Loading

KOLUMBIJSKIE IMPRESJE

Zainspiruj się i przeczytaj o podróży swoich marzeń na blogu

KOLUMBIJSKIE IMPRESJE

Kolumbia to kierunek coraz częściej obierany na daleką i egzotyczną podróż. Każdego roku liczba turystów odwiedzających ten kraj zwiększa się o ponad 10%, a przez ostatnie 10 lat ich ilość się potroiła. Ten dynamicznie rozwijający się kraj powoli pozbywa się niepochlebnych stereotypów, które do niego przylgnęły. Znajdziemy tam wszystko, aby podróż marzeń do Ameryki Południowej pozostała na długo w naszych wspomnieniach.

Od przepięknych i dzikich plaż, poprzez samotne i ośnieżone górskie szczyty, aż po tropikalne lasy równikowe. Oprócz zachwycających krajobrazów i skarbów natury odkryjemy tu również bogactwa kulturowe cywilizacji przedkolumbijskich, rozkołyszemy się w rytmach salsy lub cumbii, spędzimy godziny słuchając ulicznych koncertów i wybierając pamiątki na lokalnych targowiskach. Podróż do Kolumbii to wspaniała przygoda, zjawiskowe krajobrazy, wyśmienita kuchnia oraz fantastyczna kultura i ludzie.

Oto kolumbijskie impresje od A do Z

Angielski – jak często podczas podróży zagranicznej, również i w tym przypadku warto zadać sobie pytanie – czy na miejscu będę mógł się porozumiewać w języku angielskim? Udzielenie jednoznacznej odpowiedzi może być trudne. Z roku na rok znajomość angielskiego wśród Kolumbijczyków wydaje się poprawiać. Szczególnie widać to na przykładzie ludzi młodych oraz pracujących w turystyce lub popularniejszych restauracjach czy sklepach w dużych miastach. Jednak, podobnie jak w całej Ameryce Południowej, na pewno podczas naszej podróży, w trakcie integracji z miejscowymi lub podczas eksplorowania lokalnych atrakcji, spotkamy ludzi, którzy w obcym języku znają jedynie najprostsze wyrażenia. W takich przypadkach braki językowe nadrabiają szczerym uśmiechem.

Aguardiente – czyli miejscowa „woda ognista”. Popularny napój alkoholowy, produkowany z trzciny cukrowej, z domieszką anyżu. Nieodłączny element każdej kolumbijskiej fiesty. Obowiązkowy punkt na liście „rzeczy do spróbowania” w czasie wakacji w Kolumbii.

Bogota – największe miasto w kraju i jego stolica. Miejsce, gdzie lokalna tradycja i kultura łączą się z nowoczesnością rozwijającego się miasta. Znajdziemy tu wszystko, czego można oczekiwać od metropolii tych rozmiarów (ok. 8 milionów mieszkańców): eleganckie hotele i restauracje, wysokie budynki z centrami biznesowymi czy przepiękną dzielnicę śródmieścia La Candelaria i jej wąskie uliczki, wypełnione sklepikami z lokalnymi wyrobami. To właśnie tutaj mieszczą się najlepsze muzea w kraju (Museo del Oro, MAMU, Museo Botero, Museo Nacional), wspaniałe przykłady lokalnej architektury oraz liczne place, w tym ten najważniejszy – Plaza de Bolivar, i przylegająca do niego katedra. Nad miastem góruje szczyt Monserrate, z którego roztacza się niezapomniana panorama, popularny cel pieszych wycieczek i ośrodek kultu religijnego.

Cali – światowa stolica salsy. Często to właśnie lokalna odmiana tego tańca jest uznawana za najpiękniejszą na świecie. Wieczorami liczne kluby wypełniają się tancerzami, a zabawy trwają do późnych godzin nocnych. Idealne miejsce do podszkolenia się w sztuce tanecznej i odkrycia fascynującej aury tego miasta. Od roku 1957, w dniach 25-30 grudnia, odbywa się tu La Feria de Cali, najważniejsze wydarzenie kulturalne, zwane również Festiwalem Salsy. W tym czasie mają miejsce pokazy salsy, konkursy taneczne, walki byków oraz wiele innych atrakcji dla mieszkańców i turystów odwiedzających miasto. Położony kilkadziesiąt minut na wschód od Cali Park Narodowy Farallones de Cali oferuje jedne z najpiękniejszych widoków w całym kraju. Unikalne położenie i specyficzny klimat sprawiają, że jest to popularne miejsce wśród miłośników ptactwa i bogatej roślinności.

