Najpiękniejsze wyspy Seszeli

Zainspiruj się i przeczytaj o podróży swoich marzeń na blogu

Najpiękniejsze wyspy Seszeli

Rajskie plaże pokryte olbrzymimi skałami, lazurowa woda, niesamowite bogactwo przyrodnicze, olbrzymie żółwie, cudowna pogoda praktycznie przez cały rok, aromatyczna kuchnia, ciekawa historia i sympatyczni mieszkańcy – tak w wielkim skrócie można określić archipelag 115 wysp – Seszele! Nazywane Wyspami Szczęśliwymi lub Galapagos Oceanu Indyjskiego – stanowią prawdziwy skarb na mapie Afryki. Tylko 33 z nich jest zamieszkanych, pozostałe to wyspy koralowe lub wulkaniczne. Archipelag zamieszkują endemiczne gatunki ptaków, olbrzymie żółwie, rosną tu gatunki roślin, których nie spotkacie nigdzie indziej na świecie – np. lodoicja seszelska, znana również jako coco del mer, której nasiona należą do największych na świecie (25 kg!).

Wakacje na Seszelach to idealny pomysł zarówno dla nowożeńców, jak i rodzin z dziećmi, dla miłośników aktywnego wypoczynku, jak i dla plażowiczów, dla tych którzy szukają pustych plaż, i tych którzy lubią gwar lokalnych restauracji i barów. Seszele oferują również bogatą bazę noclegową – niewielkie rodzinne pensjonaty, butikowe hotele czy luksusowe, należące do najbardziej znanych sieci, resorty. Mimo że nie jest to najtańszy kierunek – ceny hoteli i wyżywienia, w porównaniu np. do Mauritiusu czy Zanzibaru – są wysokie, warto …

Wybierając się na wakacje na Seszele warto zobaczyć jak najwięcej, jak najwięcej doświadczyć! Po naszej ostatniej podróży na Seszele chcielibyśmy podzielić się z Wami naszymi wrażeniami. Przygotowaliśmy więc ranking najpiękniejszych wysp, które naszym zdaniem po prostu trzeba odwiedzić w trakcie wycieczki na Seszele!

LA DIGUE

La Digue – słynna Anse Source d’Argent

Niewielka zatoczka i rajska Anse Patates

La Digue – przepiękny widok z jednej z willi hotelu Le Domaine de L’Orangeraie

Najmniejsza z zamieszkanych wysp Seszeli znajduje się zaledwie 15 minut łodzią od Praslin i Felicite. Nam klimat wyspy skojarzył się trochę z indonezyjską Gili Trawangan – w okolicach portu znajdują się liczne knajpki, bary, sklepiki i hotele, z naszym ulubionym, klimatycznym Le Domaine de L’Orangeraie. Po wyspie poruszać się można pieszo lub rowerami, które wypożyczycie na każdym kroku, ruch zmotoryzowany (auta, motory, meleksy) jest niewielki. Wyspa słynie z przepięknej, porośniętej palmami i pokrytej olbrzymimi głazami plaży Anse Source d’Argent. Miejsce to robi ogromne wrażenie, jednak jest ono mocno oblegane przez turystów i miejscowych. My polecamy objechać rowerami wyspę w poszukiwaniu mniej zatłoczonych (lub całkowicie pustych), ale równie urokliwych plaż. Nam się udało! Anse Patates – mała zatoczka z rajską plażą i charakterystycznymi tylko dla Seszeli głazami. I co najważniejsze: byliśmy na niej sami!

