Hotele w Kanadzie – gdzie warto się zatrzymać?

Zainspiruj się i przeczytaj o podróży swoich marzeń na blogu

Hotele w Kanadzie – gdzie warto się zatrzymać?

W Kanadzie wybór hotelu ma wpływ nie tylko na komfort podróży, ale także na sposób poznawania kraju. To właśnie miejsce noclegu często wyznacza rytm dnia, pozwala być bliżej natury, górskich szlaków czy tętniących życiem dzielnic największych miast. Jedni szukają kameralnych lodge’y położonych wśród lasów i jezior, inni wybierają eleganckie hotele z widokiem na panoramę metropolii lub historyczne obiekty, które od lat są częścią kanadyjskiego krajobrazu. Możliwości jest wiele, dlatego przed rezerwacją warto zastanowić się, jaki charakter ma mieć Wasza podróż i czego oczekujecie od miejsca, w którym zatrzymacie się na noc. W dalszej części artykułu podpowiemy, jak wybrać hotel w Kanadzie, czego można spodziewać się po tamtejszym standardzie zakwaterowania, w których regionach najlepiej szukać noclegu oraz na jakie elementy zwrócić uwagę, aby pobyt był równie udany jak sama podróż.

Jak wybrać hotel w Kanadzie?

Kanada to drugi pod względem powierzchni kraj na świecie, rozciągający się na przestrzeni sześciu stref czasowych i niemal 10 000 kilometrów od Oceanu Atlantyckiego po Spokojny. Ta gigantyczna skala i różnorodność sprawiają, że proces wyboru zakwaterowania diametralnie różni się w zależności od tego, czy planujecie luksusowy pobyt w tętniącym życiem Toronto, czy szukacie schronienia w surowej, arktycznej scenerii Jukonu. Wybór hotelu w Kanadzie nie może być kwestią przypadku. Musicie wziąć pod uwagę nie tylko odległości, ale też skomplikowany system lokalnych podatków oraz specyfikę kanadyjskiego klimatu.

Na co zwrócić uwagę?

Ukryte podatki i opłaty lokalne: w Kanadzie, w przeciwieństwie do wielu krajów europejskich, ceny hoteli podawane na portalach rezerwacyjnych często nie zawierają podatków, które są doliczane dopiero przy końcoiwej płatności. Co ważne, Kanada nie posiada już programu zwrotu podatku VAT dla zagranicznych turystów – to, co widzicie na rachunku, musicie zapłacić. Wysokość podatków zależy od prowincji (np. w Albercie zapłacicie tylko 5% federalnego GST, ale w Ontario czy Nowej Szkocji już do 15% połączonego HST). Dodatkowo hotele w turystycznych kurortach (np. Banff czy Vancouver) doliczają lokalne opłaty klimatyczne i marketingowe rzędu 2–4%. Wybierając obiekt, zawsze sprawdzajcie cenę końcową brutto, by uniknąć podwyższenia kosztów noclegu o niemal jedną piątą na samym końcu rezerwacji.

Geografia i „kanadyjskie odległości”: skala tego kraju potrafi oszukać każdego Europejczyka. Sformułowanie, że hotel znajduje się „w rejonie Gór Skalistych” albo „niedaleko wjazdu do parku narodowego”, może wyglądać niewinnie, ale w rzeczywistości może oznaczać 1,5 do 2 godzin jazdy samochodem w jedną stronę. Co więcej, w prowincjach północnych lub na obszarach dzikich (jak Nowa Fundlandia) drogi bywają rzadkie, a nawigacja GPS może prowadzić przez szutrowe trasy bez zasięgu komórkowego. Zawsze sprawdzajcie realny czas dojazdu i dostępność stacji paliw w okolicy, a nie samą odległość w linii prostej.

Sezonowość i ekstremalne wyprzedzenie: w Kanadzie szczyt sezonu letniego (od lipca do sierpnia) oraz zimowego w kurortach narciarskich (styczeń – marzec) generuje potężny ruch turystyczny. W najpopularniejszych miejscach, jak okolice jeziora Louise w Parku Narodowym Banff czy w miasteczku Jasper, baza noclegowa jest ściśle ograniczona ze względu na ochronę przyrody. Rezerwacji w tych rejonach należy dokonywać z 6–9 miesięcznym wyprzedzeniem. Z kolei w miastach takich jak Calgary, w okresie słynnego festiwalu rodeo (Calgary Stampede w lipcu), znalezienie jakiegokolwiek wolnego pokoju bez astronomicznej dopłaty graniczy z cudem, jeśli nie zadba się o to niemal rok wcześniej.

Przystosowanie do klimatu – od moskitier po izolację: kanadyjska pogoda potrafi być skrajna. Jeśli podróżujecie latem na wschód kraju (Ontario, Quebec) lub w rejony leśne, kluczowym elementem wyposażenia hotelu, na który warto zwrócić uwagę w opiniach, są… solidne moskitiery w oknach oraz wydajna klimatyzacja (lata bywają tam niezwykle upalne i wilgotne, a plaga komarów i meszek potrafi odebrać radość z wyjazdu). Z kolei na północy kraju (Jukon, Terytoria Północno-Zachodnie), gdzie turyści jeżdżą polować na zorzę polarną, absolutnym priorytetem jest najwyższy standard izolacji termicznej i ogrzewania podłogowego. Przed rezerwacją w dzikszych rejonach warto też upewnić się, czy hotel dysponuje własnym generatorem prądu na wypadek burz śnieżnych lub letnich anomalii pogodowych.

Standard hoteli w Kanadzie – czego się spodziewać i na co uważać?

Planując podróż do Kanady często wyobrażacie sobie zapierające dech w piersiach krajobrazy, bezkresną dzicz i nowoczesne metropolie. Rzadko jednak zastanawiacie się nad tym, jak wygląda codzienna rzeczywistość noclegowa. Choć mogłoby się Wam wydawać, że Ameryka Północna narzuca globalne trendy w hotelarstwie, kanadyjskie realia potrafią zaskoczyć europejskiego podróżnika – zarówno pozytywnie, jak i negatywnie. Gdy Waszym celem staje się Kanada, hotel przestaje być tylko zwykłą bazą wypadową, a staje się istotnym elementem budżetu i logistyki całej wyprawy. Czego zatem musicie się spodziewać, a na co powinniście uważać?