Escobar – cała nowoczesna historia Kolumbii została zdefiniowana przez jednego człowieka, niesławnego narcotraficante – Pablo Escobara. Działalność jego organizacji przestępczej odcisnęła tragiczne piętno na mieszkańcach tego kraju. Sami Kolumbijczycy starają się zapomnieć o minionych czasach i w prywatnych rozmowach z turystami, a nawet pomiędzy sobą, nie poruszają tej ciągle bolącej rany na duszy narodu. Obecnie za sprawą wielu publikacji oraz znanego serialu Narcos postać Escobara i miejsca z nim związane stały się jednym z magnesów przyciągających turystów w region Antioqui. Możemy odwiedzić słynną Hacienda Nápoles, w której obecnie znajduje się ZOO, udać się na wycieczkę krętymi drogami po wzgórzach Medellin i jego zapomnianych dzielnicach oraz do Museo Pablo Escobar.

Fernando Botero – najsłynniejszy kolumbijski artysta i rozpoznawany na całym świecie malarz. Jego niekonwencjonalny styl doczekał się nawet osobnej nazwy, zaczerpniętej od nazwiska – boteryzm. Botero stał się mentorem i inspiracją dla wielu artystów. Spora część jego dzieł obrazuje najnowszą historię kraju. Największą kolekcję jego rzeźb i obrazów zobaczymy w muzeach w Bogocie oraz na ulicach Medellin.

Guatape – położone zaledwie 80 km od Medellin miasteczko stanowi popularny cel wycieczek wśród turystów oraz weekendowe miejsce odpoczynku mieszkańców. Klimat małej, spokojnej osady sprawia, że jest to idealne miejsce, by zaznać chwil rozkosznego wypoczynku na jeziorze lub w hamaku pod drzewami palmowymi. Charakterystycznym elementem miasta są jaskrawe kolorów fasady budynków, ozdobione lokalnymi ornamentami. Zaledwie kilka kilometrów od miasta znajduje się słynny Kamień z Guatape, prawie 300-metrowa formacja skalna, na szczyt której wejdziemy po 700 schodach. Z wierzchołka rozpościera się spektakularny widok na okolicę; jest tu też klasztor i miejsce na lunch, również wyjątkowo malownicze.

Bogota – Plaza Bolivar

Hacienda Pablo Escobara

Hiszpański¡Qué Chimba! Jak w każdym kraju hiszpańskojęzycznym, również i kolumbijska odmiana tego języka ma swój własny charakter, styl i urok. Obcokrajowcy posługujący się hiszpańskim na pewno zwrócą uwagę na akcent i tempo mówienia Kolumbijczyków. Język w tym kraju możemy łatwo zrozumieć, wymowa jest bardzo czysta, zdania płynne i wyraźnie zaakcentowane. Jeśli myślimy o nauce hiszpańskiego w kraju, gdzie jest on językiem urzędowym, może warto rozważyć właśnie Kolumbię – istnieje bowiem wiele opinii, że właśnie tu najlepiej rozpocząć przygodę z tym językiem. Sam hiszpański różni się pomiędzy regionami; wprawne ucho miejscowego paisa zaraz wychwyci wymowę przyjezdnych z wybrzeża Morza Karaibskiego. Wszystkie większe miasta posiadają swój własny slang, którego opanowanie pomoże w poruszaniu się po mieście i odkrywaniu jego uroków. Miejscowi widząc i słysząc gringos, starających się mówić po hiszpańsku, zawsze są pod wielkim wrażeniem ich lingwistycznych umiejętności i chętnie pomogą, zwalniając trochę tempo wypowiedzi lub używając prostszych słów. Znajomość podstawowych zwrotów, nawet tych najprostszych, uprzyjemni naszą podróż i sprawi, że będziemy mogli jeszcze bardziej nacieszyć się bogactwem i kolorytem Kolumbii.