DESROCHES

Widok na wyspę Desroches z samolotu

Desroches – widok na wille z baru The Lighthouse, w hotelu Four Seasons

Wyspa Desroches

Prywatny basen z widokiem na ocean w willi w Four Seasons

Plaże na Desroches

Niewielka wyspa porośnięta palmami kokosowymi, położona ok. 40 minut samolotem od Mahe, jest zdecydowanie w czołówce miejsc do odwiedzenie w trakcie wakacji na Seszelach. Na zaledwie 3,4 km² znajdują się dwie wioski, lokalna knajpka, kościół, lotnisko, luksusowy hotel Four Seasons i przepiękne, dzikie plaże (aż 14 km!) oblewane lazurową wodą Oceanu Indyjskiego. Na wyspie, na wolności żyją żółwie olbrzymie, w tym 120-letni George, a przy brzegu często można spotkać manty. Północne wybrzeże wyspy idealne jest do uprawiania kitesurfingu (ze względu na skały, tylko dla zaawansowanych), południowe natomiast do snorkelowania, pływania kajakami i na SUP-ie (stand up paddle). Wyspę najłatwiej zwiedzić rowerami, które są dostępne w cenie pobytu w luksusowym hotelu Four Seasons, otwartym w 2018 roku i… jednym na wyspie. Otoczone bujnym ogrodem wille z prywatnymi basenami mają bezpośredni dostęp do plaży. Możecie być pewni, że nic, oprócz szumu oceanu i śpiewu ptaków, nie zakłóci Wam tu pobytu!

PRASLIN

Przepiękna, praktycznie pusta plaża Cote D’Or na wyspie Praslin

Kolejna, piękna plaża na Praslin – Anse Takamaka

Hotel Raffles na wyspie Praslin

Widok z jednej z willi w hotelu Raflles

Wyspa Praslin

Położona 40 minut rejsu promem od Mahe, druga największa wyspa Seszeli, kusi nie tylko rajskimi plażami porośniętymi palmami kokosowymi, ale również gęstą dżunglą z rezerwatem Vallee de Mai na czele. W Dolinie Mai rośnie wyjątkowy, endemiczny gatunek palmy – lodoicja seszelska, której owoc przypomina pośladki J To nie jedyna atrakcja tego miejsca! Zobaczyć tu można również endemiczne gatunki ptaków, jak chociażby czarną papugę, gęstą tropikalną roślinność i malownicze wodospady. Wyspę najlepiej zwiedzić wypożyczonym samochodem, ilość małych zatoczek pokrytych białym piachem zawróci w głowie! Nasze ulubione miejsca na wyspie to Grand Anse i Anse Volber, znane również jako Cote D’Or. Jak na niedużą wyspę, Praslin posiada bogatą ofertę noclegową. Na czele naszej listy jest hotel Raffles zlokalizowany na wzgórzu i składający się z willi z prywatnymi basenami oraz Constance Lemuria, która mieści się aż przy trzech pięknych plażach. Jeżeli wolicie tańszy nocleg, to spodoba Wam się w rodzinnych pensjonatach, jest to okazja do poznania życia mieszkańców wyspy!