Pierwszym i najbardziej uderzającym plusem kanadyjskiego standardu, jaki zauważycie po wejściu do pokoju, jest przestrzeń. Pokoje hotelowe są zazwyczaj znacznie większe niż ich europejskie odpowiedniki. Standardem, nawet w tańszych obiektach i motelach, są ogromne, niezwykle wygodne łóżka typu queen lub king. Z drugiej strony, estetyka wnętrz może Was nieco zaskoczyć. W Kanadzie, poza luksusowymi butikowymi obiektami w centrach dużych miast, wciąż dominuje styl tradycyjny, nieco retro. Ciężkie, wzorzyste wykładziny, masywne drewniane meble i klasyczne, często staromodne narzuty na łóżka to widok powszechny nawet w hotelach trzy- i czterogwiazdkowych. Jeśli jesteście przyzwyczajeni do minimalistycznego, nowoczesnego designu, kanadyjskie wnętrza mogą początkowo sprawić na Was wrażenie przestarzałych, choć niemal zawsze idzie za tym nienaganna czystość.

Analizując ofertę noclegową w Kanadzie, musicie porzucić europejskie nawyki dotyczące tego, co otrzymujecie w cenie doby hotelowej:

  • Śniadania: w przeciwieństwie do Europy, gdzie bogaty bufet śniadaniowy to standard, w Kanadzie klasyczne hotele rzadko oferują posiłek w cenie. Jeśli śniadanie jest wliczone, zazwyczaj dotyczy to moteli lub hoteli sieciowych niższego segmentu (np. Hampton Inn, Comfort Inn) i ma formę tzw. continental breakfast – dowiecie się wtedy, że królują tam gofry do samodzielnego wypieku, płatki, muffiny i wątpliwej jakości kawa z przelewowego ekspresu.
  • Kultura napiwków: pamiętajcie, że w Kanadzie kultura napiwków jest głęboko zakorzeniona. Choć nie dolicza się ich automatycznie do rachunku za pokój, wypada, abyście zostawili kilka dolarów dziennie dla serwisu sprzątającego lub portiera.
  • Wyposażenie pokoju: ogromnym minusem (i zaskoczeniem) dla wielu z Was może być brak klasycznego czajnika elektrycznego. Kanadyjczycy piją kawę filtrowaną, dlatego w pokojach znajdziecie małe ekspresy przelewowe na jedną filiżankę, które średnio nadają się do parzenia herbaty. Zaletą jest natomiast niemal obowiązkowa obecność deski do prasowania, żelazka oraz małej lodówki i kuchenki mikrofalowej.

Wybierając nocleg, musicie zachować szczególną czujność w kilku kwestiach, które mogą wpłynąć na ostateczny koszt i komfort Waszego pobytu.

  • Ceny parkingu: jeśli planujecie podróżować samochodem (co w Kanadzie jest niemal koniecznością), zawsze sprawdzajcie koszt parkingu przed dokonaniem rezerwacji. W miastach takich jak Vancouver, Toronto czy Montreal hotele potrafią doliczać za postój od 30 do nawet 60 dolarów kanadyjskich za dobę. Może się okazać, że kilkudniowy parking podwyższy Wam koszt pobytu o równowartość jednej nocy.
  • Kaucje blokowane na karcie kredytowej: kanadyjskie hotele bezwzględnie wymagają fizycznej karty kredytowej (Wasze karty debetowe, nawet te wielowalutowe, mogą zostać odrzucone lub będą wymagać od Was gigantycznych depozytów gotówkowych). Podczas zameldowania hotel zablokuje na Waszej karcie kaucję na poczet potencjalnych zniszczeń lub dodatkowych kosztów. Kwoty te sięgają od 100 do kilkuset dolarów za noc. Blokada zejdzie do kilku dni po Waszym wyjeździe, ale planując budżet, musicie zapewnić sobie odpowiedni zapas limitu.
  • Specyfika moteli przy trasie: w Kanadzie sieć moteli przydrożnych jest doskonale rozwinięta. Są one czyste, bezpieczne i znacznie tańsze niż hotele. Warto jednak, abyście pamiętali, że standardy bezpieczeństwa akustycznego bywają w nich niskie. Cienkie ściany i okna wychodzące bezpośrednio na parking lub ruchliwą autostradę Trans-Canada mogą skutecznie zakłócić Wasz sen.

W jakim rejonie warto wybrać hotel w Kanadzie?

Kanada to przestrzeń, gdzie nowoczesne, wielokulturowe metropolie płynnie ustępują miejsca dziewiczej naturze. Szukając idealnego miejsca na pobyt, warto zorientować się, czym dokładnie charakteryzują się poszczególne regiony i jakich standardów oraz typów zakwaterowania można się w nich spodziewać. Przeglądając mapę turystyczną tego kraju, warto skupić się na zróżnicowanych zakątkach – od tętniącego życiem wschodu po dziki zachód. W każdym z tych rejonów Kanada oferuje hotele w zupełnie innym wydaniu, idealnie dopasowanym do otaczającego ich krajobrazu i lokalnej specyfiki.

Kosmopolityczny wschód: Toronto i Montreal

Jeśli Wasza podróż zaczyna się we wschodniej części kraju, naturalnym wyborem będą dynamiczne prowincje Ontario i Quebec, reprezentowane przez dwie fascynujące, ale skrajnie różne metropolie.

  • Toronto to architektoniczne, finansowe i kulturowe serce kraju, położone nad brzegiem jeziora Ontario. Charakteryzuje się nowoczesną zabudową zdominowaną przez drapacze chmur, życiem nocnym oraz niezwykłą wielokulturowością (ponad połowa mieszkańców urodziła się poza Kanadą). Znajdziecie tu legendarne dzielnice, takie jak prestiżowe Yorkville czy industrialne Distillery District.

Jakie hotele tu znajdziecie? Baza noclegowa w Toronto to przede wszystkim ultranowoczesne, pięciogwiazdkowe wieżowce światowych sieci premium (takich jak Ritz-Carlton, Four Seasons czy St. Regis) zlokalizowane w Downtown. Oferują one spektakularne widoki na wieżę CN Tower i panoramę miasta z najwyższych pięter, luksusowe strefy SPA oraz wykwintne restauracje. Dla osób szukających czegoś bardziej kameralnego, w dzielnicach takich jak West Queen West, ukryte są designerskie hotele butikowe z autorskim wystrojem wnętrz i tarasami na dachach.

