarmianie i atakowanie dzikich zwierząt grozi wysoka grzywna – a po każdym ugryzieniu od razu zgłoście się do lekarza. Do poradni medycyny podróży zgłoście się co najmniej miesiąc przed wylotem – ogólne zasady opisaliśmy w tekście o szczepieniach przed wakacjami za granicą.
- Komary i denga: denga to najczęstsza choroba zakaźna, z którą mogą zetknąć się turyści. Przypadki lokalne pojawiają się głównie na południu, zwłaszcza w Kaohsiung – do początku września 2026 roku potwierdzono na Tajwanie 145 zachorowań, w tym 10 zakażeń miejscowych, wszystkie w tym mieście. Stosujcie repelenty z DEET lub ikarydyną, noście przewiewne ubrania z długim rękawem o świcie i o zmierzchu i wybierajcie pokoje z klimatyzacją lub moskitierami.
- Upał i słońce: latem temperatura często przekracza 30°C przy wysokiej wilgotności. Pijcie dużo wody, chrońcie głowę i używajcie kremu z wysokim filtrem, a najbardziej intensywne zwiedzanie planujcie na poranek i późne popołudnie.
- Jakość powietrza: zimą i wiosną w środkowej i południowej części wyspy, między innymi w Kaohsiung i Taichung, zdarzają się dni z wysokim stężeniem pyłów zawieszonych. Osoby z astmą lub chorobami układu oddechowego powinny zabrać leki i sprawdzać prognozy jakości powietrza.
- Leki: leki na receptę możecie przywieźć na własny użytek, najlepiej w oryginalnych opakowaniach i z dokumentem od lekarza, który potwierdza, że są przeznaczone dla Was. Nie zabierajcie preparatów z konopi, w tym oleju CBD – na Tajwanie są zakazane.
- Apteczka: zabierzcie podstawowy zestaw leków na wyjazd: przeciwbólowe, przeciwbiegunkowe, elektrolity, plastry i środek na ukąszenia. W miastach apteki są łatwo dostępne, ale nazwy leków i ulotki są zwykle po chińsku.
- Opieka medyczna i ubezpieczenie: szpitale na Tajwanie mają wysoki standard, a w wielu z nich pracuje personel mówiący po angielsku. Przy drobnych dolegliwościach wystarczy jedna z licznych i niedrogich przychodni – za wizytę płaci się z góry, a leki wydaje się na miejscu, dokładnie w przepisanej ilości. Zabierzcie ze sobą paszport. Hospitalizacja i leczenie poważnych chorób są jednak kosztowne, dlatego ubezpieczenie podróżne z wysoką sumą kosztów leczenia jest niezbędne. Karetkę wezwiecie pod numerem 119 – jej załoga udzieli pierwszej pomocy i przewiezie Was do szpitala.
Tajwan to jeden z tych kierunków, w których łatwiej wrócić z nadbagażem herbaty niż z przykrym wspomnieniem. Jeśli zostawicie w domu wędlinę, makowiec i e-papierosa, sprawdzicie prognozę przed wyprawą w góry i schowacie butelkę wody przed wejściem do metra, resztą zajmie się wyspa: jej nocne targi, herbaciane wzgórza Alishan i świątynie Tainanu. Wystarczy, że dacie jej szansę.