Jedzenie – jak w przypadku każdego kraju Ameryki Łacińskiej, również kolumbijska kuchnia ma wiele do zaoferowania miłośnikom doznań kulinarnych. Można wymienić kilka regionów, różniących się między sobą specyfiką serwowanych dań i specjałów. Gastronomiczne różnice pomiędzy regionami wynikają również z wpływów grup etnicznych, zamieszkujących ten kraj na przestrzeni wieków. Podczas podróży po Kolumbii możemy odkryć tradycyjną kuchnię rodzimych mieszkańców oraz zobaczyć, jak ogromny wpływ na charakter dzisiejszych kulinariów mieli Hiszpanie oraz sprowadzani do Ameryki Południowej niewolnicy afrykańscy i arabscy. Poza tradycyjnymi i lokalnymi specjałami możemy również zasmakować w popularnej kuchni fusion, łączącej znane od wieków smaki z elementami kuchni azjatyckiej i śródziemnomorskiej. Kolumbia to też kraj ryb i świeżych owoców oraz uwielbianych –zarówno przez miejscowych, jak i turystów – świeżo wyciskanych soków. Amatorzy przygód kulinarnych mogą również spróbować bardziej wyszukanych specjałów, jak np. pieczonych mrówek z regionu Santander, namiętnie pitej w całym kraju gorącej czekolady z dodatkiem świeżego białego sera czy podawanej na śniadanie zupy Changua – mieszaniny wody i mleka podawanej z jajkami, ziemniakami i chlebem. Nigdy nie powinniśmy krytykować lokalnej kuchni, ponieważ ludzie są bardzo wyczuleni na tym punkcie i uważają swoją sztukę kulinarną za najlepszą na świecie.

Do najpopularniejszych i ogólnodostępnych dań należą:

  • Arroz con leche / coco – popularny ryż na mleku lub z dodatkiem kokosu albo rodzynek, proste, lecz doskonale skomponowane zakończenie obiadu;
  • Aguapanela – napar przyrządzany z nierafinowanego cukru trzcinowego, często z dodatkiem limonki. Sama panela często używana jest do słodzenia kawy lub herbaty;
  • Arepa – podawany na śniadanie wypiek z ciasta na bazie zmielonej kukurydzy;
  • Empanada – popularne w całej Ameryce Łacińskiej pierożki nadziewane mięsem lub warzywami i licznymi dodatkami. Szybka i tania przekąska, dostępna na każdym ulicznym rogu. Zazwyczaj pieczona lub smażona w głębokim tłuszczu;
  • Bandeja paisa – najbardziej znane danie w Kolumbii. Zazwyczaj składa się z fasoli, ryżu, jajek, mięsa, arepy, awokado i smażonego banana. Istnieje niezliczona ilość odmian tego posiłku, zależnie od regionu, upodobań własnych czy pory dnia i roku;
  • Lechona – pieczona w całości świnia nadziewana groszkiem, cebulą, ryżem i przyprawami. Zazwyczaj pieczona przez kilka godzin w specjalnych piecach na wolnym ogniu. Popularne danie podczas uroczystości i spotkań rodzinnych;
  • Tamales – częste w całej Ameryce Łacińskiej danie składające się z nadziewanego ciasta kukurydzianego, zawiniętego w liść bananowca i przygotowanego na parze. Istnieje wiele odmian regionalnych i składników tego posiłku;
  • Ajiaco – prosta zupa na bazie drobiu z dodatkiem ziemniaków i kukurydzy, czasem serwowana jako gulasz. Do spróbowania również w Peru i na Kubie;
  • Caldo – odmiana rosołu, podawana zawsze w bardzo bogatej wersji z dodatkiem dużej ilości mięsa, warzyw i innych składników. W najbardziej klasycznej odmianie przyrządzana na wołowych żeberkach z obowiązkowym dodatkiem kolendry. Uznane lekarstwo na guayabo/cruda – tak Kolumbijczycy określają kaca.