  • Montreal z kolei zachwyca europejskim duchem, wszechobecnym językiem francuskim, artystyczną atmosferą i zamiłowaniem do gastronomii. Miasto dzieli się na nowoczesne centrum oraz zabytkową, klimatyczną dzielnicę Vieux-Montréal (Stary Montreal) z brukowanymi uliczkami i XVII-wieczną architekturą.

Jakie hotele tu znajdziecie? Choć centrum oferuje standardowe hotele biznesowe, to prawdziwą perełką Montrealu są butikowe obiekty ukryte na Starym Mieście. Mieszczą się one w pieczołowicie odrestaurowanych dawnych gmachach bankowych, magazynach futer czy zabytkowych kamienicach. Wnętrza tych hoteli często łączą surowość oryginalnych, kamiennych lub ceglanych ścian z nowoczesnym, minimalistycznym umeblowaniem i luksusowymi łazienkami.

W obu tych miastach wybierajcie obiekty położone blisko stacji metra. Pamiętajcie też, aby w budżecie uwzględnić astronomiczne koszty parkingów (często 40–60 CAD za dobę) – jeśli to możliwe, w metropoliach zrezygnujcie z auta na rzecz komunikacji miejskiej.

Francuski szyk: Quebec

Czarujący Quebec (Quebec City) to jedno z najstarszych miast Ameryki Północnej i jedyne na północ od Meksyku, które zachowało potężne, nienaruszone mury obronne. Historyczna część Górnego i Dolnego Miasta została wpisana na listę Światowego Dziedzictwa UNESCO. Quebec charakteryzuje się iście bajkową atmosferą: wąskimi, stromymi uliczkami, stromymi dachami krytymi blachą, urokliwymi placykami, mnóstwem lokalnych galerii sztuki oraz kawiarni pachnących świeżymi croissantami.

  • Jakie hotele tu znajdziecie? Tutejsza baza noclegowa jest na wskroś przesiąknięta francuskim dziedzictwem. Królują tu kameralne, niezwykle przytulne pensjonaty i gospody (auberges), często prowadzone przez lokalne rodziny od pokoleń. Pokoje wyposażone są w antyczne meble, drewniane belki stropowe, a nierzadko także w czynne kominki, które tworzą niepowtarzalny nastrój podczas chłodniejszych wieczorów.
  • Absolutną dominatą nad miastem i jedną z największych atrakcji jest monumentalny Fairmont Le Château Frontenac. Ten stylizowany na renesansowy francuski zamek hotel uważany jest za najczęściej fotografowany obiekt noclegowy na świecie. Pobyt w nim to podróż w czasie – luksusowe, klasycznie urządzone pokoje oferują panoramiczny widok na rzekę Świętego Wawrzyńca, a korytarze goszczące w przeszłości królów, prezydentów i gwiazdy kina pełne są historii.

Majestatyczne Góry Skaliste: Banff, Jasper i Yoho

Przenosząc się na zachód kraju, wkroczycie w krainę, która dla wielu jest synonimem prawdziwej Kanady. Parki Narodowe Banff, Jasper oraz Yoho, położone w prowincjach Alberta i Kolumbia Brytyjska, to potęga natury w najczystszej postaci. Region ten charakteryzuje się monumentalnymi, ostrymi szczytami górskimi, potężnymi lodowcami, gęstymi lasami iglastymi pełnymi niedźwiedzi i łosi oraz niemal nierealnie błękitnymi, polodowcowymi jeziorami (z Lake Louise, Moraine Lake i Emerald Lake na czele).

W tym regionie styl hotelarstwa diametralnie się zmienia. Zamiast szklanych wieżowców spotkacie tu obiekty, które idealnie wtapiają się w górski krajobraz:

  • Zamki w głuszy: podobnie jak w Quebecu, wielką rolę odgrywa tu sieć Fairmont z historycznymi hotelami Fairmont Banff Springs (nazywanym „Zamkiem w Górach Skalistych”) oraz Fairmont Chateau Lake Louise stojącym tuż nad brzegiem turkusowego jeziora. To ogromne, luksusowe kompleksy z własnymi polami golfowymi, luksusowymi strefami wellness i widokami, które zapierają dech w piersiach zaraz po odsłonięciu zasłon.
  • Górskie lodge: te luksusowe schroniska i hotele są wznoszone z potężnych bali z drewna cedrowego i naturalnego kamienia. Sercem każdego takiego obiektu jest ogromne lobby z wielkim, otwartym kominkiem, wokół którego wieczorami gromadzą się goście. Na zewnątrz niemal zawsze znajdziecie podgrzewane baseny lub całoroczne jacuzzi, z których możecie podziwiać gwieździste niebo i ośnieżone szczyty.
  • Drewniane domki (cabins): rozsiane w lasach na obrzeżach miasteczek lub nad brzegami rzek. Oferują pełną prywatność, własny aneks kuchenny, nierzadko prywatny taras z grillem i bezpośrednie wyjście na szlaki trekkingowe. To idealny wybór dla rodzin i osób szukających absolutnego spokoju.

Warto pamiętać, że ponieważ obiekty te leżą na terenach chronionych parków narodowych, ich liczba jest ściśle ograniczona przepisami. Nie ma tu mowy o masowej, nowej deweloperce. Gwarantuje to elitarność i ciszę, ale sprawia też, że ceny w sezonie letnim (lipiec – sierpień) oraz zimowym są astronomiczne. Jeśli planujecie podróż w te rejony, Wasze rezerwacje muszą być dopięte na 6–9 miesięcy przed wylotem.

Pacyficzny komfort: Vancouver

Położony na zachodnim wybrzeżu nad Oceanem Spokojnym Vancouver to jedna z najbardziej pożądanych przestrzeni do życia na świecie. Miasto charakteryzuje się unikatowym klimatem – z jednej strony otaczają je ciepłe wody oceanicznych zatok i piaszczyste plaże, z drugiej zaś strome, wiecznie zielone zbocza Gór Nadbrzeżnych, pokryte mszystym lasem deszczowym strefy umiarkowanej. Styl życia w Vancouver kręci się wokół natury, ekologii i aktywności (w tym samym dniu możecie rano jeździć na nartach na pobliskim Grouse Mountain, a po południu pływać kajakiem po oceanie).