MAHE

Wyspa Mahe – plaża Intendance

Mahe – widok na Baie Beau Vallon

Willa z prywatnym basenem w hotelu Hilton Northolme

Mahe – Victoria i widok z samolotu na Eden Island

Wyspa, według dokumentów, po raz pierwszy została odwiedzona przez Brytyjczyków w 1609 roku, a następnie dopiero w 1744 roku przez Francuzów. To właśnie oni nadali jej nazwę Mahe. Stolicą wyspy jest Victoria, i – co ciekawe – aż 90% całej populacji mieszka na Mahe właśnie. Największa i najbardziej rozwinięta wyspa Seszeli ma swój urok, co z pewnością zobaczyć można już z pokładu samolotu. Gęsto porośnięte wzgórza schodzące w stronę oceanu – robią wrażenie. Jej urokowi nie oparł się nawet szejk Khalifa bin Zayed, który wybudował sobie na szczycie jednego ze wzgórz ogromny pałac (co wywołało oczywiście protesty mieszkańców). Victorię naszym zdaniem można spokojnie pominąć w trakcje wakacji na Seszelach, i udać się od razu na eksplorację wyspy, a jest co zobaczyć! Granitowe urwiska, rajskie plaże, las deszczowy i malownicze krajobrazy rozpościerające się ze wzgórz. Można wybrać się również na wycieczkę, tzw. Island Hopping po okolicznych wyspach należących do Morskiego Parku Narodowego Ste Anne – poplażujecie na dzikich plażach i posnorkelujecie (mimo że po tajfunie El Nido, który nawiedził archipelag kilka lat temu, i w wyniku ocieplenia się wód, rafa niestety uległa zniszczeniu). Może uda Wam się znaleźć skarb ukryty na wyspie Moyenne? W trakcie wakacji na Mahe warto również zobaczyć mniejsze miejscowości, jak np. Beau Vallon. Miejscowość ta leży przy długiej plaży i jest uwielbiana przez mieszkańców wyspy. Miłośnicy przyrody powinni wybrać się do Parku Narodowego Morne – jest tu kilka dobrze oznakowanych szlaków – z pewnością zachwycicie się widokami na okolicę i Silhuette – oddaloną od Mahe o 20 km. Do największych atrakcji parku należy ruiny dawnej fabryki cynamonu i ruiny misji. Gdzie się zatrzymać na Mahe? Do naszych ulubionych hoteli należy Constance Ephelia, mimo że dość duży, oferuje jednak masę atrakcji i położony jest przy dwóch pięknych plażach. Innym godnym polecenia miejscem jest Banyan Tree – pięciogwiazdkowy hotel położony przy praktycznie pustej plaży Itendance. Od pozostałych hoteli różni się kolonialną architekturą. Czy wiedzieliście, że pierwszym właścicielem tego miejsca był George Harrison z The Beatles i aktor Peter Sellers, znany z filmu „Różowa Pantera”?

SILHOUETTE

Wyspa Silhouette

Wyspa Silhouette

W zaledwie 40 minut z Mahe dostaniecie się na niewielką wyspę Silhouette. Dzięki słabemu rozwojowi, wyspa stanowi jedno z najważniejszych miejsc o bogatej bioróżnorodności w tej części świata – rośnie tu na przykład endemiczny gatunek drzewa balsamowego. Warto wspomnieć o historii wyspy. Prawdopodobnie jako pierwsi wyspę odwiedzili Brytyjczycy, w 1609 roku. Jednak Silhouette zamieszkana została dopiero 150 lat później. Wyspę w XIX wieku wykupił  Francuz Auguste Dauban i przez kolejnych sto lat wyspa należała do jego rodziny. Zbudowano tu rezydencję (obecnie znajduje się w niej muzeum i restauracja), założono plantację wanilii i goździków. Według jednej z legend, pierwszymi osadnikami wyspy nie byli Francuzi, a Arabowie. Pierwotnie uważano, że groby odkryte na Anse Lascars należały do arabskich kupców, jednak w wyniku przeprowadzonych badań stwierdzono, że pochowano tu prawdopodobnie niewolników, którzy w XVIII wieku uciekli z Mahe i zamieszkali na wyspie. Inna legenda głosi, że na wyspie mieszkał pirat – Jean Hodoul, który zakopał na wyspie ogromny skarb. Może ktoś z Was go odkryje? Nam się nie udało. Podobnie jak na Desroches, znajduje się tu jeden hotel – Hilton Labriz. Hotel położony jest przy pięknej, długiej plaży i wręcz wtapia się w zielone otoczenie wyspy. Osoby lubiące aktywny wypoczynek mają do wyboru masę atrakcji. Przy samym brzegu można odkrywać rafę, hotel organizuje również wycieczki nurkowe, łowienie ryb, rejsy na niedostępną z lądu, plażę Anse London, a także wycieczki na La Digue i Praslin. Na wyspie stworzono również kilka szlaków turystycznych, można wybrać się na wycieczkę do rezerwatu żółwi, lokalnej wioski czy na stary cmentarz.

 

Asia

Asia

Zakochana w podróżach, samochodach i kawie :)

!
Ta strona używa plików cookies.