Kartagena – najchętniej odwiedzane przez turystów miejsce w całym kraju, uznawane również za najpiękniejsze miasto i perłę architektury z czasów kolonialnych. Położone na karaibskim wybrzeżu Kolumbii, w swojej obecnej lokalizacji powstało w roku 1533, jednak ślady osadnictwa w tym regionie sięgają 4000 lat p.n.e. W czasach kolonialnych był to najważniejszy port łączący Amerykę Południową z Europą i Afryką. Dzięki strategicznej lokalizacji miasto przez wieki było i jest ważnym ośrodkiem kulturalnym i handlowym, co świetnie obrazuje bogata i wyrafinowana architektura. W roku 1984 zabudowa starego miasta wraz z portem i fortecą została wpisana na listę Światowego Dziedzictwa UNESCO. Otoczone murami historyczne centrum hipnotyzuje swoją atmosferą i klimatem. Składają się na niego wąskie, brukowane uliczki, skąpane w karaibskim słońcu, kolorowe fasady budynków, w których znajdziemy małe, klimatyczne restauracje lub bary. Zacienione tarasy pozwalają na obserwację z góry życia w centrum. Liczne sklepy i stoiska handlowe, mieszczące się pod arkadami, oferują chwilę wytchnienia od słońca i zgiełku ulic. Spacerom po licznych placach i wokół fortyfikacji towarzyszy szum morza i dźwięki muzyki – to właśnie ona jest jednym z symboli miasta. Każdego roku, zaraz na początku stycznia, w Kartagenie odbywa się słynny festiwal muzyczny. Na ponad tydzień miasto zamienia się w krajową stolicę muzyki, opery, sztuki i kultury, goszcząc najlepszych artystów z kraju i zagranicy. Kartagena słynie również z pięknych kobiet, każdego roku właśnie w tym mieście odbywa się konkurs Miss Colombia.

Ludzie – niewiele można wymienić krajów o tak zróżnicowanej strukturze ludności, jak Kolumbia – można wyszczególnić ponad 80 grup etnicznych żyjących na jej terenie. Kraj ten zamieszkuje obecnie prawie 50 milionów mieszkańców, pomiędzy którymi wyróżnia się trzy główne grupy rasowe. Rdzenni mieszkańcy tych ziem należą do zanikającej już mniejszości. Przez ostatnie 500 lat zachodzi tu ciągła wymiana puli genetycznej. Całość tworzy unikalną mieszankę ludności i kultur, zjednoczonych pod wspólną flagą i posługującą się jednym językiem, stanowiącą jedną z największych atrakcji czekających na turystów odwiedzających ten wspaniały kraj. Podczas pobytu w Kolumbii będziemy mieć okazję poznać lokalną ludność i wyrobić sobie własne zdanie o mieszkańcach. Są oni bardzo otwarci na innych ludzi i nieznajomych. Często widząc kogoś zagubionego na ulicach miasta chętnie wskażą drogę, zapytają o ojczyznę przybysza i jak mu się podoba ich piękny kraj. Wielokrotnie jest to tylko wstęp do zaproszenia na kawę albo lunch w pobliskiej knajpie, a nawet do domu, na kolację z rodziną. Większość napotkanych ludzi uśmiecha się serdecznie, żywo gestykuluje i wybucha głośnym śmiechem. Kolumbijczycy uważają się za bardzo szczęśliwy naród i starają się okazywać tę radość w każdej chwili. W życiu każdego z nich bardzo ważną rolę odgrywa rodzina: uroczyste obiady i częste spotkania w familijnym gronie to tutaj codzienność. Poczesne miejsce w rodzinnej hierarchii zajmuje nestor lub nestorka rodu. Dzieciom i młodzieży zawsze pozwala się na dużo zabawy i śmiechu, są one prawdziwym skarbem dla rodziców. Każdy mieszkaniec kraju jest dumny ze swojego pochodzenia, a szczególnie widać to przy okazji świąt państwowych i religijnych oraz meczów piłki nożnej – podczas meczów Los Cafeteros ulice się wyludniają, a tłumy ubranych na żółto kibiców dopingują swoją drużynę przed telewizorami i radioodbiornikami.