  • Jakie hotele tu znajdziecie? Architektura hoteli w Vancouver w pełni wykorzystuje otaczające miasto piękno – dominują tu konstrukcje ze szkła i stali, z ogromnymi, panoramicznymi oknami od podłogi aż po sufit. Standardem są hotele wyposażone w odkryte baseny na dachach, nowoczesne ekologiczne systemy zarządzania energią oraz restauracje serwujące dania w duchu farm-to-table i świeże owoce morza (pacyficzny łosoś i kraby).
  • Gdzie szukać noclegu? Jeśli szukacie życia miejskiego, modnych restauracji i nocnych klubów, wybierzcie designerskie hotele w zrewitalizowanej, postindustrialnej dzielnicy Yaletown. Jeżeli natomiast zależy Wam na spektakularnych widokach, spokoju i bliskości natury, szukajcie hoteli w rejonie Coal Harbour lub tuż obok legendarnego Parku Stanleya – gigantycznej, zielonej oazy w środku miasta, skąd będziecie mieć widok na ocean, góry i lądujące na wodzie awionetki.

Na co zwrócić uwagę wybierając nocleg w Kanadzie?

Organizacja podróży po Kraju Klonowego Liścia wymaga zresetowania wielu nawyków, które przywozicie z podróży po Europie czy Azji. Kiedy celem Waszej kolejnej wyprawy staje się surowa i piękna Kanada, hotel lub jakakolwiek inna forma zakwaterowania musi zostać prześwietlona pod kątem detali, o których w innych częściach świata rzadko w ogóle myślicie. Poza oczywistymi kwestiami cen czy lokalizacji, kanadyjski rynek noclegowy kryje w sobie wiele unikatowych cech – od kwestii ekologiczno-prawnych, przez specyficzne wyposażenie, aż po nietypowe zasady rezerwacji. Na co więc zwrócić uwagę, aby uniknąć rozczarowania na miejscu?

Certyfikaty „Bear Aware” i bezpieczeństwo w dziczy – większość turystów marzy o noclegach w otoczeniu natury, jednak kanadyjska prowincja rządzi się swoimi prawami. Wybierając mniejsze pensjonaty, domki czy lodge na obrzeżach miast (zwłaszcza w Kolumbii Brytyjskiej, Albercie czy Jukonie), koniecznie sprawdźcie, czy obiekt posiada odpowiednie procedury zabezpieczeń przed dziką zwierzyną.

Hotele w tych rejonach powinny być ogrodzone elektrycznymi pastuchami lub posiadać tzw. bear-proof dumpsters (specjalne, zamykane kontenery na odpadki, które nie wabią niedźwiedzi). Brak takich zabezpieczeń w tanich, niesprawdzonych kwaterach prywatnych może skutkować tym, że wieczorem na Waszym tarasie pojawi się niespodziewany, drapieżny gość. Warto przeczytać w opiniach, czy personel rzetelnie informuje o obecności dzikich zwierząt w okolicy.

Dostępność i rodzaj ładowarek do samochodów elektrycznych (EV) – Kanada kładzie ogromny nacisk na ekologię, a sieć aut elektrycznych rozwija się tam w zawrotnym tempie. Jeśli planujecie wynająć na miejscu samochód elektryczny lub hybrydę plug-in, obecność ładowarki przy obiekcie noclegowym staje się kluczowa. Co ważne – nie wystarczy samo zapewnienie hotelu, że „posiada stację ładowania”. Zawsze warto zweryfikować:

  • Czy ładowanie jest darmowe dla gości, czy dodatkowo płatne?
  • Czy obiekt dysponuje uniwersalnym złączem (Level 2), czy dedykowanym (np. wyłącznie dla Tesli)?
  • Czy miejsca przy ładowarkach wymagają wcześniejszej rezerwacji?

W Kanadzie odległości między miastami są tak duże, że brak możliwości naładowania baterii przez noc może całkowicie zrujnować plan podróży na kolejny dzień.

Polityka dotycząca „resort fees” i udogodnień – to pułapka finansowa, która przywędrowała do Kanady ze Stanów Zjednoczonych i staje się coraz powszechniejsza w kurortach turystycznych (np. w Whistler, Mont-Tremblant czy wokół wodospadu Niagara). Niektóre hotele kuszą atrakcyjną ceną wyjściową za pokój, ale przy wymeldowaniu doliczają tzw. resort fee (opłatę ujednoliconą) w wysokości od 20 do nawet 50 CAD za dobę. Opłata ta jest obowiązkowa i rzekomo pokrywa dostęp do Wi-Fi, basenu, siłowni czy lokalnej prasy – nawet jeśli z tych rzeczy w ogóle nie korzystaliście. Przed dokonaniem rezerwacji zawsze upewnijcie się w regulaminie, czy wybrany obiekt nie ukrywa tego typu kosztów.

Konstrukcja okien a mikroklimat pokoju – brzmi to jak błahostka, ale dla komfortu snu ma kolosalne znaczenie. W kanadyjskim budownictwie (szczególnie w hotelach starszego typu lub motelach) bardzo popularne są okna typu crank-out (otwierane za pomocą korbki) lub okna przesuwne, które otwierają się jedynie na szerokość kilkunastu centymetrów ze względów bezpieczeństwa. Jeśli rezerwujecie nocleg w obiekcie, który nie ma centralnej klimatyzacji, a jedynie głośny, okienny agregat, przewietrzenie pokoju bywa niemal niemożliwe. Dla osób wrażliwych na hałas i jakość powietrza, kwestia systemu wentylacji w hotelu powinna być jednym z pierwszych punktów do zweryfikowania w komentarzach innych podróżnych.

Dostępność kuchni i pralni – ze względu na wysokie ceny gastronomii w Kanadzie, podróżni bardzo często decydują się na samodzielne przygotowywanie chociaż części posiłków. Wybierając hotel, warto sprawdzić, czy oferuje on pokoje typu studio z tzw. kitchenette (aneksem kuchennym wyposażonym w naczynia, płytę grzewczą i toster). Dodatkowo, z racji ogromnych dystansów, wycieczki po Kanadzie trwają zazwyczaj od dwóch do trzech tygodni. Pakowanie ubrań na cały ten okres jest logistycznym koszmarem. Ogromną zaletą kanadyjskich hoteli średniej klasy (3-gwiazdkowych) oraz moteli jest obecność guest laundry – ogólnodostępnej pralni samoobsługowej na monety lub aplikację (z pralkami i suszarkami bębnowymi). Wybierając obiekt z takim udogodnieniem raz na kilka dni, możecie znacząco odchudzić swój bagaż rejestrowany.

