Informacje ogólne

Indonezja to nie tylko Bali, Jawa i Borneo. Chcecie poznać prawdziwą Indonezję? Zajrzyjcie na Flores, koniecznie teraz, kiedy nie ma tu jeszcze kurortów ciągnących się wzdłuż plaż i międzynarodowych knajpek. Niedostatki turystycznej infrastruktury rekompensują wspaniałe krajobrazy, dziewicza przyroda i uśmiech mieszkańców, ten autentyczny, nieskażony jeszcze zachodnią walutą.

Wyspa Flores – praktyczne informacje

Flores należy do archipelagu Małych Wysp Sundajskich, graniczy na południowym wschodzie z wyspą Timor, na południowym zachodzie z Sumbą, a od północy z Celebesem. Na wyspie dominuje katolicyzm. Został przywieziony na Flores przez Portugalczyków, którym też wyspa zawdzięcza swoją nazwę. Mieszkańcy łączą go z ciągle żywymi wierzeniami plemiennymi, czego przejawem jest np. składanie ofiar ze zwierząt oraz kult przodków. Zaskoczy Was na pewno widok wyłożonych ceramicznymi płytkami grobów, umiejscowionych tuż przy domach. Dla miejscowych rodzin, ważniejsza od względów higienicznych, jest bliskość członków rodziny, nawet po śmierci.

Co zobaczyć na Flores?

Flores, wyspa wulkanów, pajęczych pól ryżowych, ciekawych grup etnicznych i smoków. Atrakcji jest tu tyle, że na Flores można spędzić całe wakacje, ale warto też przyjechać tu spędzając urlop na Bali lub Jawie. Niezależnie od tego, którą opcję wybierzecie, wrócicie do domu pełni niezapomnianych wrażeń.

Wulkan Kelimutu

Tym, co jest w nim niezwykłe, to zmieniające swój kolor trzy kraterowe jeziora. W zależności od zachodzących w nich reakcji chemicznych są niebieskie, zielone, czerwone, a nawet brązowe lub białe. Keli Mutu znaczy „wrzące jezioro”. I tak jest faktycznie. Dzięki podwodnym fumarolom jeziora parują, przypominając o dawnej aktywności wulkanu. Zgodnie z wierzeniami lokalnej ludności jeziora są starsze, niż sięga ludzka pamięć i są miejscem wiecznego spoczynku dusz. Tiwu Ata Mbupu to „jezioro starych ludzi”, Tiwu Nuwa Muri Koo Fai – „jezioro chłopców i dziewcząt”, a jezioro wschodnie Tiwu Ata Polo – „jezioro złych duchów”. To, do którego jeziora zostanie skierowana dusza zmarłego, zależy od jego wieku oraz uczynków za życia. Trekking na Kelimutu zajmie Wam 4 godziny w jedną stronę. Jeżeli wędrowanie nie należy do Waszych ulubionych zajęć, umówcie się na podwózkę np. skuterem.

Wioska Todo na Flores

Wśród wulkanicznych wzgórz, w okolicy miasta Ruteng, żyje lud Manggarai. Część ich wiosek została udostępniona turystom, którzy mogą podejrzeć tradycyjną mangarajską architekturę i wspomóc mieszkańców kupując piękne rękodzieło. Szczególne miejsce zajmuje wioska Todo, którą uznaje się za miejsce powstania królestwa Manggaraj. Można w niej zobaczyć mbaru niang, tzw. dom bębnowy, który służy obecnie jako miejsce ceremonii i magazyn rytualnych bębnów i gongów, używanych do komunikowania się z przodkami. Turyści nie mogą dotykać tych świętych przedmiotów. Wchodząc do mangaryjskiego domu przechodzi się przed drzwi, które dorosłemu człowiekowi kończą się w okolicy ramion, trzeba więc pochylić głowę, oddając w ten sposób szacunek właścicielom. Dysponując większą ilością czasu możecie się też wybrać do innej wioski ludu Manggaray – Wae Rebo. Nie wiedzie do niej jednak żadna droga, a przejście górskim szlakiem zajmuje ok. 3 godziny. Interesująca grupą etniczną jest także plemię Ngada, ich wioski możecie obejrzeć w okolicach Bajawy.

