Informacje ogólne
Michamvi to zaciszny półwysep głęboko wcięty w Ocean Indyjski na wschodnim krańcu Zanzibaru, podzielony na dwie strefy: Kae oraz Pingwe. Ta enklawa słynie z bezkresnych, dzikich plaż otoczonych zielenią lasów namorzynowych oraz unikatowego układu linii brzegowej. Dzięki specyficznemu położeniu geograficznemu, ukryta w zatoce część Michamvi Kae jest jedynym punktem po tej stronie wyspy, gdzie podziwiać można zapierające dech w piersiach zachody słońca, wpadającego wprost do wody. Okolica jest sielska i odizolowana, a tutejsza atmosfera skłania do zrzucenia butów i przejścia w tryb absolutnego relaksu.
Pobyt w tym zakątku będzie fascynującym doświadczeniem potęgi natury. Rytm Waszych dni wyznaczą spektakularne przypływy i odpływy, które co kilka godzin całkowicie przemieniają otaczający krajobraz. Gdy morze się cofa, woda odsłania gigantyczne, piaszczyste łachy i ukryte na dnie barwne rozgwiazdy, otwierając drogę do wielokilometrowych spacerów w głąb oceanu. Z kolei powracająca fala w mgnieniu oka wypełnia wybrzeże głębokim, jaskrawym turkusem. Ta niezwykła gra żywiołów tworzy tło dla ikony Zanzibaru – legendarnej restauracji The Rock. Kameralny lokal wzniesiono na szczycie samotnej, koralowej skały stojącej kilkadziesiąt metrów od brzegu Pingwe. W zależności od pory dnia, na kolację dotrzecie tam spacerem po suchym dnie, a po posiłku, gdy skałę odetną spienione fale, na stały ląd odwiezie Was drewniana łódź.
Pobyt w tym zakątku będzie fascynującym doświadczeniem potęgi natury. Rytm Waszych dni wyznaczą spektakularne przypływy i odpływy, które co kilka godzin całkowicie przemieniają otaczający krajobraz. Gdy morze się cofa, woda odsłania gigantyczne, piaszczyste łachy i ukryte na dnie barwne rozgwiazdy, otwierając drogę do wielokilometrowych spacerów w głąb oceanu. Z kolei powracająca fala w mgnieniu oka wypełnia wybrzeże głębokim, jaskrawym turkusem. Ta niezwykła gra żywiołów tworzy tło dla ikony Zanzibaru – legendarnej restauracji The Rock. Kameralny lokal wzniesiono na szczycie samotnej, koralowej skały stojącej kilkadziesiąt metrów od brzegu Pingwe. W zależności od pory dnia, na kolację dotrzecie tam spacerem po suchym dnie, a po posiłku, gdy skałę odetną spienione fale, na stały ląd odwiezie Was drewniana łódź.
Kiedy jechać?
najlepsza dobra przeciętna nie polecamy
Galeria
1 / 4