Hotele, w których warto się zatrzymać będąc w Kanadzie

Fairmont Banff Springs

Wyobraźcie sobie miejsce, gdzie stuletnia historia spotyka się z majestatem nieskażonej alpejskiej dziczy. Słynny hotel Fairmont Banff Springs usytuowany jest w samym sercu Parku Narodowego Banff w prowincji Alberta, w otoczeniu potężnych szczytów Gór Skalistych i gęstych, wiecznie zielonych lasów. Ten luksusowy obiekt charakteryzuje się unikatową architekturą nawiązującą do XIX-wiecznego stylu szkockich zamków, dzięki czemu zyskał miano architektonicznej perły regionu. Kiedy tylko przekroczycie próg Fairmont Banff Springs, natychmiast poczujecie klimat kanadyjskiego „Zamku w Górach Skalistych”. Ten historyczny kurort, położony zaledwie kilka minut od miasteczka Banff, oferuje podróżnym tę samą niezrównaną gościnność już od 1888 roku. Dzika przyroda, piesze wędrówki, światowej klasy trasy narciarskie oraz mistrzowskie pole golfowe są tutaj na wyciągnięcie ręki.

Ten monumentalny hotel dysponuje imponującą liczbą aż 739 doskonale zaprojektowanych pokoi i luksusowych apartamentów. Każde z wnętrz zostało urządzone z dbałością o najmniejsze detale, łącząc historyczny urok z nowoczesnym komfortem. Wyposażenie pokoi obejmuje wygodne łóżka z luksusową pościelą, przestronne łazienki z ekologicznymi kosmetykami, ekspresy do kawy, szybkie bezprzewodowe połączenie internetowe oraz nowoczesne systemy rozrywki. Ponadto okna hotelu wychodzą na spektakularne panoramy górskie, dolinę rzeki Bow lub malownicze hotelowe dziedzińce, co sprawia, że każdy poranek w tym miejscu staje się niezapomnianym przeżyciem.

Udogodnienia dostępne na terenie kompleksu zadowolą nawet najbardziej wymagających podróżnych. Sercem relaksu jest wielokrotnie nagradzane Willow Stream Spa, oferujące kryte i odkryte baseny z podgrzewaną wodą, wodospady, jacuzzi oraz szeroką gamę ekskluzywnych zabiegów terapeutycznych i masaży inspirowanych lokalną naturą. Miłośnicy dobrego jedzenia mają do dyspozycji kilkanaście różnorodnych restauracji, barów i salonów, serwujących zarówno wykwintne dania kuchni lokalnej, steki, jak i specjały kuchni międzynarodowej. Do dyspozycji Gości pozostaje również profesjonalne centrum fitness, korty tenisowe, całodobowa recepcja oraz usługi konsjerża, ułatwiające organizację wszelkich górskich aktywności o każdej porze roku.

Fairmont Chateau Lake Louise

Zanurzcie się w świecie, gdzie luksus splata się z jednym z najbardziej spektakularnych widoków na naszej planecie. Kultowy hotel Fairmont Chateau Lake Louise wznosi się wprost nad brzegiem szmaragdowego, polodowcowego jeziora w Parku Narodowym Banff, otoczony przez majestatyczny lodowiec Victoria i strzeliste, ośnieżone szczyty Gór Skalistych. Początki tego niezwykłego miejsca sięgają 1890 roku, kiedy to Cornelius Van Horne, wizjoner i zarządca kolei Canadian Pacific Railway, nakazał wznieść tu skromną, drewnianą chatę dla pionierów górskiej turystyki. Z biegiem dekad, mimo niszczycielskiego pożaru w 1924 roku, obiekt stale rozbudowywano, przekształcając go w monumentalny pałac, który gościł hollywoodzkie gwiazdy, europejskich monarchów oraz poszukiwaczy przygód. Przekraczając próg Fairmont Chateau Lake Louise, momentalnie wejdziecie w przestrzeń, gdzie legendarna historia harmonijnie łączy się z dziką naturą. Ten historyczny resort już od ponad stu trzydziestu lat uczy pasjonatów podróży, czym jest prawdziwa kanadyjska gościnność, oferując jednocześnie bezpośredni dostęp do górskich szlaków trekkingowych, kajakarstwa na krystalicznej tafli jeziora, a zimą – do tras narciarskich oraz jazdy na łyżwach w iście bajkowej scenerii.

Ten luksusowy hotel oddaje do Waszej dyspozycji 539 elegancko zaaranżowanych pokoi oraz ekskluzywnych apartamentów. Architekci wnętrz postawili na subtelną elegancję nawiązującą do klasycznego stylu alpejskiego, dbając o to, by wystrój nie odwracał uwagi od tego, co najważniejsze – widoku za oknem. W pokojach znajdziecie najwyższej klasy udogodnienia, w tym komfortowe łóżka z hipoalergiczną pościelą, stylowe łazienki wykończone granitem lub marmurem, zaawansowane systemy klimatyzacji i ogrzewania, a także nowoczesne stacje dokujące i zestawy do parzenia kawy. Największym atutem są tu jednak wielkie okna, z których roztacza się zapierająca dech w piersiach panorama na legendarne Jezioro Louise lub malownicze pasma górskie otaczające dolinę.

Zaplecze rekreacyjne i gastronomiczne hotelu reprezentuje absolutnie światowy poziom. Po dniu pełnym górskich wyzwań możecie zregenerować siły w ekskluzywnym centrum wellness i SPA, które oferuje kojące zabiegi na bazie lokalnych minerałów, podgrzewany basen wewnętrzny oraz nowoczesną strefę fitness. Kulinarne serce obiektu bije w kilku restauracjach i barach – od eleganckiej Fairview Bar & Restaurant, gdzie przez panoramiczne okna można podziwiać lodowiec, delektując się daniami z lokalnej dziczyzny, po tradycyjne sale serwujące popołudniową herbatę w iście brytyjskim stylu. Na miejscu działa również wypożyczalnia sprzętu sportowego oraz zespół przewodników i konsjerż, który zaplanuje dla Was każdy szczegół pacyficznej wyprawy.