Pola ryżowe

W wielu azjatyckich krajach uprawia się ryż. Ale tylko na Flores znajdziecie pola ryżowe w kształcie gigantycznych sieci pająka. W życie mieszkańców wyspy wpisane jest koło. Na jego planie budowało się tradycyjne domy, wioski i… zakładano pola. Każde pole w pajęczynie to rodzina, im większe, tym silniejsza rodzina. Aby je zobaczyć, pojedźcie w okolice miasta Ruteng.

Smoki z Komodo

Duża głowa, baryłkowaty tułów, szczęka uzbrojona w 60 zębów, 3 metrowe ciało pokryte łuskami. To nie opis smoka z bajki, ale największej jaszczurki na świecie – warana z Komodo. Żyją tam na wolności, i mogą połknąć człowieka w całości, tak że wskazane jest odwiedzanie ich rewirów w towarzystwie doświadczonego rangera. Na Komodo dostaniecie się łodzią z portu w Labuan Bajo na Flores, a podróż w jedną stronę zajmie Wam ok. 3 godzin.

Wodospad Cumca Rami

Jeśli chcecie zrobić sobie jednodniową wycieczkę z Labuan Bajo i waszym celem jest dziewicza natura, to Cumca Rami będzie strzałem w dziesiątkę. Zabierzcie koniecznie kąpielówki, bo po półtoragodzinnym trekkingu zanurzenie się w krystalicznej wodzie będzie tym, czego Wam potrzeba. Droga jest dość błotnista, ale dostarcza sporo pozytywnych wrażeń. Wiedzie przez wioski i plantacje bananów, kakao, wanilii i awokado. To doskonała lekcja lokalnej kultury, jedynie liźniętej przez współczesną cywilizację.

Blue Stone Beach

Plaża z niebieskimi kamieniami zlokalizowana jest 26 km na zachód od Ende. Na czarnym piasku powulkanicznej plaży mienią się czerwone, żółte i niebieskie kamienie. Tych ostatnich jest najwięcej. Okoliczna ludność od lat je zbiera, sortuje i sprzedaje turystom. Widok błękitnej plaży jest naprawdę unikatowy i miejmy nadzieje, że taki pozostanie.

Wyspa Kanawa i Seraya

Fanom island hoppingu i błogiego wypoczynku polecamy wycieczki na Serayę i Kanawę – małe wyspy, na które można pojechać na dzień lub dwa, odpocząć i cieszyć się snorkelowaniem. Życie podwodne w tych miejscach zachwyca, rafa jest przy samej plaży i aż roi się od rekinów. Nie musicie się ich bać, są niewielkich rozmiarów i dla ludzi zupełnie niegroźne, uważajcie natomiast na małe rybki, które niezadowolone z Waszego towarzystwa mogą Was pieszczotliwie pokąsać.

Jak dotrzeć na Flores?

Wyspa Flores nie ma międzynarodowego lotniska, dlatego najłatwiej dostać się na nią z przesiadką na Bali, Jawie lub Lomboku. Lotnisko znajduje się obok miasta Labuan Bajo i jest również lotniskiem docelowym dla osób zmierzających na wyspę Komodo. Jeżeli nastawiacie się na przygodę, to ciekawym i tańszym rozwiązaniem będzie dotarcie na Flores promem. W ten sposób dostaniecie się tu np. z Lomboku, Bali oraz z Celebesu. Wielu turystów wybiera też 3-4 dniową wycieczkę statkiem, podczas której można odwiedzić Park Narodowy Komodo i zobaczyć słynne warany.

Podróżując po wyspie pamiętajcie, że jej teren jest górzysty, drogi nie są najlepszej jakości i wiją się w bardzo pokrętny sposób, co wiele osób przyprawia co najmniej o ból żołądka. Wrażenia te będą z pewnością spotęgowane, jeżeli wybierzecie do tego najpopularniejszy lokalny transport, czyli małe busiki zwane bemo, będące atrakcją samą w sobie i dyskoteką na kółkach.

Kiedy jechać?

najlepsza dobra przeciętna nie polecamy
I
II
III
IV
V
VI
VII
VIII
IX
X
XI
XII