Dla Kolumbijczyków bardzo ważny jest również region, z którego pochodzi dana rodzina. Często podróżują oni w odwiedziny do dalekich krewnych i pielęgnują nawet odległe więzy rodzinne, wywodzące się z dawnych lat. Lokalny patriotyzm ujawnia się również podczas regionalnych imprez kulturowych, odbywających się cyklicznie nawet w najmniejszych miejscowościach. Nawet jeśli nie wszyscy potrafią tańczyć lub śpiewać, są dumni ze swojej muzyki i artystów. Oprócz najbardziej znanej Shakiry, każdy zna piosenki Juanesa i Carlosa Vivesa oraz setki lokalnych przebojów.

Kolumbijczycy nie lubią wspominać o bolesnej historii kraju związanej z Pablo Escobarem i wojnami narkotykowymi, które przyczyniły się do powstania wielu krzywdzących stereotypów dotyczących bezpieczeństwa w kraju, samych mieszkańców i ich zwyczajów. Podczas pobytu lepiej nie rozpoczynać dyskusji na kontrowersyjne tematy i nie zadawać niewygodnych pytań dotyczących polityki lub religii, o ile wcześniej nie zapytamy o pozwolenie.

Kartagena

Zona Cafetera

Muzyka – najlepszym i najważniejszym środkiem wyrazu lokalnej kultury jest właśnie muzyka, co – podobnie jak w przypadku ludności i kuchni – wynika z mieszanki wpływów lokalnych, europejskich i afrykańskich. Kraj możemy podzielić na regiony, w których dominują poszczególne rodzaje muzyki ludowej. Pomimo upływu lat i zwiększającego się wpływu kultury masowej, muzyka folk jest ciągle bardzo popularna i jej najlepsi artyści są równie popularni, jak gwiazdy muzyki pop, np. wywodząca się z tego kraju Shakira, Juanes, Fanny Lu, Carlos Vives.

Muzyka i taniec są ważną częścią nie tylko samej kultury, ale również codziennego życia Kolumbijczyków. Są oni bardzo muzykalni, a najpopularniejsze przeboje usłyszymy w każdej restauracji, taksówce czy miejscu publicznym. Do charakterystycznych instrumentów pojawiających się w lokalnych rytmach należą akordeon, tiple (mniejsza wersja klasycznej gitary), gaita (rodzaj fletu) i bęben tambora.

Do najczęściej spotykanych gatunków muzycznych należą:

  • Cumbia – to muzyka radości. Cechuje się dynamicznym, wpadającym w uchu rytmem i brzmieniem, trudnym do pomylenia z inną muzyką. Swoje początki wzięła z północnego wybrzeża kraju, następnie przez lata na jej charakter wpływały dodawane stopniowo instrumenty europejskie i afrykańskie. Rozgłos zdobyła również w innych krajach Ameryki Łacińskiej oraz na całym świecie. Szczyt jej popularności datuje się na lata 60. i 70. XX wieku, określane jako „złoty wiek”. Wyróżniana jest również jej dyskotekowa odmiana.
  • Vallenato – obok cumbii najpopularniejsza muzyka ludowa, podobnie wywodzi się z regionu Karaibów. Tradycyjnie związana z farmerami i rolnikami, dzięki wpływom europejskim i afrykańskim rozprzestrzeniona poprzez wędrownych juglares. Instrumentami, które tu usłyszymy, są flety gaita, guacharaca i instrumenty gitarowe. W późniejszych latach dodano znany już w cumbii akordeon oraz pianino. Ze względu na bardzo ważne znaczenie kulturalne dla regionu i ludzi, Vallenato zostało wpisane na listę Światowego Dziedzictwa UNESCO.

Popayan – nazywane potocznie „białym miastem”, wpisane na listę Światowego Dziedzictwa UNESCO słynne kolonialne miasteczko. Doskonale zachowane budynki, przepiękne, olśniewające bielą ściany, wąskie i brukowane uliczki – to miasto zachwyca swoją architekturą. Położone na starym szlaku handlowym pomiędzy Kartageną a Quito, od zawsze było wyróżniającym się ośrodkiem handlu i życia kulturalnego w tym regionie kraju.