Fogo Island Inn

Na samym krańcu ziemi, tam gdzie surowy i nieprzewidywalny Ocean Atlantycki z impetem uderza o skaliste brzegi, czas zaczyna płynąć zupełnie innym rytmem. Spektakularny hotel Fogo Island Inn położony jest na maleńkiej wyspie Fogo, tuż u wybrzeży Nowej Fundlandii i Labradoru. Ten architektoniczny majstersztyk charakteryzuje się ultranowoczesną, minimalistyczną bryłą, która – osadzona na smukłych palach – idealnie wpisuje się w surowy, wręcz księżycowy krajobraz kanadyjskiego wybrzeża. Konstrukcja ta nawiązuje do tradycyjnych domków rybackich, tworząc unikatowy pomost między nowoczesnym designem a historią regionu. Gdy tylko przekroczycie próg Fogo Island Inn, natychmiast uderzy Was magia tego miejsca – luksus definiuje się tutaj poprzez absolutną ciszę, bezpośrednią bliskość natury oraz możliwość obserwacji dryfujących gór lodowych.

Ten kameralny, butikowy obiekt dysponuje zaledwie 29 pokojami, z których każdy stanowi autonomiczne dzieło sztuki. Wnętrza zostały wykończone przy użyciu naturalnych materiałów przez lokalnych rzemieślników, a meble, ręcznie tkane koce i dywany opowiadają autentyczną historię wyspy. Wyposażenie pokoi obejmuje panoramiczne okna sięgające od podłogi do sufitu, z których roztacza się hipnotyzujący, niczym nieprzesłonięty widok na bezkresny ocean. Znajdziecie tu również szerokie łóżka z naturalną pościelą, przestronne łazienki z podgrzewaną podłogą, drewniane piece wolnostojące w wybranych apartamentach oraz systemy nagłośnienia, które pozwalają chłonąć atmosferę tego niezwykłego azylu.

Fogo Island Inn działa w wyjątkowej formule all-inclusive, która została zaprojektowana tak, abyście mogli całkowicie odciąć się od codziennych trosk. W cenę pobytu wliczone jest pełne, wykwintne wyżywienie w nagradzanej hotelowej restauracji z widokiem na ocean, gdzie menu zmienia się codziennie w oparciu o rytm siedmiu lokalnych pór roku, świeżo łowione ryby, owoce morza oraz dziko rosnące jagody. Formuła ta obejmuje również napoje bezalkoholowe, tradycyjny poranny poczęstunek dostarczany prosto pod drzwi pokoju, a co najważniejsze – opiekę lokalnego przewodnika, który zabierze Was na trekking po wyspie i wprowadzi w tajniki tutejszej kultury.

Wśród udogodnień na terenie obiektu znajdziecie spektakularną strefę relaksu na dachu budynku, wyposażoną w fińskie sauny opalane drewnem oraz zewnętrzne jacuzzi, z których możecie podziwiać gwieździste niebo nad Atlantykiem. Do Waszej dyspozycji pozostaje także prywatna sala kinowa, doskonale zaopatrzona biblioteka poświęcona historii Nowej Fundlandii, galeria sztuki oraz klimatyczny salon z kominkiem. Pobyt tutaj to coś znacznie więcej niż zwykły nocleg – to głębokie, zmysłowe doświadczenie Kanady w jej najbardziej surowym, a zarazem ekskluzywnym wydaniu.

The Wickaninnish Inn

Na smaganym oceanicznym wiatrem zachodnim wybrzeżu Wyspy Vancouver, w miejscu gdzie potężne, pacyficzne fale z impetem rozbijają się o czarne, wulkaniczne skały i piaszczyste plaże, leży oaza luksusu całkowicie zespolona z naturą. Słynny hotel The Wickaninnish Inn usytuowany jest w kameralnej miejscowości Tofino w Kolumbii Brytyjskiej, tuż obok dzikich terenów Parku Narodowego Pacific Rim. Ten niezwykły obiekt charakteryzuje się architekturą, która stanowi hołd dla otaczającego go prastarego lasu deszczowego strefy umiarkowanej – budynki wzniesiono z lokalnego drewna cedrowego i kamienia, idealnie wtapiając je w linię brzegową Chesterman Beach. Kiedy tylko przekroczycie próg The Wickaninnish Inn, natychmiast ogarnie Was atmosfera surowego piękna i spokoju. To legendarne miejsce słynie na całym świecie z fenomenu storm watching – zimą Goście mogą tu w bezpiecznych, luksusowych warunkach podziwiać potężne oceaniczne sztormy, a latem mają na wyciągnięcie ręki surfing, kajakarstwo, obserwację wielorybów oraz wędrówki wśród kilkusetletnich drzew.

Ten butikowy i kameralny kurort dysponuje 75 doskonale zaprojektowanymi pokojami oraz luksusowymi apartamentami, z których każdy oferuje bezpośredni, niczym nieprzesłonięty widok na Ocean Spokojny lub tętniącą życiem plażę. Wnętrza zostały urządzone w eleganckim, rustykalno-nowoczesnym stylu pacyficznego wybrzeża, z wykorzystaniem autorskich mebli wykonanych przez lokalnych artystów i rzeźbiarzy. Co wpływa na klimat, każdy pokój wyposażony jest w kominek oraz profesjonalny zestaw odzieży przeciwdeszczowej i lornetkę, zachęcające do eksploracji plaży bez względu na pogodę.

Udogodnienia dostępne na terenie obiektu zostały stworzone z myślą o harmonii ciała i ducha. Możecie wybrać się do wielokrotnie nagradzanego Ancient Cedars Spa, gdzie profesjonalne zabiegi i masaże wykonywane są na bazie lokalnych, organicznych wodorostów i minerałów, a dźwięk oceanu za oknem potęguje stan głębokiego relaksu. Kulinarne doznania na najwyższym poziomie zapewnia spektakularna restauracja The Pointe, która dzięki swojej okrągłej konstrukcji i panoramicznym oknom oferuje 240-stopniowy widok na burzący się pod stopami ocean. Możecie tu skosztować dań kuchni pacyficznej, bazujących na świeżo złowionych owocach morza, dzikim łososiu oraz lokalnych produktach z Wyspy Vancouver. Do Waszej dyspozycji pozostaje również bar, piwniczka z winami, świetnie wyposażona sala fitness, zajęcia jogi, bezpłatna wypożyczalnia rowerów i leżaków, shuttle bus, przytulna biblioteka z kominkiem, galeria sztuki prezentująca dzieła lokalnych artystów oraz niezawodna pomoc hotelowych konsjerżów, którzy z pasją zorganizują dla Was każdą pacyficzną przygodę.

Fairmont Le Château Frontenac

Wysoko nad zakolami rzeki Świętego Wawrzyńca, na szczycie monumentalnego klifu Cap Diamant, wznosi się budowla, która na stałe zdefiniowała tożsamość kulturową francuskojęzycznej Kanady. Legendarny hotel Fairmont Le Château Frontenac usytuowany jest w samym sercu wpisanego na listę Światowego Dziedzictwa UNESCO Starego Quebecu. Ten architektoniczny kolos charakteryzuje się romantycznym stylem zamków nad Loarą połączonym z elementami dziewiętnastowiecznego eklektyzmu – z miedzianymi, strzelistymi dachami, basztami i masywnymi wieżami. Początki tego niezwykłego miejsca sięgają 1893 roku, kiedy to powstało z inicjatywy kompanii kolejowej Canadian Pacific Railway, mając na celu przyciągnięcie zamożnych podróżnych. Przez ponad wiek swojego istnienia hotel stał się niemym świadkiem historii, goszcząc przywódców podczas konferencji w Quebecu w czasie II wojny światowej oraz niezliczone osobistości ze świata polityki, sztuki i kina. Gdy tylko przekroczycie próg Fairmont Le Château Frontenac, natychmiast uderzy Was atmosfera dawnego blichtru, królewskiego prestiżu i historycznej doniosłości, która płynnie łączy się z atmosferą Quebecu leżącego tuż za jego bramami.

Ten monumentalny zamek dysponuje imponującą bazą noclegową liczącą aż 610 elegancko urządzonych pokoi i ekskluzywnych apartamentów. Każde z wnętrz zostało zaprojektowane tak, aby połączyć klasyczny, pałacowy szyk z nowoczesnymi technologiami i wygodą. Ogromnym atutem są tu zróżnicowane widoki za oknami – część pokoi wychodzi na urokliwe, historyczne uliczki Starego Miasta, inne zaś oferują zapierającą dech w piersiach, szeroką panoramę na majestatyczną rzekę Świętego Wawrzyńca.

Udogodnienia dostępne w tym pięciogwiazdkowym kompleksie reprezentują najwyższy światowy poziom, gwarantując niezapomniany relaks. Sercem odnowy biologicznej jest luksusowe Club Frontenac Spa, oferujące kryty basen z kontrolowaną temperaturą wody, jacuzzi, nowoczesną strefę fitness oraz bogatą gamę zabiegów pielęgnacyjnych i masaży. Doznania kulinarne na najwyższym poziomie zapewnia kilka restauracji i barów, na czele z nagradzaną restauracją Champlain, w której szefowie kuchni serwują autorskie interpretacje tradycyjnych dań Quebecu w oparciu o lokalne produkty rzemieślnicze. Wieczorami warto odwiedzić tętniący życiem, eleganckie Bistro Le Sam lub bar 1608, słynący z obszernej selekcji kanadyjskich serów oraz autorskich koktajli. Do Waszej dyspozycji pozostaje również całodobowa recepcja, usługi konsjerża, a także butiki z pamiątkami i galeria sztuki znajdująca się bezpośrednio w hotelowych korytarzach.

Clayoquot Wilderness Lodge

Na głębokich i niedostępnych wodach fiordu Clayoquot Sound, na zachodnim wybrzeżu Wyspy Vancouver, leży jedno z najbardziej ekskluzywnych i odizolowanych miejsc na mapie Ameryki Północnej. Luksusowy obiekt Clayoquot Wilderness Lodge zlokalizowany jest w prowincji Kolumbia Brytyjska, w samym sercu wpisanego na listę UNESCO Rezerwatu Biosfery, a dostać się do niego można wyłącznie na pokładzie wodolotu lub łodzi z odległego o kilkadziesiąt kilometrów Tofino. Kurort charakteryzuje się architekturą w stylu spektakularnego safari-glampingu, idealnie wtopionego w gęsty, prastary las deszczowy. Gdy tylko postawicie stopy na drewnianych pomostach Clayoquot Wilderness Lodge, natychmiast uderzy Was surowe, dzikie piękno kanadyjskiego wybrzeża Pacyfiku – luksus manifestuje się tutaj poprzez całkowite odcięcie od cywilizacji, kojący szum rzeki Bedwell i bliskość niedźwiedzi oraz wielorybów, przy jednoczesnym zachowaniu standardów godnych najbardziej wymagających podróżników.

Ten wyjątkowo kameralny hotel dysponuje zaledwie 25 luksusowymi, płóciennymi namiotami, rozstawionymi na drewnianych platformach wzdłuż brzegu rzeki lub na skraju lasu. Wnętrza zostały zaprojektowane z myślą o powrocie do złotej ery wielkich wypraw z przełomu XIX i XX wieku, łącząc rustykalny urok z komfortem. Wyposażenie każdego namiotu obejmuje szerokie łóżka, tradycyjne żeliwne piece opalane drewnem, które ogrzewają wnętrze w chłodniejsze noce, oraz ręcznie wykonane meble. Prawdziwym majstersztykiem są tu luksusowe łazienki – część namiotów posiada prywatne salony kąpielowe z podgrzewaną podłogą, designerskimi wannami oraz zewnętrznymi prysznicami z widokiem na korony kilkusetletnich drzew cedrowych.

Clayoquot Wilderness Lodge działa w luksusowej formule, w której najważniejsze doświadczenia i wygody są w pełni skoordynowane w cenie Waszego pobytu. Pakiet ten obejmuje pełne, pięciogwiazdkowe wyżywienie w restauracji, gdzie szefowie kuchni serwują dania w duchu „z lasu i oceanu na stół”, oparte na świeżych owocach morza, dzikich ziołach i lokalnych produktach z Wyspy Vancouver. W cenie zawarta jest również szeroka gama napojów oraz – co stanowi esencję tego miejsca – codzienne, spersonalizowane wyprawy z przewodnikami: od jazdy konnej po dzikich dolinach, przez spływy kajakowe fiordami, aż po trekkingi śladami niedźwiedzi i helitrekking na dziewicze szczyty górskie.

Udogodnienia dostępne na terenie tej leśnej oazy pozwalają na głęboki relaks po dniu pełnym wrażeń. Sercem odnowy biologicznej jest usytuowane na skraju lasu Healing Grounds Spa, oferujące jacuzzi z hydromasażem na świeżym powietrzu, opalane drewnem sauny beczkowe na samym nabrzeżu oraz gabinety masażu z widokiem na rzekę. Do dyspozycji gości pozostaje również klimatyczny salon The Ivanhoe – przeszklony namiot barowy z panoramicznym widokiem na fiord, gdzie wieczorami przy kominku serwowane są rzemieślnicze koktajle i kanadyjskie wina. Pobyt w tym miejscu to coś znacznie więcej niż zwykły urlop: to głębokie doświadczenie kanadyjskiej dziczy w jej najbardziej wyrafinowanej i nienaruszonej formie.