Rzeka Pięciu Kolorów – położona z dala od innych atrakcji rzeka nazywana jest również „płynną tęczą”. Unikatowe na skalę światową połączenie pastelowych barw i niezwykłej rzeźby geologicznej terenu. Swoje kolory zawdzięcza specjalnemu gatunkowi roślin wodnych pokrywających dno koryta, które od końca lipca do początku grudnia nabierają przepięknych barw, mieniących się w krystalicznie czystej wodzie i pełnym słońcu. Już samo dotarcie na miejsce może okazać się prawdziwą przygodą: jednym ze sposobów jest podróż samolotem transportowym DC-3, produkowanym w latach 50. Z powodu ograniczonej dostępności wymagane jest wcześniejsze wynajęcie przewodnika, który zabierze nas, by podziwiać ten cud natury.

San Gil – to najlepsze miejsce dla lubiących aktywności ruchowe i dreszczyk emocji. Określane mianem narodowej stolicy sportów ekstremalnych, zazwyczaj senne i spokojne miasteczko oferuje odwiedzającym liczne atrakcje, które na długo zapadają w pamięć. Do najbardziej popularnych należą:

  • Rafting na Rio Fonce i Rio Suarez (skala trudności od 1 do 5);
  • Zjazd rowerowy po zboczach Kanionu Chicamocha (50 km);
  • Ekstremalne wycieczki jaskiniowe do Cow Cave;
  • Paralotniarstwo, skoki spadochronowe i na bungee;
  • Trekkingi, paintball, jazda na quadach.

Po solidnej dawce adrenaliny zalecany jest odpowiedni odpoczynek. Szczególną popularnością cieszy się Gringo Mike’s – założona przez obcokrajowców restauracja, serwująca jedne z najlepszych burgerów w tej części świata.

W pobliżu miasteczka znajdziemy również liczne wodospady, miejsca na spacery i podziwianie okolicznej przyrody. W pobliżu znajduje się też wspaniale położona Barichara, jedna z najpiękniejszych miejscowości w Kolumbii, niezmienione od wieków kolonialne miasteczko, które prawie w całości zachowało swój oryginalny charakter i kształt. Niskie, bielone domy ciasno przylegają do wąskich i krętych brukowanych uliczek. Skąpana w gorącym słońcu Barichara zaprasza do licznych, malutkich restauracji, by odkrywać smaki lokalnej kuchni.

Zona Cafetera – dla wielu osób pierwszym skojarzeniem z tym krajem jest właśnie produkowana tutaj kawa, bardzo często jest uważana na jedną z najlepszych na świecie. Sami Kolumbijczycy najchętniej piją filiżankę café tinto – czarnej kawy bez dodatków. Żadna podróż do Kolumbii nie może się odbyć bez odwiedzenia słynnego regionu kawowego. Poza unikatową okazją, by wypić filiżankę aromatycznej kawy bezpośrednio w miejscu jej powstania, sam region ma do zaoferowania dużo więcej. Standardowym punktem pobytu jest wizyta na lokalnej, rodzinnej plantacji, gdzie możemy poznać cały proces uprawy i produkcji naszego ulubionego napoju. Turystyczną stolicą regionu jest Salento, niewielkie i urokliwe miasteczko zachwycające klasyczną kolonialną zabudową, oferujące przepiękne widoki na okoliczne wzgórza i słynące z doskonałej kuchni lokalnej. Salento jest również miejscem, gdzie wszyscy turyści zaczynają swoje wycieczki do Valle de Cocora. Każdego poranka z głównego placu odjeżdżają półotwarte jeepy dowożące podróżników na początek szlaku wędrówkowego. Jednodniowa trasa wiedzie dookoła doliny, najpierw pośród tropikalnych lasów, gdzie możemy zobaczyć setki kolibrów oraz zwierząt charakterystycznych dla tego regionu, a następnie najwyższe na świecie palmy. Spacer po Dolinie Cocory jest jedną z obowiązkowych wycieczek dla każdego turysty. Sama dolina jest częścią Parku Narodowego Los Nevados, dokąd możemy się udać na wielodniowe trekkingi, między innymi na słynny wulkan Nevado del Ruiz.

 

Olek

Olek

Wieczny turysta. Z zamiłowania i wykształcenia. Zakochany w Ameryce Południowej. Amator nowozelandzkiego wina, argentyńskiego asado i polskiej piłki nożnej. W podróż zawsze zabieram mojego kindla i mały bagaż.

!
Ta strona używa plików cookies.