Rosewood Hotel Georgia

W samym centrum tętniącej życiem pacyficznej metropolii, u zbiegu historycznych ulic Vancouver, wznosi się budynek, który od stulecia stanowi synonim miejskiej elegancji i ponadczasowego blichtru. Legendarny hotel Rosewood Hotel Georgia usytuowany jest w sercu Downtown w Vancouver, w prowincji Kolumbia Brytyjska, stanowiąc architektoniczną ikonę miasta. Ten luksusowy obiekt charakteryzuje się fasadą w stylu neogeorgiańskim, która po drobiazgowej i spektakularnej renowacji idealnie łączy zabytkowy charakter lat 20. XX wieku z ultranowoczesnym, współczesnym designem. Początki tego niezwykłego miejsca sięgają 1927 roku i od tamtego momentu hotel gościł największe ikony światowej kultury, w tym Elvisa Presleya, Nat King Cole’a czy brytyjską rodzinę królewską.

Ten ekskluzywny hotel dysponuje 156 doskonale zaprojektowanymi pokojami oraz wyjątkowo przestronnymi apartamentami. Wnętrza zostały zaaranżowane w stonowanej, eleganckiej palecie barw – dominują tu odcienie błękitu, szarości i kości słoniowej, które tworzą oazę spokoju w środku tętniącego życiem miasta. Udogodnienia dostępne na terenie tego pięciogwiazdkowego hotelu zachwycą nawet najbardziej wymagających podróżnych, oferując relaks na najwyższym poziomie. Sercem hotelowego wypoczynku jest Sense, A Rosewood Spa, gdzie możecie skorzystać z autorskich zabiegów terapeutycznych, a także spektakularny, kryty basen z podgrzewaną wodą, który dzięki szklanemu zadaszeniu i podwodnemu oświetleniu art-deco robi piorunujące wrażenie. Kulinarne doznania zapewnia legendarna restauracja Hawksworth, uznawana za jedną z najlepszych w całej Kanadzie, gdzie szef kuchni serwuje arcydzieła współczesnej kuchni kanadyjskiej oparte na pacyficznych produktach. Wieczorami warto odwiedzić ukryty na hotelowym dziedzińcu Reflections: The Garden Terrace – tętniącą życiem, zieloną oazę na świeżym powietrzu.

The Ritz-Carlton Toronto

W samym sercu kanadyjskiej stolicy finansowej i rozrywki, tuż pod czujnym okiem monumentalnej wieży CN Tower, wznosi się szklany drapacz chmur, który redefiniuje pojęcie wielkomiejskiego luksusu. Prestiżowy hotel The Ritz-Carlton Toronto usytuowany jest w tętniącym życiem Downtown w Toronto, w prowincji Ontario, stanowiąc idealny punkt wyjścia do eksploracji teatrów, galerii i luksusowych butików metropolii. Ten pięciogwiazdkowy obiekt charakteryzuje się nowoczesną, strzelistą architekturą, której szklana elewacja efektownie odbija panoramę miasta oraz wody pobliskiego Jeziora Ontario. Wnętrza hotelu stanowią hołd dla kanadyjskiego dziedzictwa – odnajdziecie tu kolekcję dzieł sztuki lokalnych artystów oraz subtelne akcenty z drewna klonowego. Po przekroczeniu progu The Ritz-Carlton Toronto uderzy Was atmosfera absolutnego wyrafinowania, prestiżu i legendarnej, spersonalizowanej obsługi, z której ta sieć słynie na każdym kontynencie.

Ten luksusowy wieżowiec dysponuje 263 wyjątkowo przestronnymi pokojami oraz ekskluzywnymi apartamentami, które należą do największych w całym mieście. Wnętrza zostały zaaranżowane w nowoczesnym, eleganckim stylu, łączącym stonowane barwy ziemi z luksusowymi teksturami materiałów. Ogromne okna sięgające od podłogi do sufitu gwarantują zapierający dech w piersiach, panoramiczny widok na lśniące wieżowce Toronto lub taflę Jeziora Ontario.

Udogodnienia dostępne w tym miejskim kurorcie zostały stworzone z myślą o totalnej regeneracji i kulinarnym zachwycie. Miejscem relaksu jest spektakularne Spa My Blend by Clarins, salon oferujący spersonalizowane zabiegi pielęgnacyjne, kryty basen z podgrzewaną wodą, łaźnię parową oraz nowoczesne centrum fitness. Doznania kulinarne na najwyższym poziomie zapewnia restauracja TOCA, słynąca z wybitnej kuchni włoskiej przygotowywanej z lokalnych, kanadyjskich produktów, która jako jedna z niewielu w kraju posiada własną, przeszkloną dojrzewalnię serów.

Wybór hotelu w Kanadzie to decyzja, która może nadać podróży zupełnie nowy wymiar. Dobrze położony obiekt ułatwi odkrywanie najciekawszych zakątków kraju, zapewni komfort po dniu pełnym wrażeń i pozwoli lepiej poczuć charakter odwiedzanego regionu. Nie zawsze warto kierować się wyłącznie liczbą gwiazdek – często o jakości pobytu decydują lokalizacja, atmosfera oraz przemyślane udogodnienia. Niezależnie od tego, czy planujecie pobyt w nowoczesnym mieście, wśród Gór Skalistych czy nad brzegiem odległego jeziora, odpowiednio dobrany hotel stanie się czymś więcej niż miejscem do spania. Będzie naturalnym elementem podróży, który pozostanie w pamięci równie długo jak kanadyjskie krajobrazy.

Aga Spiechowicz

Aga Spiechowicz

Zwariowana wariatka o pozytywnym usposobieniu, zagrzebana w książkach miłośniczka kotów, kąpieli w przeręblu i długich wędrówek po beskidzkich szlakach. Gdy wystawi nos z lektury i akurat nie wyrusza na włóczęgę, lubi zgłębiać tajniki zielarstwa, projektować książki i eksperymentować z fotografią. W Planet Escape wypełnia zawartością niezliczone strony przewodników, wciąż wydłużając listę krajów do odwiedzenia – w końcu, według św. Augustyna, „świat jest książką i ci, którzy nie podróżują, czytają tylko jedną stronę".